Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: ul. Czerwonego Kapturka - jednokierunkowa?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
hejka,
Zastanówcie się proszę nad zmianą organizacji ruchu na ulicy Czerwonego Kapturka. Obecne rozwiązanie jest uciążliwe dla mieszkańców i użytkowników drogi. Jedną z metod rozwiązania problemu jest wprowadzenie jednokierunkowego ruchu.
Proszę o wypowiedz kazdego zainteresowanego.
pozdrawiam/KoSzMaR
mnie zastanawia dlaczego do tej pory jest tak jak jest
dlaczego pozwala się parkować autom przy bloku powodując zwężenie drogi i trudną przejezdność
rozwiązania sa dwa - albo wprowadzenie zakazu postoju i pilnowanie tego, albo dogadanie się z Biedronką by mieszkańcy mogli zostawiać tam swoje auta, albo też wprowadzenie drogi jednokierunkowej z możliwością postoju aut po jednej stronie
Przy tak małej ilości miejsca do parkowania na tym osiedlu proponuje zmienić organizację ruchu na jednokierunkową (już obojętnie, w która stronę ruch będzie skierowany).
Mieszkańcy nie są winni tak zaprojektowanego osiedla.
Ja rozumiem, że chcesz usprawnić ruch ale dlaczego piszesz to w dziale Policja. Policjanci nie zajmują się oznakowaniem dróg. Problem ten musisz przedstawić zarządcy drogi bo tylko on jest władny umieścić znak drogowy.
Fakt, może i powinienem pisać o problemie w innym miejscu ale pisząc także tutaj zwrócę uwagę władzy, która nie za wiele robi pilnujac juz panujacych tam przepisow.
Jak tylko uruchomili "biedronke" ustwiono znak zakazu wjazdu powyzej 2,5T... I co? I nic. Nadal Tiry, busy i inne dostawcze jezdza droga.
Malo tego, na jezdni jest tak malo miejsca, ze jezdzi sie chodnikiem badz blokuje przejazd majacym pierszenstwo.
Niestety nie da się postawić policjanta na każdej ulicy. Zresztą jak kierowcy zobaczą radiowóz to zaraz przypomina im się czego nie wolno a jak radiowóz zniknie im z pola widzenia to "wolna amerykanka". Oczywiście nie wszyscy tak postepują ale jest spora liczba takich kierowców i dzieje się tak nie tylko w miejscu o którym piszesz.
Najlepiej się wypowiadać, że nie da się nic zrobić, nie ma tego owego itd. Wystarczy kilka razy zwrócić uwagę na stan rzeczy i podjąć działania mające poprawić sytuacje.
Tak naprawdę wniosek o zmianę organizacji ruchu w tym rejonie powinien także wpłynąć od służb sugerując poprawę komunikacji w mieście i zmniejszenia ryzyka kolizji, wypadków itd.
A może służby nie widzą w oznakowaniu tej ulicy nic złego i tylko ty jesteś malkontentem i z nudów piszesz o bzdurach. I jak na chwilę obecną oprócz wymądrzania się na forum nic więcej nie zrobiłeś. A wystarczy wziąć kartkę papieru i napisać do zarządcy drogi o zmianę oznakowania. Dużo to?
wiesz co,
Czytam tak Twoje inne wypowiedzi na forach i widze, ze jestes typem czlowieka nastawionego na sprzeciw. Wiec jak nie masz nic wiecej konstruktywnego do dodania w tym watku to najlepiej nic nie pisz...
ps
szukaj wiosny...
Na sprzeciw?
Nie bardzo rozumiem ale mniejsza o to. Oczekiwałeś odpowiedzi i dostałeś odpowiedź co powinieneś zrobić. Więc o co ci chodzi? Czyżby o to, że nie wymagasz od siebie żadnego innego wysiłku oprócz tego, że napisałeś z nudów parę zdań na forum? Uważasz, że wszyscy muszą robić wszystko za ciebie? Nie bardzo w życiu tak jest i jeszcze nie raz się o tym przekonasz chyba, że chcesz zostać nieudacznikiem życiowym. Jeżeli dany problem jest uciążliwy dla ciebie to tak trudno jest wykonać telefon do spółdzielni i ustalić kto jest zarządcą drogi i napisać do niego z 5-6 zdań i złożyć na piśmie w sekretariacie? Czy to przekracza twoje zdolności? A ja co ci mam napisać? Że pójdę sprawdzić jak wygląda sytuacja tam gdzie mieszkasz i wszystko załatwię za ciebie? Wtedy pan KoszmaR będzie zadowolony? Przykro mi, że cię rozczarowałem.
Faktycznie przejazd tą ulicą jest uciążliwy. Ludzie często z braku cierpliwości skręcają między bloki i jadą przez 'wewnętrzny' parking gdzie często w lato chodzą i bawią się małe dzieci. Dodatkowo otwarcie biedronki oraz nowego budynku mieszkalnego zwiększyło ruch na tej ulicy.

Dobrze, że RESTEKS ma póki co cofnięte przez wojewodę pozwolenie na budowę Jasia i Małgosi dz. 158/2 - tuż naprzeciwko biedronki.
Miejski Zarząd Dróg powinien ustawić znak zakazu postoju na ul.Czerwonego Kapturka , bo stojące tam samochody stanowią zagrożenie dla ruchu i bezpieczeństwa pieszych . Ulica ta jest zbyt wąska na możliwość stawiania tam aut co powoduje liczne stłuczki czy sytuacje konfliktowe . Resteks wybudował dla mieszkańców nowy ogromny parking tuż obok placu zabaw ale stoi pusty bo mieszkańcy wola parkować pod klatka schodową i blokować jeden pas ruchu. Taka sama sytuacja ma miejsce na ul. Jasia i Małgosi.


P.s Nie ma możliwości (i słusznie) zorganizowania tam ruchu jednokierunkowego, ze względu na market Biedronka oraz planowane inwestycje na działakch wzdłuż DK91.
Bliżej mają parking na Biedronce. Już teraz po 21 1/3 parkingu na biedronce jest zastawiona. Jeżeli postawią zakaz parkowania to cała ulica przeniesie się na parking biedronki i okolice przy Carrefourze w tym na tyłach gdzie parkują duże składy.
no chyba, że Biedra wzorem trójmiejskich marketów wprowadzi czasowy parking (1 godzina gratis).

Co do problemu to mam kilka pytań do mieszkańców "pechowych" bloków:
1. czy bloki mają swoje miejsca parkingowe? Jeśli tak to ile na jeden blok.
2. Czy kupując mieszkanie ktoś z Was analizował kwestie parkingów?
3. Czy jest prawdą to, że deweloper wybudował dla mieszkańców parking kilkaset metrów dalej?
Każdy deweloper jest zobligowany zapisem MPZP także odpowiednia ilość miejsc parkingowych powstała. A traktowanie wąskiej ulicy jako parkingu osiedlowego stanowi zagrożenie dla ruchu i bezpieczeństwa mieszkańców. A parking dla bloków resteksu jest kilkadziesiąt metrów wyżej - oczywiście stoi pusty !
Stron: 1 2