Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: Samodzielne naprawy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

pacek

Jak tam jest u was z umiejętnościami samodzielnej naprawy usterek silnikowych, elektrycznych itd? Np potrafilibyście samodzielnie wymienić świecę, akumulator a linkę hamulcową czy trochę bardziej zaawansowane jak połączyć zerwany łańcuch i te sprawy?

Pytam, bo od jakiegoś czasu jeżdżę Mondeo z 2013 roku. Jest tam taka ilość elektroniki, że strach czegokolwiek dotykać :Smile
W swoich samochodach większość napraw i wymian wykonuję sam, jedynie bardzo skomplikowane, albo gdy już nie mam pomysłu jak coś naprawić oddaję do warsztatu. Elementy zawieszenia, hamulców, wymiany olejów, rozrządów, czasem jakaś elektronika, mechanika - samemu lub z pomocą znajomych. Generalnie niestety w Tczewie nie ma warsztatu, który można szczerze polecić, a niedługo będę musiał oddać właśnie auto i zastanawiam się gdzie...

BTW. jaki zerwany łańcuch chcesz łączyć? Bo chyba nie rozrządu ?
Niedługo się dowiesz o jaki łańcuch chodzi, jakim narzędziem lub gdzie najlepiej to zrobią Big Grin, zakładam, że będzie jakiś autoserwis z drugiego końca Polski ale jak wspomniałem już w innym temacie, jak obiadu z kompotem nie podadzą, to tam nie jadę ;-)
W samochodzie sam staram się wyłącznie sprzątać. Nie mam cierpliwości, warunków ani narzędzi do samodzielnych napraw samochodu. No i jeszcze diagnostykę robię sam (najczęściej mechanikowi dokładnie mówię co ma zrobić).

Racja, w Tczewie trudno o dobrego i uczciwego mechanika, ale o tym już temat był.

pacek

Tak? A w których warsztatach byłeś? Do którego masz najbliżej?
Jedyny warsztat, który mogę polecić z czystym sumieniem, to Jeździk w... Bydgoszczy... Smile
W Tczewie w każdym warsztacie coś uwalą albo nie zrobią. Przykro mi to mówić, ale tak jest, niestety... Nie chcę mówić publicznie kto, bo pewnie jeszcze nie raz będę gdzieś z samochodem musiał jechać, a nie chcę palić mostów.
W jednym z warsztatów porozkręcali mi mocowania przewodów i węży. Zauważyłem po tygodniu, przy kontroli stanu oleju. W tym samym warsztacie wymieniali mi wkład filtra paliwa, przy okazji urywając króćce od węży. Zakup nowej puszki filtra kosztował mnie 450zł... Dodatkowo pourywali mocowania pokrywy na silniku. W warsztacie w Bydgoszczy powiedziano mi też, że mam nieprawidłowo założone klocki hamulcowe i urwane śruby od zacisków. Klocki wymieniali w tym powyższym warsztacie w Tcz. Wymienili mi też pasek rozrządu z pompą wody, jednak zapomnieli dolać płynu do układu. Kowalstwo a nie warsztat, nawet oleju nie pojadę tam wymienić.

W innym warsztacie wymieniali mi przegub. Po jakimś czasie zauważyłem, że spadła gumowa osłona, więc pojechałem do poprawki. Założyli. W warsztacie w Bydgoszczy wymienili mi gumę na nową, bo stara była dziurawa i smar uciekał. Niestety, było już za późno, woda i zanieczyszczenia zrobiły swoje i prawdopodobnie czeka mnie kolejna wymiana przegubu. Po 1,5 roku eksploatacji. A drugi, na drugiej półosi, jeździ sobie od nowości ponad 300 tysięcy kilometrów i ma się dobrze.

Klimatyzacji nie potrafił jak do tej pory zrobić nikt, a mam zwykły manual. Od 4 lat ajbo ktoś twierdzi, że jest ok, albo chce wymieniać "na próbę" losowe elementy układu. Klima chłodzi słabo i gaz ucieka po max 2 miesiącach.

To tak w sporym skrócie. Boję się jechać do warsztatu robić cokolwiek i jak tylko mogę, to robię wszystko sam. Niestety, pod blokiem niewielkie możliwości... A jak muszę, to jadę do tego, który narobił najmniej szkód, uznaje reklamacje i jest w miarę niedrogi. No i blisko mam.