Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: PIWO
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
jako, że w kilku tematach jest rozmowa na temat piwa, to może by tak o tym pogadać? kto jakie piwo lubi?
ps. zwróccie uwage na zawartość chmielu w piwie, ostatnio przegląd półki w kerfiucie i tylko heineken miał podany w składzie chmiel.

Karmat

heineken jest dla ciot Big Grin to woda nie piwo!
aha..
(2011-02-14, 14:00)Karmat napisał(a): [ -> ]heineken jest dla ciot Big Grin to woda nie piwo!

jak to jest woda, to ja wole pic wode jak heineken niz szczyny jak specjal Big Grin
Tak samo mogę powiedzieć, że Specjal czy Żubr jest dla żurów. Ale tego nie napiszę, bo sam chętnie czasem specjala sobie walne. A jeśli ktoś twierdzi, że Heineken jest dla ciot to powodzenia...
Jak mam pragnienie to mogę pić praktycznie każde piwo, aby było zimne Wink Ostatnio najczęściej Lech i Tyskie.
żywe jest dobre Smile lubie sobie co jakis czas cos innego wypic np. w degustatorni, ale tak normainie to jakis żywiec, tyskie czy specjal z sentymentu Tongue
(2011-02-14, 14:07)rudy napisał(a): [ -> ]
(2011-02-14, 14:00)Karmat napisał(a): [ -> ]heineken jest dla ciot Big Grin to woda nie piwo!

jak to jest woda, to ja wole pic wode jak heineken niz szczyny jak specjal Big Grin

Jeżeli uważasz , że specjal to szczyny to spróbuj kingsbrau z intermarche....
ja lubię Grolsch, tylko nie każdy sklep oferuje to piwo Confused
Ja osobiście lubię Żywca. Poza nim Tyskie, Lech i Specjal. Na pewno nie łączę piwa z sokiem, nie lubię żadnych wynalazków typu Cooler (czy jak to tam było...). Piwo musi być lekko schłodzone, dobrze gazowane. Smacznego Cool
Guinness i Desperados.
Piwo musi mieć moc i smak. Specjal posysa po całości, a skrzynkę Żywca to mi nasz szef tczewskiego PJN wisi Big Grin
rudy, chmiel jest tylko dodatkiem nadającym goryczkę, więc myślę, że nie ma potrzeby podawania zawartości chmielu w butelce piwa, na żadnym produkcie spożywczym nie masz wypisanych ilości poszczególnych składników Wink jednak w błędzie są ci wszyscy 'piwosze', którzy ślepo twierdzą, iż piwo robi się z chmielu. A co ma wpólnego piwo z whisky? Wink

Ostatnio mało piwa piję na codzień, raczej rzadko sięgam po butelkę, ale jak już sięgam, to staram się pić różnorodnie Wink

Amber ostatnio króluje na moim podniebieniu - Grand, Koźlak, Żywe, Amber naturalny - każde że tak powiem z innej beczki, a jednak coś je łączy - wyjątkowość Smile Ostatnio wróciłem smakiem do odległych czasów szczeniackich, kiedy to się piło Stronga za garażami Tongue i przyznam, że ten smak też mi odpowiada Wink poza tym Żywiec porter też jest mega Smile Kapera też polecam, z odrobiną soku z cytryny - petarda Smile poza tym Okocim mocne, Łomża Export i Łomża niepasteryzowana (w małej buteleczce), ostatnio posmakowałem Portera Warmińskiego z browaru Kormoran - przyznam, że dużego wrażenia nie zrobił, ale bardzo dobry jak każdy Porter Wink

Desperados też potrafi zadowolić moje kubki smakowe, no i jak już wspomniałem w innych tematach, lubię czasem się napić piwa smakowego, bo niby czemu nie? Wink Cooler - też czasy gówniarza, jak Pazura reklamował to piwo Wink Ostatnio sięgnąłem po ten napój, ale raczej nie zrobił takiego wrażenia jak kiedyś Big Grin także jeśli chodzi o smakowe, to Redds Apple i Gingers - bo imbir sam w sobie jest dobrym dodatkiem do wszystkiego, a w połączeniu z piwem - moim zdaniem piwo petarda, a tak mało osób po nie sięga Smile

Karmat

Sorry, ale heineken kojarzy mi się ze spedalonymi studenckikami w spodniach rurkach, arafatką, sweterkiem po dziadku, szarym płaszczyku i fryzurą damską.
Za Żywcem nie przepadam i nie pijam, ale portera chlapnę od czau do czasu, tylko na mój żołądek trochę za ciężki. Polecam również Lecha ale tego złotego(pils) też mi bardzo podchodzi Smile
(2011-02-15, 09:28)szefu napisał(a): [ -> ]jeśli chodzi o smakowe, to Redds Apple i Gingers - bo imbir sam w sobie jest dobrym dodatkiem do wszystkiego, a w połączeniu z piwem - moim zdaniem piwo petarda, a tak mało osób po nie sięga Smile
O tak! Redds latem - lekki i orzeźwiający, no i nie wali w łeb jak normalne piwo Wink
Lubię piwo z lekką goryczką, bez słodkawego posmaku (wyłaczając te pół-piwa w stylu Redds).

Co do szczyn i nieszczyn - myślę że to kwestia gustu, nie ma co się licytować bo nikt tu monopolu na króla degustatorów nie ma Tongue
(2011-02-15, 10:15)aga_piet napisał(a): [ -> ]
(2011-02-15, 09:28)szefu napisał(a): [ -> ]jeśli chodzi o smakowe, to Redds Apple i Gingers - bo imbir sam w sobie jest dobrym dodatkiem do wszystkiego, a w połączeniu z piwem - moim zdaniem piwo petarda, a tak mało osób po nie sięga Smile
O tak! Redds latem - lekki i orzeźwiający, no i nie wali w łeb jak normalne piwo Wink
Lubię piwo z lekką goryczką, bez słodkawego posmaku (wyłaczając te pół-piwa w stylu Redds).
że niby co? jak to nie wali w łeb jak normalne piwo? a nie jest to normalne piwo? Reddsa od innych browarów różni tylko to, że jest aromatyzowanym, smakowym piwem. Moc jest raczej zbliżona do pospolitych tyskich itd. Wink
pół-piwo Redds? nie zgadzam się. Bujda, fałsz. Co innego Karmi - to już jest inna bajka. Ze smakowych to jeszcze kiedyś był taki wytwór jak Freeq, ale długo nie widziałem, raczej słaby był i pewnie dlatego zniknął...
Oj nie gadaj, jest słabsze od innych piw. Może przesadziłam z pół-piwem ale JEST słabsze, od Tyskiego także. I lżejsze.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22