Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: Spotkanie forumowiczów "wiara/religia"
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2

Thelema et Agape

Do Wszystkich,

93

Swego czasu w kilku wątkach tego działu toczyły się ciekawe, ale częstokroć zbyt emocjonalne dyskusje. Od jakiegoś czasu zapanowała tutaj "cisza". Chociaż dział to "wiara/religia" to brak tu jakichkolwiek merytorycznych, a przede wszystkim konstruktywnych dyskusji. Oczywiście, z drugiej strony, takowych wcale być nie musi.

Pomyślałem sobie w tym temacie, że może by tak przenieść te dyskusje poza forum i zorganizować jakieś spotkanie forumowiczów tego działu. Pytanie: czy ktoś w ogóle byłby zainteresowany takim spotkaniem/spotkaniami? Oczywiście chodzi mi o spotkania na poziomie, wolne od fanatyzmu religijnego, a bliższe idei qui rogat, non errat.

93 93/93
T
Jeśli czas mi pozwoli, to pewnie ja bym był chętny.
Spotkać się żeby interpretować Pismo Święte? W duchu, jakiej Religii?
Nie ma możliwości stanąć z boku i interpretować Biblię, zawsze jest określony kierunek interpretacji.
Co by takie spotkanie miało za cel i do czego niby miało prowadzić?
Czy warto się spotykać..? ktoś będzie chciał narzucać swój punkt widzenia i....jest spór. Przede wszystkim takie grono powinno uznawać autorytet Biblii. Bo jeśli nie to raczej spotkanie powinno dotyczyć tematu czy Biblia jest dzisiaj dla ,,ciebie'' autorytetem i co z tego wynika dla twego osobistego życia.Takie osobiste świadectwa. Uczestniczyłem wiele razy w podobnych spotkaniach z różnymi osobami wyznającymi różne ,,interpretacje''i nie zawsze kończyło się to dobrze. Tak po cichu chcieli kogoś urobić dla siebie(dla grupy wyznaniowej) Bo przeskakiwanie z tematu na temat to marnowanie czasu. Sami widzieliście jak to jest np:w rozmowach ze świadkami Jehowy. Jak im coś nie pasuje zmieniają temat. Mnie wypowiedzi thelema raczej nie zachęcają do spotkania...są takie dziwaczne.
Wiesz to o czym mówisz to tak jakby fani czytania kamasutry spotykali się by dyskutować o tym czy należy klękać do miecza by zadowolić partnera.
To co chce osiągnąć thelema to czy "klękanie do miecza jest formą należytego stosunku płciowego pomiędzy partnerami".
Próbą Twojej wiary jest konfrontacja z innowiercami, a nie chowanie głowy w piasek niczym jehowi.
kamilus ty chyba nie wiesz co to wiara, wiary nie ocenia się przez konfrontowanie z innowiercami.Każdy jest innowiercą.
Tak naprawdę naszą wiarę oceni kiedyś Bóg, kiedy przed Nim staniemy. A my możemy w jakimś stopniu teraz oceniać w sobie tę wiarę.

,,czym dla ciała jest lustro tym dla duszy jest Biblia''

W niej możemy zobaczyć jacy jesteśmy w wierze.
Moja wiara to zaufanie osobie Jezusa Chrystusa jako temu który umarł za mnie na krzyżu. I wierzę,że jestem zbawiony przez wiarę, bo z uczynków hm... nie zawsze mi wychodzą te dobre.
I nie muszę i nie chcę nikomu udowadniać jaka mam wiarę...jestem jaki jestem, znam swoją wartość, znam swoje zalety i słabości. Akceptuję siebie.
Czasami pożytecznie jest sobie pogadać, ale jak widzę ,że dyskusja donikąd prowadzi szybką ją kończę...szkoda czasu. Ty raczej nie jesteś partnerem do dyskusji....Sad
No ja bym się tam nie pojawił - bez obaw? Nie wierzę i nie uwierzę w żadne formy voodoo.
(2010-12-02, 18:06)tcz45 napisał(a): [ -> ]Tak po cichu chcieli kogoś urobić dla siebie(dla grupy wyznaniowej)

Ja jestem pewien, że tylko o to autorowi chodzi.

Thelema et Agape

F.,

93

(2010-12-02, 09:39)Fla napisał(a): [ -> ]Spotkać się żeby interpretować Pismo Święte? W duchu, jakiej Religii?

Nigdzie nie napisałem o spotkaniu w celu interpretowania tej księgi. Ale jeśli mielibyśmy już to robić to wolałbym nie czynić tego w duchu jakiejś religii, ale jeśli już to w duchu naukowego iluminizmu.

(2010-12-02, 09:39)Fla napisał(a): [ -> ]Co by takie spotkanie miało za cel i do czego niby miało prowadzić?

Cel takiego spotkania może być bardzo prozaiczny, np. poznanie się na żywo. Łatwo chować się za maską internetowego nicka, ale już trudniej w niektórych sytuacjach stanąć twarzą w twarz. A mniej prozaiczny to np. taki, aby podzielić się własnym doświadczeniem w kontekście tego, o czym tutaj rozmawiamy.

93 93/93
T.
tcz45,

93

(2010-12-02, 18:06)tcz45 napisał(a): [ -> ]Czy warto się spotykać..? ktoś będzie chciał narzucać swój punkt widzenia i....jest spór.

Osobiście uważam, że warto, bowiem zawsze poszerza to nasze doświadczenie. Pozwala nam to skonfrontować się z rzeczywistością - łatwo jest żyć we własnym pałacu iluzji, ale trudniej już opuścić jego mury.

Co do narzucania swojego punktu widzenia. Osobiście nie mam takiego zamiaru, nie interesuje mnie narzucanie niczego komukolwiek, wolę jak ludzie sami wyciągają wnioski. Rozumiem, że są to Twoje obawy, ale sam wpadłeś w tę pułapkęSmile, bowiem narzucasz swój domniemany punkt widzenia na przebieg ewentualnego spotkaniaSmile Wiem, że możesz napisać, że są to tylko Twoje przypuszczenia lub jakieś obawy, ale nie widzę większego sensu w malowaniu diabła zanim naprawdę się go nie ujrzałoSmile


(2010-12-02, 18:06)tcz45 napisał(a): [ -> ]Przede wszystkim takie grono powinno uznawać autorytet Biblii.

Ależ dlaczego?

Dlaczego uważacie, że koniecznie należy rozmawiać albo, że będzie to rozmowa na temat Biblii?

Myślałem raczej o tym, aby podzielić się swoim doświadczeniem, zrozumieniem, obawami, wątpliwościami itp. w obrębie rozmaitych systemów duchowej emancypacji. Zdaję sobie sprawę, że na takie spotkanie w większości mogliby przyjść katolicy, ale wypowiadały się tu także osoby, które nie są związane z tym systemem lub z jakimkolwiek systemem, osobiście nie jestem wyznawcą katolicyzmu, a więc mamy już co najmniej trzy różne podejścia do życia i duchowości jako takiej. W takiej sytuacji można już podzielić się swoimi doświadczeniami i nie na zasadzie wykłócania się, fanatycznej zaciekłości, ale, o czym już pisałem, w duchu naukowego iluminizmu albo sceptycyzmu.

Zauważ, że w moich wypowiedziach na tym forum nie zobaczysz ani fanatycznego tonu, ani nawracania kogokolwiek na cokolwiek.

(2010-12-02, 18:06)tcz45 napisał(a): [ -> ]Mnie wypowiedzi thelema raczej nie zachęcają do spotkania...są takie dziwaczne.

Możesz rozwinąć swoją myśl? Co jest takiego w moich wypowiedziach, że nie zachęcają akurat Ciebie do spotkania?

93 93/93
T.
F.,

93

(2010-12-03, 21:31)Fla napisał(a): [ -> ]
(2010-12-02, 18:06)tcz45 napisał(a): [ -> ]Tak po cichu chcieli kogoś urobić dla siebie(dla grupy wyznaniowej)

Ja jestem pewien, że tylko o to autorowi chodzi.

Och, to byłaby bardzo niska pobudka z mojej strony. Nie potrzebuję wyznawców ani dla siebie, ani dla żadnej grupySmile

Osobiście ubolewam nad tym, kiedy ludzie nie potrafią dostrzec w innych pozytywnych intencji, a widzą tylko u nich osobisty interes.

93 93/93
T.
Jakoś Ci nie wierze.
Zakładając, że Ci wierze to, co masz zamiar przeprowadzać doświadczenia, w których udowodnisz, że Jezus nie chodził po wodzie?
Były już organizowane spotkania forumowiczów, kto chciał to był.


ps. Śmieszne są te twoje cyferki, pisz jak normalny człowiek, a nie jakimś slangiem. Ja mogę zacząć pisać Alfabetem Morse'a, ciekawe czy ktoś by się zachwycił. Big Grin

Thelema et Agape

F.,

93

(2010-12-03, 22:17)Fla napisał(a): [ -> ]Jakoś Ci nie wierze.

To Twój problem. Ale tak na marginesie, aby wiara miała sens musi być poparta doświadczeniem, a Twoja niestety nie jest (oczywiście w kontekście moich intencji). Wynika li tylko z Twojego przekonania, które jest istotą rzeczy upragnionychSmile - parafrazując jednego z apostołów. Ale masz prawo do takich osądów. Nie będę przekonywać Cię, że jest inaczejSmile

(2010-12-03, 22:17)Fla napisał(a): [ -> ]ps. Śmieszne są te twoje cyferki, pisz jak normalny człowiek, a nie jakimś slangiem. Ja mogę zacząć pisać Alfabetem Morse'a, ciekawe czy ktoś by się zachwycił. Big Grin

Mam wrażenie, że piszę jak najbardziej normalnym i zrozumiałym językiem.

A tak swoją drogą nie odbiegajmy za daleko od tematu. Zapytałem czy są chętni na ewentualne spotkanie, rozumiem, że Ty nie jesteś zainteresowany, a więc nie widzę sensu w nabijaniu sobie kolejnych postów.

93 93/93
T.
Mam bogate doświadczenie wiary. Nie wierze w Boga, bo mi Mama kazała, ale nie jestem zainteresowany dzieleniem się tym z przypadkowymi osobami. Na nabijaniu postów też mi nie zależy. To jest forum dyskusyjne, a nie ogłoszeniowe, dlatego wolno mi wyrazić to, co myślę i czuje czytając Twoje wypowiedzi. Nie musi Ci się to podobać, ale zabronić mi nie możesz.

Thelema et Agape

F.,

93

(2010-12-03, 23:04)Fla napisał(a): [ -> ]ale nie jestem zainteresowany dzieleniem się tym z przypadkowymi osobami.

No i ja to doskonale zrozumiałem. Zatem w dalszej części ten temat nie powinien już Cię interesowaćSmile

(2010-12-03, 23:04)Fla napisał(a): [ -> ]To jest forum dyskusyjne, a nie ogłoszeniowe, dlatego wolno mi wyrazić to, co myślę i czuje czytając Twoje wypowiedzi.

Masz absolutną racjęSmile

(2010-12-03, 23:04)Fla napisał(a): [ -> ]Nie musi Ci się to podobać, ale zabronić mi nie możesz.

Przepraszam, ale niczego Ci nie zabroniłem, zwróciłem jedynie uwagę. Ale racja, masz prawo postępować jak chceszSmile Na tym zakończmy.

93 93/93
T.
,,czyń wedle swej woli'' czyli jak ktoś ma wolę zabić kogoś to będzie jego prawo , ale to głupie
,,Miłość jest prawem'' ale jaka miłość, czym jest miłość i do kogo ta miłość np tak ,,modna i tolerowana'' ostatnio tej samej płci ? feeeeAngry
Religia/wiara to gorszy temat od polityki, w imię wiary były, będą i są wojny, zabójstwa... Co za różnica w jakiego BOGA się wierzy, lub nie, skoro i tak nie potrafimy o tym rozmawiać i to nie zależnie od wiary w tego naszego Boga.

Przecież o miłości nie można powiedzieć jednym słowem, to całe zdania, określające uczucia i postępowania pod jego wpływem...

A o takiej pseudo miłości też tutaj można rozmawiać?
Stron: 1 2