Zastanawiam się nad kupnem nowszego auta. Chciałbym kombi lub minivana.
Pod uwagę biorę:
- Ford Mondeo od 2004
- Ford Focus od 2004
- Ford C-max od 2004
- Opel Vectra C od 2004
- Opel Zafira od 2002
- VW Touran od 2003
- VW Passat od 2002
a także ostatnio oglądałem VW Bora 2002
Co myślicie o tych samochodach? Miał ktoś coś? A może ma ktoś do sprzedania?
jedno z naszych aut to opel; drugie to vw; znajomi mają fordy
jak trafisz na uczciwego sprzedawcę to każde autko pochodzi jak trzeba
z tym, że sprawdź raczej jak wyglądają koszty napraw poszczególnych aut; vw pełno części podobno tanie, ale auto droższe w zakupie
a po ubezpieczenie oc/ ac to zapraszam do siebie

Polecam:
Z osobówek- Mondeo lub Vectra.
Z minivanów- Zafira.
Nie polecam:
Touran- upierdliwie awaryjny, drogie części.
Focus- wg mnie trochę mały, choć to fajny samochód; nieco awaryjny.
Passat- wysoka cena; nie lubi polskich dziurawych dróg- szybko się sypie zawieszenie.
C-max, Bora- nie mam zdania.
osobiście bym wybrał chyba mondeo...największe z tych wszystkich (touran może lekko większy, ale to inny kaliber)...opli nie lubię z zasady...a vw chyba mocno straciło na niezawodności w stosunku do swojej produkcji z poprzednich dekad (w przeciwieństwie do forda, który poszedł w tym samym temacie do góry).
z tego co słyszałem to należy uważać na turbosprężarki w fordowskich silnikach diesla, bo szybko się kończą (warto te kilka sekund po zatyrzymaniu na wolnych obrotach postać

)
tyle moich opinii

pozdrawiam
Pomyśl o Volvo V70. Jakość wykonania, stosunek jakości do ceny. Komfort wewnątrz znacznie wyższy niż w wymienionych przez Ciebie, bezpieczeństwo.
Focusa i Mondeo odradzam. Znajomi strasznie narzekają na awaryjność.
Obecne Ople - blachy niczym w Polonezie. Po 8 latach ulega biodegradacji.
Poproś kogoś kto ma V40 o przejażdżkę i pomyśl, że w V70 komfort jest znacznie wyższy. Myślę, że szybko się do Volvo przekonasz.
Dla porównania - mając do wyboru Nissana Primerę '98, Opla Vectrę A '92-94 i malutkie Volvo 440 '95 wybrałem tego ostatniego. Zaważył komfort. Wiele osób ma popularne V40 i to jest pierwszy model, który zbliżył Volvo do ludzi spoza Skandynawii. W Twoim przedziale cenowym swobodnie dostaniesz V70 w super stanie (a przetrwa on znacznie więcej latek niż fordy czy ople), możesz się ewentualnie zastanowić nad V50.
Sam kilka dni temu kupiłem Volvo (wprawdzie w znacznie niższej cenie) i był to wybór w pełni świadomy. Po długich przemyśleniach wybrałem najbrzydszy z samochodów, ale za to: najbezpieczniejszy, najwygodniejszy, z dużą ilość gadżetów.
pamiętaj kamilus, że 440 to jeszcze volvo a seria V to już ford

(zdaje mi się że właśnie z fordem volvo współpracowało - a jak nie to z inną europejską marką). obecnie marka volvo nie jest już synonimem samochodu-czołgu, nie do zajechania...niestety...
ford mondeo jest samochodem ogólnie uznanym w europie jako lider w dziedzinie jakość/cena.
poza tym nie można uogólniać...kumpel miał volvo 460, czyli model ten sam lecz w lepszej specyfikacji i ile się "nacholerował" na niego....potem kupił zafirę i też nie miał szczęścia...kapitalka silnika po roku. więc tak naprawdę wszystko zależy od poprzedniego właściciela...
z tego co mi wiadomo to w volvo 4** były montowane silniki i volvo i renault. Silniki renault były nie do zajechania i debiloodporne. Nie wiem jak to w silnikami volvo. Kamilus jaki masz silnik w swoim volvo
W 440 mam silnik renault 19, wszystkie 440 to renault 19 w budzie od volvo. Tak mi się przynajmniej wydaje z tego co czytałem.
acid: Ford to od 1999 roku, przy czym konstrukcje od 2003 w górę. Silniki są od Forda, buda nadal jest wykonaniem Volvo. Komfort też Volvowski nawet w najnowszych modelach. Teraz btw kupili to Chińczycy, którzy chcą wdrożyć markę na swój rynek.
Generacja druga V70 to model z 1999, a więc V70 produkowane do roku 2006 to nie są konstrukcje Forda. Dopiero w 2007 wprowadzona trzecią generację, która oparta jest na projektach fordowskich.
Mam renault 19, i wydaje mi się ze w volvo 4xx były tez montowane silniki volvo, skoro w renault montowali volvo to u siebie tym bardziej montowali, a jaka pojemność i ile kucy. ostatnio mnie naszło na alfę np. 156. może jednak wybierzesz coś z poza swojej listy.
Jezeli chodzi o S40/V40 (modele -2004) - sa na podlodze Mitsubishi Carismy
S40MKII/V50 (modele 2004)- sa na podlodze Focusa i wbrew pozorą cieszą sie dużą niezawodnością!
C-Max (2004r) 2.0 TDCI vel Śmieciarka

- mój brat takim jeździ, duże, dynamiczne i komfortowe autko. Z mechaniki to raz urwał mu sie jakis zatrzask w recznym, wymiana kosztowałaby 200zł ale wsadził metalową srubke i jest git
Osobiście ja bym do tej listy dopisał V70, V50 na rodzine za mały.
(2010-05-11 11:24)Memory napisał(a): [ -> ]- Ford Mondeo od 2004
Bardzo dobre auta.. W swojej klasie chyba najtańsze. Duża przestrzeń bagażowa i tani serwis.
(2010-05-11 11:24)Memory napisał(a): [ -> ]- Ford Focus od 2004
Skoro aut rodzinne, pakowne kombi lub minivan, to niestety Focus jest za mały.. znacznie mniejszy niż Mondeo
(2010-05-11 11:24)Memory napisał(a): [ -> ]- Ford C-max od 2004
Tylko benzyna.. Dobra alternatywa dla Mondeo, choć serwis już droższy. Komfort niższy niż Mondeo (zrobiłem ponad 300km i w Mondeo było znacznie wygodniej)
(2010-05-11 11:24)Memory napisał(a): [ -> ]- Opel Vectra C od 2004
epel

I wszystko jasne.. NIE.
(2010-05-11 11:24)Memory napisał(a): [ -> ]- Opel Zafira od 2002
Znajomy ma i jak sam twierdzi, to taka większa astra. Czyli nie
(2010-05-11 11:24)Memory napisał(a): [ -> ]- VW Touran od 2003
Jeździłem również sporo.. Znajomy ma od nowości i nie ma zamiaru sprzedawać. Serwis tani jak barszcz, bardzo wytrzymały i komfortowy. Ładny do tego :] Gdybym lubił markę, to z minivanów byłby na pierwszym miejscu.
(2010-05-11 11:24)Memory napisał(a): [ -> ]- VW Passat od 2002
Za dużo tego na drogach.. Numer jeden na liście najczęściej kradzionych aut, dresowóz się z niego zrobił. Kombi wcale nie jest duże..
(2010-05-11 11:24)Memory napisał(a): [ -> ]a także ostatnio oglądałem VW Bora 2002
To już wolałbym Passka.. Zdecydowanie zły wybór..
Generalnie nie byłbym sobą, gdybym nie polecił BMW

Mając ~ 50tys. dostaniesz super wypasioną wersję E39 z roku 2002/3, ze wszystkimi bajerami typu NAVI, TV, namierzanie GPS i wiele innych bajerów w idealnym stanie, gdzie przez długie lata grosza poza paliwem i serwisem nie wsadzisz. Silniki do wyboru (polecam 3 litry w Dieslu, lub 4.4 w gazie). Lub nieco ubożej wyposażoną E60.. To już klasa wyżej, ale serwis droższy.. W autach kombi mankamentem jest tylne zawieszenie, ale za tę kasę jest sporo igiełek..
BMW nie... musiałbym kupić dres z trzema paskami
Mondeo odpadł - rozmawiałem z dwoma znajomymi mechanikami.
Passat dokładnie tak jak piszesz nr 1 na czarnej liście.
to może jednak byś się skusił na alfęa albo jakąś renówkę bardzo wygodne samochody
(2010-05-14 20:35)Memory napisał(a): [ -> ]BMW nie... musiałbym kupić dres z trzema paskami
Świetnie powiedziane
Akurat e39 z 2003 roku na full opcji i zadbana będzie służyła jeszcze długie lata,zwłaszcza z 3 litrowym dieslem common rail. Mam właśnie takie BMW tylko że z 2002 roku i z 2,5 litrową odmianą powyższego silnika, dość dobrze wyposażone i od czasu kiedy powymieniałem wszystko co trzeba (w październiku) leję ropę i tanio jeżdżę.
Jeśli samochód będziesz kupował stereotypami to daleko nie zajedziesz.
Volvo wydaje mi się bardzo ciekawą propozycją,ale spróbowałbym także poszukać Subaru Legacy,lub BMW e46 330d.