Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: Prezent na 18 córki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3

wariacik

Witam. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad prezentem dla mojej corki. Tak się składa, że byłby to prezenty na 18. Zastanawiam sie nad sfinansowaniem jej kursu na prawo jazdy, chociaz nie widze, zeby szczegolnie ciagnelo ja do prowadzenia samochodu. Myslicie, ze sie przekona czy zainwestowac jednak w jakas bizuterie? Z gory dzieki za pomoc
Jestem zwolenniczką prezentów praktycznych, prawko to inwestycja w jej przyszłość, a do tego jak zabalujecie to córka Was odbierze! Same plusy, tylko doradzam przed każda jazda obfotografować autko, bo potem się okaże, że te wszystkie rysy i przytarki to już w salonie zrobili, a tak z ciekawości, to którą szkołę będziesz reklamować?
Obstawam biżuterię.
Myślisz? Ale co, że rękodzieło czy jak?
A ja obstawiam trzecią opcję.

Jarumare

Im szybciej się ma prawo jazdy tym mniejszy problem ze zdawaniem. Poza tym to okres w którym można sobie śmiało pozwolić.

Jarumare

Myślę, że opłata za okres studiów to też dobry pomysł
Nie wiem czy jeszcze aktualne... ; )

Ja na 18-tkę dostałam od chrzestnej do wyboru: opłacenie kursu na prawko albo wycieczka do Egiptu. Wybrałam prawko i dzisiaj, po latach, żałuję ;P Nie zdałam - nie nadaję się do prowadzenia samochodu i tyle. Za duża panikara ze mnie.

Ale ad rem. Myślę, że fajnym pomysłem jest wycieczka. To są wspomnienia na całe życie, których nikt, nigdy nie odbierze. Albo jakiś ciekawy dla Córki kurs - może jest uzdolniona artystycznie, interesuje się orientalną kuchnią albo chciałaby polatać paralotnią.
W necie jest kilka stron z tak zwanymi prezentami przeżycia - niektóre naprawdę oryginalne.

Ja swojej Siostrze podarowałam na 18-tkę voucher na weekendowy wypad z atrakcjami do jednego z gdańskich hoteli. Udało mi się go dorwać w bardzo atrakcyjnej cenie i Mała była zadowolona.

Także opcji trochę jest : )
Co taki prezent na 18?! To że nawiedzeńcy robią z komunii imprezę na miarę ślubu to wiedziałam, ale, ze z 18 również to dla mnie nowość. Nie dajmy się zwariować

PS Znam odpowiedz na Twoje poszukiwania: Ósmy grzech główny to głupota. (to nie jest adresowane osobiście, więc ne bierz do siebie, jedynie odpowiadam)
(2016-04-26, 12:57)maaat napisał(a): [ -> ]Co taki prezent na 18?! To że nawiedzeńcy robią z komunii imprezę na miarę ślubu to wiedziałam, ale, ze z 18 również to dla mnie nowość.  Nie dajmy się zwariować

PS Znam odpowiedz na Twoje poszukiwania: Ósmy grzech główny to głupota. (to nie jest adresowane osobiście, więc ne bierz do siebie, jedynie odpowiadam)

Wartość prezentów na 18-tkę to według mnie osobista sprawa każdego, kto taki prezent robi. Poza tym, jak się dobrze poszpera, to coś, co na pierwszy rzut oka może wydawać się wydatkiem luksusowym - można kupić w całkiem przyziemnej cenie. Poświęcenie swojego czasu na znalezienie takiej perełki jest również bardzo dużo warte. A dla uśmiechniętej buzi córci/siostry - może nawet bezcenne : )

Głupota to nie grzech... To raczej brak odpowiedniego nauczyciela/przewodnika w życiu. Na to raczej wpływu nie mamy.
(2016-04-26, 12:57)maaat napisał(a): [ -> ]Co taki prezent na 18?! To że nawiedzeńcy robią z komunii imprezę na miarę ślubu to wiedziałam, ale, ze z 18 również to dla mnie nowość.  Nie dajmy się zwariować
Nie wszyscy są biedni. Niektórych stać na wydatek rzędu 1000€ bez problemu.
(2016-04-27, 10:49)kamilus napisał(a): [ -> ]
(2016-04-26, 12:57)maaat napisał(a): [ -> ]Co taki prezent na 18?! To że nawiedzeńcy robią z komunii imprezę na miarę ślubu to wiedziałam, ale, ze z 18 również to dla mnie nowość.  Nie dajmy się zwariować
Nie wszyscy są biedni. Niektórych stać na wydatek rzędu 1000€ bez problemu.

Zwłaszcza tzw. "nowobogaccy" lubią się obnosić z tym, że "ich stać". Są tym, co mają.
kamilus nie gadaj, poważnie?

Słusznie prawisz karo
(2016-04-27, 12:14)karo napisał(a): [ -> ]Zwłaszcza tzw. "nowobogaccy" lubią się obnosić z tym, że "ich stać". Są tym, co mają.
Ich sprawa. Stać ich, mają? Mają. Po co komu wpierdzielać się w ich zarobki i to na co wydają. Chcą wydać niech wydają. Czysta "polaczkowa" zazdrość.
W cudzysłowie, bo to nie tyle polska, a komunistyczna naleciałość.
kamilus pacnij się w czółko, zupełnie nie zrozumiałeś przekazu karo
Stron: 1 2 3