Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: mecz i paraliż miasta
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26

k00rba

Dzisiaj przejazd trasą Suchostrzygi- Czyżykowo - Suchostrzygi zaliczyłam w ciągu 2 godzin. Dlaczego? Przez przejazd kibiców na mecz Lechia - Legia. Masakra.
A przejazd pod pełną eskortą policji. Swoją drogą dlaczego "warszawka" jechała przez Malbork a nie krajową 7 lub autostradą?
Nie chcieli utrudniać ruchu? Więc bocznymi...ale też krajowymi.
też się zastanawiałem co się dzieje, już dawno takiego zatoru na drodze nie było
teraz wszystko jasne
jechałem dzis 7 i mijałem grupy samochodów, dużo ich jechało siódemką
Pseudokibice tak samo jak palacze - powinni być skreśleni z ubezpieczenia zdrowotnego. Jak go nie stać na leczenie to do piachu i zasypać wapnem.
Tak, i to definitywnie rozwiąże problem kiboli Smile lol
(2011-04-06, 23:32)kamilus napisał(a): [ -> ]Pseudokibice tak samo jak palacze - powinni być skreśleni z ubezpieczenia zdrowotnego. Jak go nie stać na leczenie to do piachu i zasypać wapnem.

I pracoholicy, i amatorzy słodyczy i otyli. I wszyscy.
(2011-04-06, 23:34)aga_piet napisał(a): [ -> ]Tak, i to definitywnie rozwiąże problem kiboli Smile lol

W przeciągu kilku lat owszem. Martwy kibol bruździć nie będzie.
kamilus daruj sobie słowa z pseudokibicami, skoro nie masz pojęcia kto jechał itp., bo wątpię, że widziałeś. Kibiców faktycznie się dzieli jakoś tam, ale nie można od razu wyrokować.

ja jestem kibolem od niepamiętnych lat, ale z taką różnicą, że mam gdzieś polską ligę i jej kluby... i najlepiej by było jakbyś się nie wypowiadał na tematy, o których naprawdę nie masz pojęcia Smile
A od kiedy to normalnych kibiców trzeba konwojować?
od wtedy, od kiedy nie lubiany klub jedzie na wyjazd do innego miasta. To niekoniecznie kibice przyjezdni są groźni, tylko właśnie goście mogą ich przywitać w słaby sposób.

Rogi, nie wiesz który kibic jest normalny, a który nie.

Byłem na meczu Tottenham - Milan i też byliśmy odseparowani, po meczu trzymali nas na stadionie 40 minut. Byłem na Manchester - Milan rok temu, było tak samo. Tak to niestety jest, że drużyny przyjezdne się odseparowuje, z jednej strony dla ich bezpieczeństwa, a z drugiej po części żeby nie zrobili kuku miastu.

Wcześniej byłem na Milan - Celtic i kiedy wyszliśmy z metra na plac Duomo, zobaczyliśmy biało-zielone tlumy... myślisz, że coś miałoby pójść nie tak? trwała tam wspólna impreza.

Byłem dwa razy na Milan - Real (2009 i 2010) i nie spotkaliśmy w Mediolanie na mieście żadnego kibica Realu, po prostu dostali info, że nie mają się pojawiać na mieście, za to zamiast nich kręciło się mnóstwo Carabinerów.

No i w końcu byłem na 275 derby Mediolanu i co? myślisz, że jest tak jak w polsce? otóż k... nie! akurat Milan Club Polonia został usadzony nad główną trybuną kibicowską, gdzie siedzieli również wymieszani kibice iNTERU i co? Nic, bo nikt nie odważyłby się rozpętać burdy na 86 tysięcznym kolosie, tam są tak restrykcyjne kary za tego typu awantury, że każdy się boi.
Tylko polacy są tacy posrani, żeby robić awantury, już miałem nadzieję, że ze stadionów to zniknie, że przeniesie się tam gdzieś na łąki, lasy, tam niech się zabijają. Ale polscy kibice nawet nie potrafią się zachować na meczu reprezentacji, co pokazali w Kownie.

Naprawdę, nie rozumiem co Wy tutaj gadacie...
Mimo dużych pokładów empatii nie jestem w stanie skumać dewastowania stadionu WŁASNEGO, ukochanego klubu. To coś jak sr*nie na dywan we własnym pokoju.
rzadko kiedy się dzieje, aby miejscowi kibice niszczyli swój stadion - ostatnio Zawisza Bydgoszcz, ale to dłuższa historia... bo przecież Bydgoszcz to europejska stolica kultury, heh... ale nic nie mówię, bo mam znajomych z Bydgoszczy, kibiców Zawiszy i prawda jest taka, że kij każdy ma dwa końce.

Dewastowania też nie rozumiem, chyba nie do końca skumałaś sens mojego posta.

Karmat

W ogóle gratuluję ludziom którzy w ogóle nie widzieli np. Gdyni, Gdańska itp., nie mieszkają tam, nie mają z nią nic wspólnego a kibicują Arce lub Lechii, to samo z innymi klubami. W ogóle niezrozumiałe jest dla mnie kibicowanie jakiemuś włoskiemu Milanowi czy hiszpańskiej Barcelonie.
Szefu wyjaśnij mi dlaczego kibicujesz Milanowi? Zakładam, że nie urodziłeś się w Mediolanie, jeśli tak to pytania nie było.
no to nie rozumiesz barzo dużej ilości ludzi. Dlaczego kibicuję Milanowi? bo grali tam najwięksi piłkarscy idole z dzieciństwa, a przejście Shevy do Milanu było tylko potwierdzeniem tego, że Milan to jest jedyny słuszny wybór. Niestety teraz Shevy nie ma, a Milan pozostał. Poza tym zawsze podobało mi się samo miasto, katedra i kilka innych znanych miejsc i w całkiem niedalekiej przyszłości planuję zawinąć manatki z Polski właśnie w stronę stolicy Lombardii.

Naprawdę nie macie znajomych, którzy lubią Barcelonę, Real, Manchester, Chelsea, Liverpool, Bayern itp.? Jedni lubią oglądać w telewizji, a inni jeżdżą na mecze, bo po prostu to kochają. To jest fanatyzm i oczywiście hobby, pasja.

Karmat: masz jakieś hobby? jakąś pasję? Jeśli masz, to potrafisz wyjaśnić dlaczego akurat to jest Twoją pasją? Myślisz, że filatelista jest w stanie wytłumaczyć dlaczego zbiera znaczki a numizmatyk po ch... mu stare monety? Otoż nie, po prostu tak wyszło

Tak samo jest z kibicowaniem zagranicznej drużynie.
Smiac mi sie chce jak slysze o ludziach, ktorzy kibicuja Barcelonom, Milanom i innym "Klubikom". Po pierwsze to np. w Hiszpani ludzie caly mecz siedza na dupie i ograniczaja sie do krzyczenia "OLE" gdy ich pilkarze zdolaja kilka razy dokladnie do siebie podac. Nie wiem co moze pociagac ludzi z Polski na takie mecze. Pewnie gwiazdy i fajne stadiony (to drugie nie dotyczy Wloch), ale po co mi to, jak moge sobie Canal+ wlaczyc?
Nigdy nie zrozumiecie czlowieka z pasja, ktora Was nie interesuje. Ja np. za cholere nie moge pojac co jest fajnego w patrzeniu na jadace pociagi, nagrywanie ich i dyskusja na ich temat. Ale skoro sa tacy zapalency to niech sobie beda. Ja kibicuje Lechii od 13 roku zycia, z poczatku sie balem, ale jak uslyszy sie haĺas 10 tys gardel to az ciarki przechodza. Ganianki po meczach sie zdarzaja, ale to nic w porowaniu z tym co sie odczuwa na stadionie. A troche adrealiny dobrze robi. Kazdy wie, ze musi byc przygotowany na kazda ewentualnosc.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26