Tczew - TCZ.PL - Forum dyskusyjne

Pełna wersja: Praca dla mam
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Kochani kieruje ten post ponieważ jestem mamą i niestety na chwilę obecną choć bardzo bym chciała nie jestem w stanie podjąć stałej pracy zarobkowej. Czy macie jakieś sposoby na podreperowanie domowego budżetu, może jakieś sprawdzone prace chałupnicze, chętnie skorzystam z Waszych rad a może nie tylko ja.
Pozdrawiam.

jawcka23

Ostatnio modne sąprace z domu przy kompie dla mam Smile
Jak niby telemarketer w domu pracuje?
(2016-11-03, 16:32)maaat napisał(a): [ -> ]Jak niby telemarketer w domu pracuje?

Też ostatnio z żoną szukamy dla niej pracy z domu. Wbrew pozorom nie jest łatwo. Bardzo często można spotkać naciągaczy. Żona w końcu zajęła się copywritingiem i jest tak sobie zadowolona. Bywa dobrze, a potem słabo. Wiec dalej szukamy, bo mamy 4 dzieci. Nawet 500+ dzisiaj niewiele daje przy takiej grupce. Znalazłem taki artykuł [spam] Może kogoś zainspiruje

Dorota412

Pracodawcy niechętnie zatrudniają mamy, bo to wiąże się z dodatkowymi przywilejami pracowniczymi. Najlepszym rozwiązaniem byłaby praca zdalna, choć pewnie sporo osób takiej szuka i jest duża konkurencja. Może warto poszukać drobnych zleceń typu pisanie tekstów na stronę lub coś podobnego. Zawsze można zdobyć nowe doświadczenie i w przyszłości będzie łatwiej coś znaleźć Smile

OlgaRomano

Kobietki Może troche nie do końca w temacie, ale juz nie wiem gdzie szukac info...mam dosyc mieszkania u rodzicow mojego partnera  - nie dość ze musze codziennie dojezdzac do tczewa to jeszcze wiadomo jak to z tesciami  Angry przegladam oferty mieszkan ale na pewno bede miala problem z kredytem :Sad myślałam może żebysmy wzieli razem  ale czy w ogole dadza nam bez ślubu??? nie chce dzwonic do zadnego doradcy bo potem beda do mnie wydzwaniali jak sprzedawcy od garnkow... mzoe ktoras z was brala taki kredyt?? coś tam niby znalazłam o tym w internecie - https://spam/ ale wogole nie rozumiem co oni tam piszą: 

Dla banku nie ma znaczenia, czy będzie to osoba spokrewniona (rodzic, dziecko, rodzeństwo), partner, czy inna osoba, z którą formalnie nic nas nie łączy. Dodatkowy kredytobiorca musi wykazać dochody na odpowiednim poziomie i na równi z głównym kredytobiorcą odpowiada za spłatę zobowiązania.

czyli że nie da się wziąć razem porówno?? no nie rozumiem nic a nic  Angry Angry Angry
(2020-11-02, 14:01)OlgaRomano napisał(a): [ -> ]Kobietki Może troche nie do końca w temacie, ale juz nie wiem gdzie szukac info...mam dosyc mieszkania u rodzicow mojego partnera  - nie dość ze musze codziennie dojezdzac do tczewa to jeszcze wiadomo jak to z tesciami  Angry przegladam oferty mieszkan ale na pewno bede miala problem z kredytem :Sad myślałam może żebysmy wzieli razem  ale czy w ogole dadza nam bez ślubu??? nie chce dzwonic do zadnego doradcy bo potem beda do mnie wydzwaniali jak sprzedawcy od garnkow... mzoe ktoras z was brala taki kredyt?? coś tam niby znalazłam o tym w internecie - https://gethome.pl/blog/kredyt-hipoteczn...e-pytania/ ale wogole nie rozumiem co oni tam piszą: 

Dla banku nie ma znaczenia, czy będzie to osoba spokrewniona (rodzic, dziecko, rodzeństwo), partner, czy inna osoba, z którą formalnie nic nas nie łączy. Dodatkowy kredytobiorca musi wykazać dochody na odpowiednim poziomie i na równi z głównym kredytobiorcą odpowiada za spłatę zobowiązania.

czyli że nie da się wziąć razem porówno?? no nie rozumiem nic a nic  Angry Angry Angry

Wysokość kredytu uzależniona jest od tego ile zarabiacie,  możecie wziąć kredyt jako osoby niespokrewnione. Kiedyś znajoma brała, oni co prawda byli małżeństwem, ale przed wzięciem kredytu zaproponowano im rozdzielność majątkową i wtedy zaproponowano każdemu z nich inną kwotę, a razem uzyskali więcej niż jakby składali wnioski jako małżeństwo. Najlepiej iść do banku przedstawić sytuację, albo znaleźć doradcę finansowego i on zbierze oferty ze wszystkich banków, jaką oferują. To lepsze rozwiązanie bo nie będziecie musieli chodzić z banku do banku i zbierać oferty. Pozdrawiam. I życzę powodzenia.

OlgaRomano

(2020-11-02, 14:10)mysia_pysia napisał(a): [ -> ]
(2020-11-02, 14:01)OlgaRomano napisał(a): [ -> ]Kobietki Może troche nie do końca w temacie, ale juz nie wiem gdzie szukac info...mam dosyc mieszkania u rodzicow mojego partnera  - nie dość ze musze codziennie dojezdzac do tczewa to jeszcze wiadomo jak to z tesciami  Angry przegladam oferty mieszkan ale na pewno bede miala problem z kredytem :Sad myślałam może żebysmy wzieli razem  ale czy w ogole dadza nam bez ślubu??? nie chce dzwonic do zadnego doradcy bo potem beda do mnie wydzwaniali jak sprzedawcy od garnkow... mzoe ktoras z was brala taki kredyt?? coś tam niby znalazłam o tym w internecie - https://spam/ ale wogole nie rozumiem co oni tam piszą: 

Dla banku nie ma znaczenia, czy będzie to osoba spokrewniona (rodzic, dziecko, rodzeństwo), partner, czy inna osoba, z którą formalnie nic nas nie łączy. Dodatkowy kredytobiorca musi wykazać dochody na odpowiednim poziomie i na równi z głównym kredytobiorcą odpowiada za spłatę zobowiązania.

czyli że nie da się wziąć razem porówno?? no nie rozumiem nic a nic  Angry Angry Angry

Wysokość kredytu uzależniona jest od tego ile zarabiacie,  możecie wziąć kredyt jako osoby niespokrewnione. Kiedyś znajoma brała, oni co prawda byli małżeństwem, ale przed wzięciem kredytu zaproponowano im rozdzielność majątkową i wtedy zaproponowano każdemu z nich inną kwotę, a razem uzyskali więcej niż jakby składali wnioski jako małżeństwo. Najlepiej iść do banku przedstawić sytuację, albo znaleźć doradcę finansowego i on zbierze oferty ze wszystkich banków, jaką oferują. To lepsze rozwiązanie bo nie będziecie musieli chodzić z banku do banku i zbierać oferty. Pozdrawiam. I życzę powodzenia.

Dzięki za pomoc  Smile no właśnie ten język kredytowy i bankowy to czarna magia.... a ten doradca ile bierze?? i dopiero jak dostaniemy ten kredyt tak? czy za kazdya porade sobie liczy  Big Grin

mar_czar

Może praca influencerki? Albo obeznać się w kryptowalucie, czy zakłady bukmacherskie? Pisanie książki? Franczyza?