Zakaz makijażu w szkołach za czy przeciw ?
osobiście jestem za

kobiety są ładniejsze jak są naturalne bez żadnego pudru itp.

chodzilam do szkoly w ktorej teoretycznie nie moznabylo sie malowac a jednak prawie wszystkie dziewczyny sie malowaly,
czepiali sie tylko nadmiaru bizuterii, jakies delikatne elementy tez uchodzily
tak naprawde to chcialabym uslyszec te narzekania jakby nagle wszystkie przestaly sie malowac i po ulicach chodzily same BrzydUle
http://blog.4rev.net/2008-03/celebrities...s-make-up/
![[Obrazek: dita_no_makeup1.preview.jpg]](http://images.teamsugar.com/files/upl1/19/190695/15_2008/dita_no_makeup1.preview.jpg)
mały ups co nie?
a pod lozkiem pewnie cala kolekcja PlayBoy'ow jak na zwolennika naturalnej urody przystalo

szkoła to nie podwórko ani rewia mody
dziecko idzie do szkoły się uczyć i niech tak zostanie;
zakaz noszenia wielkich kolczyków; malowania; farbowania włosów
ale to tylko moje zdanie
I tak po prostu zabijać indywidualność ? To powrót do tandety...
Będzie jak w zakonie

Poza tym, jeśli w szkole będą pojawiać się jakieś indywidualności to młodzież już od czasu szkoły może uczyć się tolerancji
Eee tam, Kowal.
robak ma rację, ja się chyba starzeję, ale ma rację. Nic fajnego jest w oglądaniu dziewczyn z klasy piątej z gołymi pępkami. Ja bym jeszcze optowała za noszeniem obowiązkowych mundurków :>
mi pomysł noszenia mundurków bardzo się podobał
jak ogląda się zdjęcia klasowe, gdzie młodzież przez te 2 lata chodziła w mundurkach, to sympatycznie to wygląda; nie jak za naszych czasów - granatowe;
szkoda, że odstąpiono od tego pomysłu, trzeba było być konsekwentnym
każda szkoła na ustanowiony statut, w którym jest napisane co można a czego nie; i chyba we wszystkich jest mowa o malowaniu i farbowaniu włosów
gdyby w polsce byly takie mundurki jak w UK to nawet jestem za
ale niestety byly strasznie tandetne wiec nie wypalilo
a co do makeup'u w podstawowce to zdecydowanie przeciwko no ale pozniej? raczej nieuniknione
no ale makeup noszony na codzien raczej nie wyglada jak ten wieczorowy, choc nigdy nie wiadomo co komu do glowki strzeli

makijaż owszem ale po szkole,na dyskotekę w sam raz.Jak ja widzę te mlode zatapetowane buzie-bo inaczej tego nie można nazwac ,to chcialabym zobaczyc jak ona wygląda w deszczu:Pmasakra.czasem trzeba odróżnic makijaż,który ma podkreślic urodę od takiego który totalnie oszpeca.
Nie rozumiem, w czym problem?
Jak ktoś chce wyglądać jak lampucera, to i tak dopnie swego.
Jak ktoś chce poprawić swoje niedoskonałości, to niech to zrobi.
Jak ktoś chce się wyróżnić, to niech to zrobi wyglądem, a nie niestosownym zachowaniem.
Jeśli ktoś się dobrze uczy i ma poukładane w głowie, to niech robi z wyglądem co chce. A jak ktoś jest głupkiem, to żadne zakazy i tak go nie naprostują.
(2010-02-11 19:41)CIABATTA napisał(a): [ -> ]makijaż owszem ale po szkole,na dyskotekę w sam raz.Jak ja widzę te mlode zatapetowane buzie-bo inaczej tego nie można nazwac ,to chcialabym zobaczyc jak ona wygląda w deszczu:Pmasakra.czasem trzeba odróżnic makijaż,który ma podkreślic urodę od takiego który totalnie oszpeca.
hahahahahah

dobre . no i kolega ma rację

Do szkoły makijaż ;/ W mojej szkole 2 dziewczyny wymalowały się tak mocno że pani pedagog umyła im twarz pod kranem.
Przesadzacie ... Jeśli ktoś chce to niech się maluje byle nie za mocno . Moim zdaniem to jest dyskryminacja że nauczyciele zmywają makijaż uczennicom , to naruszenie praw uczniowskich ...
To niech nauczycielki też nie chodzą umalowane

Nie o to chodzi ... chodzi o to że nauczyciele nie powinni bez wyrażenia zgody uczennicy zmywać jej makijażu ... ot co
