2010-01-08, 00:56
Stron: 1 2
2010-01-08, 01:17
w Łęgowie?
bo jeśli w ebro nie wymienili podłogi torów, to już widzę jak to wygląda, skoro ostatnio byłem tam dobry rok temu i już gra nie była tak przyjemna jak na początku
bo jeśli w ebro nie wymienili podłogi torów, to już widzę jak to wygląda, skoro ostatnio byłem tam dobry rok temu i już gra nie była tak przyjemna jak na początku

2010-01-08, 01:56
Heh, kiedyś (daawno temu) tory były rewelacyjne (w porównaniu do U7 w Gda Głó przed remontem)
2010-01-08, 02:31
(2010-01-08 00:41)MarilynMonroe napisał(a): [ -> ]I nie rób tutaj kryptoreklamy, bo każdy kto lubi dobre imprezy wie, że choćby się zesrał to w Tczewie takowej nie znajdzie..
w zasadzie jak sie nachleje albo nacpa to nawet u cioci na imieninach mozna sie dobrze bawic nie przeszkadzajac sobie otoczeniem, tak slyszalam

dobrej imprezy nie ma ale potupac nozka sie da raz na jakis czas
a co do ebro to kregle sie placza strasznie heh
2010-01-08, 12:32
No właśnie, plączą się. Czym dłużej się gra tym gorzej. Jak nie zaczną coś z tym robić to się te tory rozpadną. Byłem w zeszłym tygodniu w Łęgowie i tam jest naprawdę fajnie, mimo że drożej. Do tego dużo lepszy klimacik. 

2010-01-08, 14:58
Co jeszcze ciekawego jest w Łęgowie? 

2010-01-08, 18:44
(2010-01-08 12:32)Rogi napisał(a): [ -> ]No właśnie, plączą się. Czym dłużej się gra tym gorzej.
Trzeba mniej pić, wtedy jest ok.

2010-01-08, 23:20
a może by tak wydzielić osobny temat o kręgielniach?
bo się kibel robi
bo się kibel robicat-eye
2010-01-08, 23:29
(2010-01-08 23:20)szefu napisał(a): [ -> ]a może by tak wydzielić osobny temat o kręgielniach?bo się kibel robi
Proszę bardzo.

2010-01-09, 03:48
No więc tak. W obu kręgielniach kule w miarę takie same. W ebro kręgle na sznurkach, to duży minus, ponieważ kręgle się plączą, jedne przewracają drugie, system się myli, np. policza 9 przewróconych kręgli a spuszcza na dół do drugiego rzutu 2, lub nie liczy przewróconego kręgla itp... W łęgowie bardzo fajne efekty wizualne. Małe błękitne lampki na torze wskazujące kierunek rzutu, cały tor podświetlony lampami UV, przez co kule świecą w ciemności. Przy zgaszonym świetle efekt jest fenomenalny. Tory bardzo zadbane, często polerowane, czego nie można powiedzieć o tych w ebro. Dłuższe, lepsze i niestety droższe. Jednak Łęgowo zdecydowanie wygrywa. Jeśli masz parę zbędnych złotych do wydania i trochę czasu - polecam Łęgowo. Nie pożałujesz
2010-01-09, 11:13
już kiedy otworzyli Tokio Station, chciałem się tam przejechać, ale zawsze było coś ważniejszego 
jak pisałem, w ebro na kręglach byłem może rok temu, może jeszcze dawniej, ale już wtedy była kaszana, jak piszecie - linki się plątały, obsługa nie mogła nic z tym zrobić, tory już lekko krzywe i ogólny dramat - zaniedbanie

jak pisałem, w ebro na kręglach byłem może rok temu, może jeszcze dawniej, ale już wtedy była kaszana, jak piszecie - linki się plątały, obsługa nie mogła nic z tym zrobić, tory już lekko krzywe i ogólny dramat - zaniedbanie

2010-01-09, 18:31
Hehe, to ten hotel obok powinien się nazywać Tokio Hotel 

2010-01-09, 19:00
Plączą się. To się zgadza. Chociaż po maksymalnie kilkunastu sekundach są już ustawione. No i nie zdarzało mi się zbyt często. Podczas jednej gry, każdej osobie - ze dwa razy.
Co nie zmienia faktu, że sznurki to największa wada.
Ale raz zawiesiły się tak, że facet z obsługi musiał wejść tam do tyłu i zadziałać.

No, ale w Tokyo Station są organizowane ogólnopolskie zawody, więc tam standard musi być wyższy. W Ebro to się gra tylko rekreacyjnie. No i jest na miejscu. Cena też swoje robi.
Co nie zmienia faktu, że sznurki to największa wada.
Ale raz zawiesiły się tak, że facet z obsługi musiał wejść tam do tyłu i zadziałać.

Cytat:system się myli, np. policza 9 przewróconych kręgli a spuszcza na dół do drugiego rzutu 2, lub nie liczy przewróconego kręglaZgadza się. W takim przypadku trzeba pamiętać, który został po pierwszym rzucie.

No, ale w Tokyo Station są organizowane ogólnopolskie zawody, więc tam standard musi być wyższy. W Ebro to się gra tylko rekreacyjnie. No i jest na miejscu. Cena też swoje robi.

2010-01-27, 11:29
Wczoraj po prawie 2 latach zawitałem do Ebro na kręgle w końcu
co do sytuacji, że strąci się 9 kręgli a spadają 2 to racja, miałem tak wczoraj chyba z 3 razy w ciągu godzinnej gry, także uważam, że dość często
ekipa grająca obok też miała identyczną sytuację kilka razy 
ogólnie tor nie wygląda źle, chociaż byłem tak dawno, że nie mam jakiegoś dużego porównania, może jak zawitam do Tokyo Station kiedyś, to coś napiszę, ale ogólnie ebro spoko, raczej nie żałują pieniędzy, buty trzymają poziom, dostałem akurat takie, które prawie że pachniały nowością
no i za pół ceny faktycznie warto pochodzić, chyba zacznę bywać regularnie przynajmniej raz w tygodniu
co do sytuacji, że strąci się 9 kręgli a spadają 2 to racja, miałem tak wczoraj chyba z 3 razy w ciągu godzinnej gry, także uważam, że dość często
ekipa grająca obok też miała identyczną sytuację kilka razy 
ogólnie tor nie wygląda źle, chociaż byłem tak dawno, że nie mam jakiegoś dużego porównania, może jak zawitam do Tokyo Station kiedyś, to coś napiszę, ale ogólnie ebro spoko, raczej nie żałują pieniędzy, buty trzymają poziom, dostałem akurat takie, które prawie że pachniały nowością

no i za pół ceny faktycznie warto pochodzić, chyba zacznę bywać regularnie przynajmniej raz w tygodniu

2010-01-27, 12:01
Dodam, że kręgielnia w Ebro to świetna forma spędzania czasu z dzieciakami. Podczas ferii można za całkiem fajną kasę spędzić tam 2 godziny. Dobry sposób na urządzenie tam dziecku urodzin.
Jedyny minus to fajki ale... jeśli zamówi się tor w godzinach, kiedy imprezowicze jeszcze śpią lub są w pracy, można uniknąć dymu.
Jedyny minus to fajki ale... jeśli zamówi się tor w godzinach, kiedy imprezowicze jeszcze śpią lub są w pracy, można uniknąć dymu.
Stron: 1 2