Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: Jeszcze raz o drogach.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9

mieczyslaw

Wbrew statystykom prowadzonym przez Policję, to jednak stan dróg jest główną przyczyną większości wypadków w Polsce, a nie nadmierna prędkość:

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci...639956,415

k00rba

Dołóż jeszcze do stanu dróg irytację kierowców wynikajacą z remontów, co za tym idzie korków itd. A to też wpływa na ilość wypadków, przynajmiej stłuczek.
Artykuł z dzisiejszej rzepy:
http://www.rp.pl/artykul/15,669362_Drogo...lakow.html
Na wakacje zatem tylko samolot. Smile

Fakt, że remonty poprawią jakość dróg, ale przeżyć ten okres będzie trudno. Sad

mieczyslaw

(2011-06-06, 11:51)k00rba napisał(a): [ -> ]Dołóż jeszcze do stanu dróg irytację kierowców wynikajacą z remontów, co za tym idzie korków itd. A to też wpływa na ilość wypadków, przynajmiej stłuczek.
Artykuł z dzisiejszej rzepy:
http://www.rp.pl/artykul/15,669362_Drogo...lakow.html
Na wakacje zatem tylko samolot. Smile

Fakt, że remonty poprawią jakość dróg, ale przeżyć ten okres będzie trudno. Sad

Frustrację skrzętnie pominąłem - wszak jest oczywista i nie maleje wraz ze wzrostem ilości fotoradarów i durnych ograniczeń.

k00rba

Dzisiaj wyjeżdżałam do Gdańska kilka minut po 7, moja "podróż" na Targ Rybny trwała 2godz. i 10 min. Big Grin Masakra.
Na szczęście powrót w normie.

mieczyslaw

(2011-06-06, 13:56)k00rba napisał(a): [ -> ]Dzisiaj wyjeżdżałam do Gdańska kilka minut po 7, moja "podróż" na Targ Rybny trwała 2godz. i 10 min. Big Grin Masakra.
Na szczęście powrót w normie.

Proszę Cię, ja jutro znowu muszę na lotnisko! Czyli mam wyjechać 3 czy może 4 godziny wcześniej?

k00rba

(2011-06-06, 16:59)mieczyslaw napisał(a): [ -> ]
(2011-06-06, 13:56)k00rba napisał(a): [ -> ]Dzisiaj wyjeżdżałam do Gdańska kilka minut po 7, moja "podróż" na Targ Rybny trwała 2godz. i 10 min. Big Grin Masakra.
Na szczęście powrót w normie.

Proszę Cię, ja jutro znowu muszę na lotnisko! Czyli mam wyjechać 3 czy może 4 godziny wcześniej?

Bez przesady, obwodnicą nie jest tak źle, jeżdżę niemal codziennie.
Dzisiaj wyjątkowo tylko do Gdańska, stąd droga przez Pruszcz.
Jutro do Gdyni...zatem obwodnica.
A wszystko i tak zależy od godziny, po 8 rano jest naprawdę dobrze.

mieczyslaw

Akcja utrudniania kierowcom życia trwa nadal - ekipa od zalepiania spękania wzdłuż osi jezdni wciąż pracuje na krajowej "jedynce" generując korki w szczycie ruchu - zwykłe, proste, banalne, wręcz idiotyczne pytanie, które należałoby zadać do GDDKiA (poniżej treść zapytania):

Witam,

piszę do Państwa w związku z sytuacja panująca na, obecnie chyba, Drodze Krajowej nr 91. Od kilku dni można zaobserwować w miejscowości Skowarcz ekipę uszczelniającą wzdłużne spękanie nawierzchni w osi jezdni.
Przejeżdżając tamtędy i utykając w korku nasunęło mi się kilka banalnych pytań:
Dlaczego prace te są wykonywane w samym środku dnia? Panuje wtedy wzmożony ruch kołowy. Dodatkowo panujące wysokie temperatury chyba nie ułatwiają pracy, a wręcz przeciwnie. Żeby jeszcze rozjaśnić sytuację - utrudnienia związane z remontami dróg są również na drodze dojazdowej do autostrady A1 z miejscowości Tczew, zamknięte jest Przejazdowo, co eliminuje kolejną alternatywę, a do tego Państwo blokujecie jeden pas ruchu w samym środku dnia.
Dlaczego w innych krajach Unii Europejskiej takie prace jak wyżej wspomniane, wykonywane są nocą (nie są one przecież uciążliwe dla mieszkańców miejscowości przez które przebiega droga). To samo dotyczy malowania znaków poziomych na jezdni?

Nie jestem malkontentem, któremu nic się nie podoba, bo naprawdę cieszy fakt ilości inwestycji drogowych prowadzonych w województwie pomorskim (choć są one spóźnione o co najmniej 10 lat), ale jeśli istnieją możliwości na prowadzenie prac tak, by oddziaływanie ich było jak najmniejsze i w minimalnym stopniu zakłócało ruch, to dlaczego Państwo z tej możliwości nie korzysta?

Pozdrawiam...

k00rba

(2011-06-08, 17:29)mieczyslaw napisał(a): [ -> ]Akcja utrudniania kierowcom życia trwa nadal - ekipa od zalepiania spękania wzdłuż osi jezdni wciąż pracuje na krajowej "jedynce" generując korki w szczycie ruchu - zwykłe, proste, banalne, wręcz idiotyczne pytanie, które należałoby zadać do GDDKiA (poniżej treść zapytania):

Witam,

piszę do Państwa w związku z sytuacja panująca na, obecnie chyba, Drodze Krajowej nr 91. Od kilku dni można zaobserwować w miejscowości Skowarcz ekipę uszczelniającą wzdłużne spękanie nawierzchni w osi jezdni.
Przejeżdżając tamtędy i utykając w korku nasunęło mi się kilka banalnych pytań:
Dlaczego prace te są wykonywane w samym środku dnia? Panuje wtedy wzmożony ruch kołowy. Dodatkowo panujące wysokie temperatury chyba nie ułatwiają pracy, a wręcz przeciwnie. Żeby jeszcze rozjaśnić sytuację - utrudnienia związane z remontami dróg są również na drodze dojazdowej do autostrady A1 z miejscowości Tczew, zamknięte jest Przejazdowo, co eliminuje kolejną alternatywę, a do tego Państwo blokujecie jeden pas ruchu w samym środku dnia.
Dlaczego w innych krajach Unii Europejskiej takie prace jak wyżej wspomniane, wykonywane są nocą (nie są one przecież uciążliwe dla mieszkańców miejscowości przez które przebiega droga). To samo dotyczy malowania znaków poziomych na jezdni?

Nie jestem malkontentem, któremu nic się nie podoba, bo naprawdę cieszy fakt ilości inwestycji drogowych prowadzonych w województwie pomorskim (choć są one spóźnione o co najmniej 10 lat), ale jeśli istnieją możliwości na prowadzenie prac tak, by oddziaływanie ich było jak najmniejsze i w minimalnym stopniu zakłócało ruch, to dlaczego Państwo z tej możliwości nie korzysta?

Pozdrawiam...

Wysłałeś?

mieczyslaw

(2011-06-08, 17:35)k00rba napisał(a): [ -> ]Wysłałeś?

Tak.

Przyznaję, że ciężko było powstrzymać się od nie użycia słów typu "idiotyczne pomysły", itp.

k00rba

(2011-06-08, 17:37)mieczyslaw napisał(a): [ -> ]
(2011-06-08, 17:35)k00rba napisał(a): [ -> ]Wysłałeś?

Tak.

Przyznaję, że ciężko było powstrzymać się od nie użycia słów typu "idiotyczne pomysły", itp.

I dobrze

mieczyslaw

Kolejne artykuły o tematyce drogowej:

1. Raport, na którego treść urzędnicy zdają się być odporni w 100%:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/NIK-...#op2647560

2. O fotoradarach na Słowackiego w Gdańsku:
http://korki.trojmiasto.pl/Przy-ul-Slowa...48695.html

ad. 1. Porażający jest sposób myślenia jednego z inżynierów ruchu, który na końcu artykułu się wypowiedział - dla mnie jest logiczne, że jeśli brak infrastruktury (przejść nad i podziemnych - praktycznie wszędzie mamy przejścia dla pieszych w jednej płaszczyźnie z najbardziej ruchliwymi drogami w kraju), do tego złe wyszkolenie kierowców, to jakim cudem on uważa, że "raport NIK'u pominął kilka ważnych kwestii"?

ad. 2. Typowo polskie, urzędnicze myślenie - nie mogą stać 3 fotoradary, to postawię odcinkowy pomiar prędkości - i czemu to ma służyć? Gdzie tu dbałość o bezpieczeństwo? Tamta droga pozwala na bezpieczną jazdę z dużo większą prędkością niż obecne 70km/h - powinni zwiększyć limit ograniczenia i po kłopocie, a pieniądze przeznaczyć na przebudowę - ale to się tyczy wszystkich dróg i ich zarządców w Polsce.
Mieciu, poruszyłeś bardzo istotną sprawę. Ten artykuł należałoby wydrukować i oprawić w ramki. Dlaczego? Dlatego, że może stać się on przełomowy dla każdego z nas. Od lat śledzę ten temat, w komputerach mam nawet kopie statystyk policyjnych. Dotychczas wypadki spowodowane przez zły stan dróg były ukrywane najprawdopodobniej w rubryce "Niedostodowanie prędkości ...". I oczywiście winien był sam sobie kierowca. Jeżeli jednak okaże się, że policja zacznie prawidłowo i rzetelnie ustalać przyczyny wypadków, to - tym razem jako poszkodowani - będziemy mogli domagać się od Zarządcy drogi, czyli najczęściej od Państwa - różnego rodzaju odszkodowań, rent i in. I to jest właśnie przełom.

Pozdrwiam

mieczyslaw

(2011-06-09, 18:38)krzych napisał(a): [ -> ]Mieciu, poruszyłeś bardzo istotną sprawę. Ten artykuł należałoby wydrukować i oprawić w ramki. Dlaczego? Dlatego, że może stać się on przełomowy dla każdego z nas. Od lat śledzę ten temat, w komputerach mam nawet kopie statystyk policyjnych. Dotychczas wypadki spowodowane przez zły stan dróg były ukrywane najprawdopodobniej w rubryce "Niedostodowanie prędkości ...". I oczywiście winien był sam sobie kierowca. Jeżeli jednak okaże się, że policja zacznie prawidłowo i rzetelnie ustalać przyczyny wypadków, to - tym razem jako poszkodowani - będziemy mogli domagać się od Zarządcy drogi, czyli najczęściej od Państwa - różnego rodzaju odszkodowań, rent i in. I to jest właśnie przełom.

Pozdrwiam

Też o tym pomyślałem - kiedyś brakowało właśnie takiego raportu by odnieść się do przyczyn wypadków w Polsce, a każdy kierował do statystyk policji, które - jak napisałeś - po najniższej linii oporu obciążają kierowców, a to nieprawda.

Do większości wypadków w tym kraju by nie doszło, gdyby:
- drogi spełniały zakładane dla nich normy,
- istniały autostrady i obwodnice miast/ wsi,
- istniała odpowiednia infrastruktura pieszo-rowerowa, w tym przejścia pod- i naziemne nad wszelkimi głównymi traktami drogowymi,
- policja skupiła się na rzeczywistej prewencji, a nie partyzantce zza krzaka (są też opracowania udowadniające, że fotoradary nie poprawiają bezpieczeństwa na drogach - przykładem ten przy wjeździe do Tczewa na DK91 - większość kierowców nie wie jakie ograniczenie prędkości jest w tym miejscu i zwalnia do 70km/h, a są i tacy co do 50km/h - ja jadąc przepisowo widzę gwałtownie hamujące samochody - nic, tylko czekać aż dojdzie tam do jakiegoś karambolu).

Obawiam się jednak, że zamiast rozbudowywać i naprawiać drogi, skończy się na zwiększeniu wydatków na ubezpieczenia dziurawych i zniszczonych traktów.

mieczyslaw

krzych, chyba tego szukałeś Smile

http://moto.wp.pl/kat,89554,title,Z-55-m...omosc.html

btw. informacja przydatna dla nas wszystkich - szczególnie płacących podatek drogowy, a patrząc na procentowe wykorzystanie pieniędzy - raczej haracz.
(2011-06-13, 10:09)mieczyslaw napisał(a): [ -> ]krzych, chyba tego szukałeś Smile

http://moto.wp.pl/kat,89554,title,Z-55-m...omosc.html

btw. informacja przydatna dla nas wszystkich - szczególnie płacących podatek drogowy, a patrząc na procentowe wykorzystanie pieniędzy - raczej haracz.

Dzięki. Nie podano sposobu liczenia, ale punkt zaczepienia jest. Dlaczego piszę o sposobie liczenia? Bo na pewno nie jest to wszystko. O ile zestawienie obejmuje na pewno VAT i akcyzę z paliwa, o tyle, moim zdaniem, prawdopodobnie nie obejmuje np. podatku od osób fizycznych pracyjących w branży motoryzacyjnej i usługach związanych z motoryzacją. Mam stuprocentową pewność, że te podatki znajdyją sie w jednym worku, jako podatek PIT. Tak samo pewnie jest z CIT-em.
Dzięki.
I tu się kończą sprawy oczywiste. Pora na prowokocyjne pytanie:
Jeżeli zmotoryzowani finansują budowę i utrzymanie dróg ze swoich podatków związanych z motoryzacją, dodatkowo z tych podatków płacą bardzo wysoki haracz na inne pozycje budżetowe, to dlaczego na wybudowanych przez nich drogach każdy usiłujew mieć więcej do gadania, niż oni sami? Myślę o pieszych i rowerzystach. I jedni, i drudzy mają postawę roszczeniową, która prowadzi do ograniczenia praw zmotoryzowanych na drogach wybudowanych za ich pieniądze. Proponuję opodatkować się i za znikomą część tych podatków budować przejścia podziemne, czy scieżki rowerowe, a kierujących z ich infrastrukturą zostawić w spokoju.

Pozdrawiam
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9