Słyszę już tyle różnych opinii o tej szkole, ze sam nie wiem...będę w tej szkole juz niedługo uczniem i zastanawiam się czy to dobry wybór był.. :?: :?: :!: wiem,wiem..niedługo samo się okaże, ale chętnie poczytam opinii innych...

Hej J.
Czytałam,że udzielasz korepetycji z angielskiego na każdym poziomie a teraz niby wybierasz się do LO,to by wychodziło,że masz 16 lat,to Ty już na tyle dobrze znasz j.angielski,że udzielasz korepetycji na każdym poziomie??? :shock: :shock: :shock:
A to wcale nie jest problem. Jeżeli zaczniesz się uczyc w wieku 3 lat i będzie to robić regularnie, to naprawdę będziesz ślicznie świergotać angielskim w wieku 16 lat. To przeciez 13 lat nauki

Ukończyłem II LO jednak było to już kilka lat temu (ostatnia klasa przed reformą edukacji). Ogólnie ze szkołą jestem w miarę na bieżąco i nadal atmosferka jest przyjemna. Pamiętam jak pierwsze dni w tej szkole każdy bał się czy będzie "skocony" czy nie, ale obeszło się bez nieprzyjemnych incydentów, a w miarę kolejnych lat było coraz lepiej. Co prawda uczniowie z gimnazjum są trochę bardziej rozbrykani niemniej jednak jak wspomniałem wyżej - będąc ostatnio w szkole czułem się tak jak kiedyś kiedy jeszcze normalnie odbywałem tam edukacje jako uczeń LO.
Jeśli po szkole średniej chcesz dalej się uczyć (studiować, jakaś szkoła uzupełniająca itp.) to polecam - naprawdę jest tam przyjemnie i można się czegoś nauczyć. Jeśli jednak zaraz po szkole chcesz podjąć pracę w konkretnym zawodzie to polecałbym jakieś technikum/liceum profilowane - ale zapewne już wcześniej o tym pomyślałeś.
Szkoda tylko, że niektórzy nauczyciele już tam nie uczą...na niektórych lekcjach było naprawdę fajnie

Ogólnie nauczyciele byli przyjaźnie nastawieni i chętni do wszelkich polemik na różne tematy...nie wiem jednak jak na ich zachowanie wpłynęło nowe - gimnazjalne - pokolenie

Powiem szczerze,że w moim gimnazjum po 5 latach nauki ( 2 lata podstawówka i 3 lata gimnazjum) praktycznie nic się nie nauczyłam z tego angielskiego,zaś chodząc do technikum więcej nauczyłam się w ciągu roku szkolnego j.rosyjskiego,niż przez 5 lat angielskiego

nie wiem,może ten język jest dla mnie łatwiejszy ale literki to ma skomplikowane :shock:
alexia...powiem tylko tyle, że nauczyciel musi uczyć Cię w sposób odpowiedni do zasobu Twojej wiedzy. Ja sam przez 8 lat podstawówki oraz jeden rok w LO nauczyłem się nieporównywalnie mniej z angielskiego niż przez 2,5 roku korepetycji indywidualnych. W podstawówce i na początku LO z angielskiego miałem max 2-3 natomiast kończąc LO miałem czwórki i piątki, a maturę z ang. zdałem na 4 bez problemów. Jeśli masz duże problemy szczerzę polecam kogoś kto jakoś "sprostowałby" i ugruntował Twoją wiedzę związaną z językiem angielskim.
Może nie mam takich problemów,bo na I półrocze miałam 3 a na II 4 ale sama odczuwam,że z j.rosyjskim lepiej mi idzie....No ale jak nauczycielka w gimnazjum na lekcji wolała 30 min."gadać" o sprawach prywatnych a 15 min. na temat.......
[ Dodano: Pią Lip 24, 2009 23:26 ]
Co nie oznacza,że to tylko wina nauczycielki.....bo przecież niby mogłam sama przysiąść nad książką,więcej czasu na to poświęcić.....ale jak się danego zagadnienia nie rozumie od podstaw,to już dalej ciężko :?
hmm, to u mnie w klasie uczono nas francuskiego i niemieckiego. ode mnie z klasy tylko 5 osób zdawało angielski na maturze w tej piątce byłem ja. oczywiście moja edukacja angielskiego zakończyła się w gimnazjum, oczywiście na korepetycje nie poszedłem, ale trojka moim kumpli poszła i ja zdałem maturke na 50 % a oni na 80-90%.
mati89tczew napisał(a):oczywiście moja edukacja angielskiego zakończyła się w gimnazjum, oczywiście na korepetycje nie poszedłem, ale trojka moim kumpli poszła i ja zdałem maturke na 50 % a oni na 80-90%.
Taka matura: trzeba się postarać, aby nie zdać.
Jak masz możliwość i myślisz o dobrych studiach, idź do Curie.
Manif napisał(a):Jak masz możliwość i myślisz o dobrych studiach, idź do Curie.
Coś Ci się Manifie odmieniło w poglądach?

Czy to ETI Cię tak naprostowało?

kamilus napisał(a):Coś Ci się Manifie odmieniło w poglądach? Wink
Czy to ETI Cię tak naprostowało? Razz
Nie.
Nigdy nie żałowałem tego, że poszedłem do LO2, bo wiedziałem, że i tak sobie poradzę. Ale teraz bym nie poszedł tam drugi raz - reforma niestety bardziej wpłynęła na 'typ' człowieka idącego do budowlanki, niż do Curie. Nie da się też zaprzeczyć, że Curie ma lepsze wyniki, więc.. polecając komuś tę szkołę mam czystsze sumienie.

do alexii
moja kuzynka pozwoliła mi zadac to pytanie na forum pod jej pseudonimem..bo ja na tym forum nie jestem zarejstrowany a ona tak..

więc pojawia sie jej pseudo: J. ale pisze inna osoba nie ona!!
chce to sprostowac tylko dla niej, bo jest jej przykro gdy zobaczyła Twoją odpowiedż na moje pytanie..ale to tez świadczy że jestę b.spostrzegawczą osobą!! :lol: ...a ogłoszenie mojej kuzynki o angielskim jest jak najbardziej aktualne!! ona zna ang. i ma doświadczenie!! mam nadz.że to już wszystko jasne droga Alexio!
Ale dlaczego zrobiło jej się przykro???Przecież nie napisałam nic przykrego ani obrażającego więc nie rozumiem....tylko mnie to zdziwiło,bo myślałam,że to ta sama osoba pisze,czyli Ty.
