Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: ILE KASY ZBIJA KSIĄDZ ZA MSZĘ W DNIU 1 KOMUNII???
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

CIABATTA

W związku ze zbliżającym się uroczystym dniem przyjęcia 1 komunii świętej,chciałam dowiedzieć się jaki koszt wynosi cala ta uroczystość -chodzi mi tu o wyszczególnienie -ile chce ksiądz na prezent,ile chce kamerzysta+fotki,oraz koszt dekoracji kościoła itp.

Póki co zapłaciłam 160 zł(100 na "prezent",30 na kwiaty,15 pamiątka ,15 książeczka,różaniec i świeca-zakupiłam we własnym zakresie).A kamerzysta i fotki-to dopiero zostanie ustalone.

Z tego co się orientuję to w św.Józefie koleżanka płaciła 60zl.Widać,co kościół to inne wymagania....Confused
W Farze tez ok. 50 zł ale to żaden przymus. Jeśli nie możesz, na pewno nie znajdziesz się w sytuacji, że Ci dziecka do komunii nie przyjmą, bez jaj Smile
Nudnego filmu nie musisz kupować.
zdaje się, że ksiądz żadnych pieniędzy za odprawienie mszy nie otrzymuje, prawda?

rodzice składają się na jakiś wypasiony prezent dla niego; czy też dla kościoła

kamerzysta też bierze swoje, ale przecież jest w pracy; i nikt nie pracuje za darmo, to prawie jak ślub - facet przychodzi, kręci film, później składa to do kupy; nagrywa, rozwozi po ludziach; nic dziwnego że nie robi tego za 'Bóg zapłać"
No dokładnie, I Komunia to poważny biznes. Niektórzy rodzice dzieci limuzynami do kościoła wożą, kupują suknie w cenie ślubnych... niezła okazja do zarobienia skoro tacy są hojni. Smile
oglądałem ostatnio w tv jakiś program - UWAGA albo inne coś; gdzie właśnie o tych limuzynach, szampanie i innych bajerach była mowa

rozumiem, że święto dziecka, że wazne, ale czy należy od razu wpadać w skrajność? a może to bardziiej dla rodziców tych dzieci? sam nie miał takiego wypasu, to teraz chociaż popatrzy

jak słucham o tych sukienkach, kosmetyczkach, korekcie uszu w ramach prezentu...

jeszcze troszkę a zaproszony gość otrzyma na zaproszeniu listę wymaganych przez dziecko prezentów

kiedy lat temu kilka ja przyjmowałem I komunię, to cieszyłem się jak gwizdek, że otrzymałem kalkulator; encyklopedię, a za otrzymaną kasę kupiłem u ruskich grę

oczywiście do kościoła pieszo; żadnego kamerzysty; ktoś pstryknął kilka fotek i już

dziś to chyba nie do pomyślenia
Jasne że do pomyślenia. Mówimy o skrajnościach. Większość mimo wszystko idzie do kościoła w albie i idzie pieszo Smile
Niektórych najbardziej boli to ile 'kosi' ksiądz. A to że restauracje śpiewają 'od łebka' więcej niż kosztuje cała 'obsługa' kościelna już niczyjego buntu nie wzbudza Tongue. W sumie przy takim podejściu wizytę w kościele można sobie darować, bo i tak słowo "przyjęcie" jest synonimem "bankietu".
To są już skrajności, które dla mnie są nie do przyjęcia. Moja I Komunia, to też czasy ewentualnej fotki zrobionej przez tatę (czekało się u fotografa kawał czasu na wywołanie zdjęć...eh te czasy), zdjęć pamiątkowych (pozowane z rodziną i bez) u Kopyłowicza, w prezencie kalkulator, pierścionek, trochę kasy, przyjęcie w domu z obowiązkowym jeżem na stole...Big Grin Nie uważam, że tak ma być dzisiaj. Trzeba korzystać z dobrodziejstw obecnych czasów, ale do pewnego stopnia. Nie wyobrażam sobie mojego dziecka podjeżdżającego limuzyną do kościoła, szampana Exclamation (oh, God kto to wymyślił???), sukienki jak do ślubu... (alba: świetna sprawa). Cieszę się, że swoim dzieciom mogę dać więcej niż miałam sama, ale bez przesady. I Komunia to nie wesele i parada pt.: kto jest bogatszy. To są zakompleksieni ludzie i często chyba tak naprawdę bez pieniędzy; zasada: zastaw się, a postaw się. Przecież nie o to tu chodzi...

BTW, ja dla swoich bachorków świece mam z ich Chrztów. Angel

Owska996

bardzo dużo, u mnie brano 50 zł, więc z tego co patrzę się cenią u Ciebie