Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: Angielski w podstawówce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mój brat chodzi do jednej z tczewskich podstawówek, do klasy 5. Dzisiaj przyszedł do domu po lekcjach i mówi, że drugi tydzień na angielskim oglądają film: Johnny English i co więcej za tydzień też mają oglądać, bo jeszcze nie dotarli do końca. Ja rozumiem puścić dzieciakom jakiś film, żeby się osłuchały z językiem, ale może jakiś bardziej edukacyjny, a nie jakąś komedyjkę sensacyjną.
U Was też dzieci filmy na lekcjach oglądają?
Mój syn chodzi do I-szej klasy SP. Jak na razie podczas szkolnych zajęć lekcyjnych nie oglądają żadnych filmów, jedynie słuchają nagrań audio i kolorują. Natomiast podczas szkolnych zajęć indywidualnych głównie czyta i pisze. Raz jeden oglądał Shreka - a potem dyskutował na temat tego filmu.

Jednak Johnny English dla 5-to klasistów będących na poziomie A1/A2 ma raczej walor rozrywkowy bo edukacyjny to raczej wątpię.

Z drugiej strony jestem ciekawy czy nauczyciel będzie z nimi omawiał wybrane cytaty np mój ulubiony?
"Look pull yourself together, it's only a bit of poo"
Jeśli tak, to daj znać Smile
Do osłuchania się to lepiej włączyć BBC World. Nie ma chyba lepszego kanału gdzie mówią wolno i wyraźnie Smile Może jedynie bajki dla 5-6 latków Smile

Fajnie jak ma się możliwość włączenia do tego napisów.
No więc właśnie, niech dzieciaki oglądają coś, co im się może przydać, gdzie mogą się osłuchać z językiem, a jeszcze dodatkowo czegoś nauczyć, a za bardzo nie potrafię sobie wyobrazić, czego można się nauczyć z filmu Johnny English Smile



(2013-01-15, 20:50)Max napisał(a): [ -> ]Z drugiej strony jestem ciekawy czy nauczyciel będzie z nimi omawiał wybrane cytaty np mój ulubiony?
"Look pull yourself together, it's only a bit of poo"
Jeśli tak, to daj znać Smile

Na razie nic takiego nie omawiali, tylko oglądają, ale jak będę wiedziała coś więcej, to dam znać Smile
eee nie tak źle, ja w liceum na angielskim Mulholland Drive ogladalam i Żywot Briana.
może im to nie pomoże ale i nie zaszkodzi, przynajmniej usłyszą trochę języka spoza ugrzecznionych książek
tylko nie sądzę żeby oglądanie jednego filmu przez 3 tygodnie było zbyt mądre ze strony nauczyciela/ki
1 albo 2 zajęcia w ciągu roku dla rozrywki, ok, ale bez przesady
Szczerze? To wolałabym oglądać Mulholland Drive, akurat lubię Lyncha, więc chętnie bym sobie tak umiliła czas na lekcji Smile

(2013-01-22, 23:39)Karolina napisał(a): [ -> ]tylko nie sądzę żeby oglądanie jednego filmu przez 3 tygodnie było zbyt mądre ze strony nauczyciela/ki
1 albo 2 zajęcia w ciągu roku dla rozrywki, ok, ale bez przesady

Do tego właśnie zmierzam, raz na jakiś czas mogliby coś obejrzeć, ale z tego, co słyszę, to często ich angielski właśnie tak wygląda, dlatego jestem ciekawa, czy w innych podstawówkach jest podobnie.
A właściwie co to za szkoła? Mam 2 dzieci w SP5 (różne roczniki, różni nauczyciele) i nigdy nie oglądały filmów, mają normalne lekcje.