w zeszłym roku hucznie wprowadzano w szkołach program STOP AGRESJI; a wraz z nim mundruki dla uczniów
a w tym roku szkolnym to Rada Rodziców ostatecznie ma/ miała zadecydować czy mundurki mają pozostać czy pójść w zapomnienie jak Roman, który je wymyślił
co sądzicie - czy powiny pozostać czy mają zniknąć?
w mojej ocenie skoro juz zostały wprowadzone to powinny pozostać, jakoś ładniej widząc ucznów a i aspekt finansowy nie jest bez znaczenie, bo jednak w zeszłym roku blisko 100 zł należało wydać a teraz co z tym zrobić
:wink:
moim zdaniem mundurki powinny pozostać

Jak fajne laski to od razu wiadomo pod którym liceum się kręcić

... chyba się starzeję :]
:lol:
Mundurki być powinny.
Szkoła to nie pokaz mody, nie miejsce na zajmowanie się super, różowymi tipsami.
Przy okazji łatwo rozróżnić kto jest ze szkoły, a kto jest odwiedzającym.
Pies drapał te 100zł.
mundurki powinny pozostac w podstawowkach i gimnazjach ale w liceum sa juz zbedne bo z reguly uczniowie LO maja juz troche oleju w glowie
przeciez najwiekszy boom na wyroznienie sie z tlumu jest w tzw. wieku gimnazjalnym
takie jest przynajmniej moje zdanie... z tym ze mundurki to powinny byc prawdziwe mundurki a nie taka popelina w wersji t-shirt za 2 zl z logo szkoly ani zle uszyty bezrekawnik a tymbardziej nie plastikowy polar
powinny byc fajne bluzy i koszulki polo a do tego czarne spodnie/spodniczki i czarne buty
tzn. tak jak w wiekszosci szkol w anglii bo to naprawde wtedy ladnie wyglada
Pomimo, ze jakis czas temu opuscilem mury gimnazjum i tak twierdze, ze mundurki nie maja zadnego sensu... co z tego, ze gimnazjum to okres kiedy najbaridziej chce się wyrozniac z tlumu... czy to zle? czy mamy wprowadizc komune i stop ; ] Jezeli ktos chce sie uczyc, to bedzie sie uczyl nawet jesli wszyscy uczniowie beda codizli nago...a jak nie chce to i mundurki nic nie pomoga... co do biedniejszych dzieci, ktore moga sie czuc gorsze ze wzgledu na ubrania, to w takim razie wprowadzmy jednakowe okulary, jednakowe fryzury dla dziewczyn, no bo ten ma lepsze, ta ma lepszą, oczywiscie zakaz odbierania dzieci samochodem przez rodzicow, bo ten co nie ma samochodu , bedzie sie zle czul widzac jak ktos odjezdza samochodem, jzeli chodzi o kwestię bezpieczeństwa, 1 ochroniarz przy wejsciu legitymujacy kazdego, i sprawa zalatwiona (koszt dla rodzica przynajmniej o polowe mniejszy niz mundurek)ZDECYDOWANIE N I E
jednakowy ubior to jedno a co z wygodą dla noszącego??nie kazdy lubi to samo...Ja osobiscie gdybym doczekal ery mundurkow to mialbym ocene ze sprawowania obnizona na max ale nadal nosilbym to co zwykle bo dobrze sie w tym czuje i wychodze z zalozenia ze szkola nie powinna ingerowac w tego typu sprawy jak ubior,wiadomo są jakies granice ale osoby je przekraczajace to ewenement,druga sprawa ze w zwiazku z takim projektem jaki Roman G. wymyslil powinno byc referendum i wszystko przemyslane a nie zrobione na szybkiego jak dziecko podczas wakacyjnej przelotnej znajomosci...
pomysł z mundurkami w Polskich szkołach jest dla mnie poroniony....ktos chcial cos zrobic na wzor zachodu ale zapomnial o tym ze wszystko kosztuje....
mimo tego ze szkole mam juz dawno za soba mundurki mi sie bardzo podobaja...ale nie taki syf jak w osemce(kamizelka)czy inne plastikowe polary...nie dosc ze nie wyglada to za niczym to kosztuje dla przecietnej rodziny troszke za duzo....
mundurek w/g mnie powinien wygladac jak w szkolach angielskich....czarne buciki,skarpetki powyzej kolana,plisowane spodniczki za kolano(dziewczeta),biała koszula,marynarka,obowiazkowo znak/logo/tarcza czy co tam innnego aby bylo wiadomo jaka szkola....
ale realia jakie sa kazdy wie....jak wygladaja panstwowe szkoly w Polsce kazdy widzi wiec nie widze sensu aby na chama wprowadzac mundurki jadac po kosztach ktore wygladaja po prostu oblesnie....
To był właśnie efekt dania dyrektorom szkół wolną rękę w doborze wyglądu mundurka. No bo gdyby wprowadzono wszędzie takie same z automatu mundurki przez Giertycha, to by oskarżono go o powracanie do wzorców PRL-u.
i na pewno o wyborze kroju decydowała tzw łapóweczka

No krój mundurka wybierały same szkoły i widać teraz, jak to wygląda teraz. Przecież większość tych mundurków to jakieś sztuczne polary, które raczej nie są zbyt ładne, żeby nie powiedzieć szpetne.
Tak, byłem w 3-jce - mieliśmy gówniane kamizelki w których zgrzanie się przy -10 stopniach Celsjusza to nie problem ...
Teraz przeniosłem się do 1-nki i dalej gówno ... Wełna!!!
Nie dość, że szpetne to jeszcze zabijające przy temperaturze większej od 15 stopni Celsjusza ...
Na szczęście tylko ostatni rok mi został męki z tym gównem.
muttley napisał(a):Teraz przeniosłem się do 1-nki i dalej gówno ... Wełna!!!
Wolałbyś poliester lub inne sztuczne gówno?

Wtedy to dopiero byś się zgrzał...

Ja uważam, że mundurki powinny być.
Szkołę skończyłam już jakiś czas temu i na dodatek nie mogę powiedzieć, że byłam osobą, która lubiła wtapiać się w tłum, więc teoretycznie pomysł z mundurkami nie powinien mi się podobać.
A jednak gdybym chodziła teraz do szkoły, to byłabym za wprowadzeniem mundurków. Oczywiście nie obleśnych kamizelek czy innych tego typu rzeczy.
Uważam, że mundurki powinni zaprojektować sami uczniowie.
O ile z chłopakami nie ma większych problemów, bo spodnie i koszulka, czy bluza na zimę to nie kłopot, to dziewczyny powinny mieć wybór między spódniczką i spodniami.
Mundurki powinny być szyte na miarę dla każdego ucznia indywidualnie, a nie na jedno kopyto.
Sądzę, że gdyby uczniowie mieli wygodne i ładne mundurki, zrobione z odpowiednich materiałów, to nie byłoby problemu i większość chciałaby je nosić.
mundurki to porażka, naruszają wolność, kreatywność i indywidualność. często decyzje dotyczące projektów mundurków podejmują osoby, które nie mają gustu ani smaku i poczucia estetyki oraz zielonego pojęcia o właściwościach jakie powinny posiadać ubrania tego typu. żadne populistyczne argumenty, które w tej dyskusji są podnoszone do mnie nie przemawiają. tam gdzie wszyscy myślą tak samo nikt nie myśli zbyt wiele.
Naruszają indywidualność.... no pewnie... lepsza g....ra w miniówie z długimi różowymi paznokciami i z toną chemii na sobie. Indywidualność przede wszystkim. Tylko później zaczynają się problemy, gdy dana osoba chce np. pracować w jakimś urzędzie, czy firmie i musi się ubierać wg narzuconych standardów.