Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Studia niestacjonarne - WIECZOROWE




 
#16

Na każdych jest. Może nie jest na takim poziomie jak na kierunkach stricte matematycznych, ale jeżeli nie radziłeś sobie z matematyką na poziomie liceum - to będziesz miał ciężko.
"There is only one God, and his name is Death. And there’s only one thing we say to Death… not today"



Odpowiedz }
Plusy od




 
#17

Bez matematyki nie ma informatyki. Ani nie da się bez niej programować, ani zarządzać sieciami, ani nawet projektami. Generalnie to można zostać co najwyżej technikiem. Do tego studia nie są potrzebne.
A na drzewach zamiast liści będą wisieć socjaliści!



Odpowiedz }
Plusy od




 
#18

Technikiem informatykiem jestem już teraz, ale tylko z tym, nie mogę znaleźć zatrudnienia w branży. Bez wyższego wykształcenia w dobrych firmach z trójmiasta nie przyjmują. Dlatego o to pytałem.

@kamilus - a założymy się? :> Ja pewne doświadczenie w programowaniu i zarządzaniu sieciami mam i nie potrzebowałem do tego nigdy znajomości matematyki. Jedynie do przeliczania liczb binarnych na zwykłe i na odwrót. Ale to proste było, do nauczenia i dałem radę. Może tu też sobie poradzę? Obliczanie zbiorów na matematyce dyskretnej oraz analiza matematyczna chyba nie są aż tak trudne? Nawet dla kogoś, kto w LO miał z matmy 3 pod koniec III klasy i musiał chodzić na korki, bo bez nich pewnie miałby 1...



Odpowiedz }
Plusy od




 
#19

(2015-07-01, 13:09)Kratos napisał(a): Technikiem informatykiem jestem już teraz, ale tylko z tym, nie mogę znaleźć zatrudnienia w branży. Bez wyższego wykształcenia w dobrych firmach z trójmiasta nie przyjmują. Dlatego o to pytałem.
Przyjmują bez problemów. Liczą się umiejętności, papierek to tylko kwestia podwyżki w korpo. Spod Olsztyna sprowadziłem do 3miasta kumpla, który ma maturę i nic więcej. 450zł/dzień.
Inny bez matury programował w pewnym korpo za 4k netto. Potem przeszedł do innego za wyższą kasę.
Skill, skill i jeszcze raz skill.

Cytat:a założymy się?
O skrzynkę piwa chętnie.

Cytat:Ja pewne doświadczenie w programowaniu i zarządzaniu sieciami mam i nie potrzebowałem do tego nigdy znajomości matematyki.
"Pewne" to chyba tutaj słowo klucz. Powiem tak - bez znajomości podstaw też mi się wydawało, że potrafię programować. W 2002 roku. Jak teraz patrzę na swój kod sprzed 2011 roku to mi wstyd, że coś takiego mogłem wypuścić.

Cytat:Jedynie do przeliczania liczb binarnych na zwykłe i na odwrót. Ale to proste było, do nauczenia i dałem radę. Może tu też sobie poradzę? Obliczanie zbiorów na matematyce dyskretnej oraz analiza matematyczna chyba nie są aż tak trudne? Nawet dla kogoś, kto w LO miał z matmy 3 pod koniec III klasy i musiał chodzić na korki, bo bez nich pewnie miałby 1...
Analki i algi to typowa matematyka. Nie rozumiem jak można się pchać w programowanie bez podstawowego rozumienia wzorów. Wszystko się na tym opiera. Dyskretna i logika wymagają znajomości podstaw. Bez tego też leży i kwiczy algorytmika. Do bycia zwykłym klepaczem serio nie potrzeba studiów.
A na drzewach zamiast liści będą wisieć socjaliści!



Odpowiedz }
Plusy od




 
#20

Zgadzam się z kamilusem - w informatyce, a właściwie w porządnych firmach IT nie patrzą na papierki a na umiejętności. Owszem ciężko czasem przebić się przez mur, dlatego ważne jest doświadczenie. Co innego jeżeli szukasz pracy w firmach, które nie działają w branzy IT a jedynie potrzebują informatyka do "sprzątania". Tam patrzą na papier.
Rozmowa czasem boli...



Odpowiedz }
Plusy od




 
#21

(2015-07-01, 13:28)Memory napisał(a): Zgadzam się z kamilusem - w informatyce, a właściwie w porządnych firmach IT nie patrzą na papierki a na umiejętności. Owszem ciężko czasem przebić się przez mur, dlatego ważne jest doświadczenie. Co innego jeżeli szukasz pracy w firmach, które nie działają w branzy IT a jedynie potrzebują informatyka do "sprzątania". Tam patrzą na papier.

... co nie zmienia faktu, że pierwszą rozsądną pracę w IT znacznie łatwiej złapać mając skończone studia (lub pod koniec nauki). Nie mówię, że inaczej się nie da, ale mimo wszystko jest łatwiej i sypanie przykładami w stylu 'a bo brat szwagra po samej maturze..' jest równie uczciwe, jak próby udowodnienia, że po zawodówce zarabia się więcej niż po studiach. Owszem, są jednostki które mogą załapać super fuchę w IT ze światowymi stawkami nawet i bez szkoły, ale statystycznie łatwiej mają osoby po studiach - do tego dobra uczelnia usystematyzuje wiedzę i ukierunkuje proces kształcenia się.


Kratos napisał(a):Może tu też sobie poradzę? Obliczanie zbiorów na matematyce dyskretnej oraz analiza matematyczna chyba nie są aż tak trudne? Nawet dla kogoś, kto w LO miał z matmy 3 pod koniec III klasy i musiał chodzić na korki, bo bez nich pewnie miałby 1...

Jeżeli w LO ktoś miał problem by zaliczyć matmę, to na studiach będzie mu po prostu ciężko. Nie mówię, że się nie da, ale zamiast skupić się na przedmiotach technicznych i własnym rozwoju - będzie męczył się z podstawowymi przedmiotami. Osobiście uważam, że zaawansowana matematyka nie jest niezbędna w wielu ścieżkach kariery IT, najważniejsza jest zdolność logicznego myślenia i radzenia sobie z pewnym specyficznym typem zadań - nie ma jednak co ukrywać, zazwyczaj te umiejętności idą w parze z dobrą znajomością matematyki.
"There is only one God, and his name is Death. And there’s only one thing we say to Death… not today"



Odpowiedz }
Plusy od




 
#22

(2015-07-01, 13:28)Memory napisał(a): Co innego jeżeli szukasz pracy w firmach, które nie działają w branzy IT a jedynie potrzebują informatyka do "sprzątania". Tam patrzą na papier.

No właśnie w takich firmach szukam pracy. Na pracuj.pl jak wyszukasz oferty z branży IT to w wymaganiach często stoi: "Wymagane wyższe wykształcenie, preferowane kierunki informatyka lub pokrewne". Ja sam byłem już na paru rozmowach kwalifikacyjnych właśnie w takich firmach i nie przyjęli mnie. Zawsze przyjmowali kogoś innego, lepszego. Co spowodowało taką decyzję? Tego nie wiem na 100% i mogę tylko gdybać, ale podejrzewam że czynnikiem decydującym mogły być właśnie ukończone studia u innego kandydata do pracy. Bo co innego? Na rozmowie zaprezentowałem się bardzo dobrze. (Ofc wg mnie).

Można zostać programistą nie mając wyższego wykształcenia i tu się zgodzę z kamilusem. Jednakże, żeby móc programować, to trzeba się najpierw tego nauczyć. A gdzie się tego najlepiej nauczysz, jeśli nie na studiach właśnie? Otóż to. Krąg się zamyka. Chcę iść na studia by lepiej poznać informatykę w zakresie lepszej znajomości sieci komputerowej m.in ale też  programowania właśnie, czy zarządzania serwerami i np może jeszcze technicznej naprawy komputerów. Od dziecka interesowały mnie komputery, informatyka, oraz gadżety i elektronika. To jest kierunek w którym muszę się rozwijać, bo nie bardzo widzę dla siebie inną przyszłość. Z tym, że na drodze moich marzeń zawsze stała ta nieszczęsna matematyka. Mam umysł humanisty i zawsze miałem lepsze oceny z przedmiotów humanistycznych, a mimo to interesuje się trudno i nienaturalnie dostępną dla mnie gałęzią. Taki paradoks trochę. Jestem człowiekiem paradoksem. ;]



Odpowiedz }
Plusy od




 
#23

Kratos napisał(a):Tego nie wiem na 100% i mogę tylko gdybać, ale podejrzewam że czynnikiem decydującym mogły być właśnie ukończone studia u innego kandydata do pracy. Bo co innego?

Choćby:
- bogatsze doświadczenie,
- ciekawsze portfolio,
- niższe wymagania finansowe,
- lepsza prezencja.

Smile
"There is only one God, and his name is Death. And there’s only one thing we say to Death… not today"



Odpowiedz }
Plusy od




 
#24

(2015-07-01, 15:20)Manif napisał(a): ... co nie zmienia faktu, że pierwszą rozsądną pracę w IT znacznie łatwiej złapać mając skończone studia (lub pod koniec nauki). Nie mówię, że inaczej się nie da, ale mimo wszystko jest łatwiej i sypanie przykładami w stylu 'a bo brat szwagra po samej maturze..' jest równie uczciwe, jak próby udowodnienia, że po zawodówce zarabia się więcej niż po studiach. Owszem, są jednostki które mogą załapać super fuchę w IT ze światowymi stawkami nawet i bez szkoły, ale statystycznie łatwiej mają osoby po studiach - do tego dobra uczelnia usystematyzuje wiedzę i ukierunkuje proces kształcenia się.

Oczywiście zgadza się, chciałem jedynie napisać, że branża IT jest specyficzna. Znam jednostki, które skończyły tylko średnią szkołę i zarabiają sporą kasę jak i znam wielu, którzy mają studia wyższe i pracują za grosze.

Powodzenia w szukaniu odpowiedniego kierunku...
Rozmowa czasem boli...



Odpowiedz }
Plusy od




 
#25

Jak znacie jakieś firmy IT z trójmiasta i okolic (ale także może być Starogard, GD. Malbork i miasta oraz wsie znajdujące się w pobliżu i po drodze do tych miejscowości), które przyjmują teraz do pracy bez studiów, to dajcie znać i namiar. Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#26

(2015-07-02, 09:16)Kratos napisał(a): Jak znacie jakieś firmy IT z trójmiasta i okolic (ale także może być Starogard, GD. Malbork i miasta oraz wsie znajdujące się w pobliżu i po drodze do tych miejscowości), które przyjmują teraz do pracy bez studiów, to dajcie znać i namiar. Smile

Jakie masz dotychczasowe doświadczenie?
Jakie języki programowania znasz? Na jakim poziomie? Potrafisz to udokumentować?
Jakie technologie?
A może sieci?
Albo bazy danych?
Angielski w jakim stopniu opanowany?
Masz jakieś własne projekty? Jak tak, to jakie?
Udzielasz się w projektach open sourcowych?
Windows / Linux?

Chyba zdajesz sobie sprawę, że 'IT' to cholernie rozległy temat, a bez konkretnych umiejętności co najwyżej jako technik możesz myszki wymieniać?.. Nie mówię, że tak jest w Twoim przypadku - nie znam Twoich kompetencji, ale zadane pytanie brzmi troszkę naiwnie.

BTW, może bardziej niż studia interesowałoby Cię coś takiego?
http://code.pfig.org.pl/

To świeża sprawa, ale słyszałem dość pozytywne opinie na temat skuteczności takiej formy szkolenia - podobno większość uczestników poprzedniej edycji znalazło zatrudnienie.
"There is only one God, and his name is Death. And there’s only one thing we say to Death… not today"



Odpowiedz }
Plusy od MacGyver




 
#27

@up: Coś w stylu helpdesku. Mam w tym doświadczenie. to ad 1
ad 2: Pascal podstawy
ad 3 do 5: No sieć umiem założyć i skonfigurować, dodać nowe komputery czy drukarki i ew. naprawić jakieś awarie w tym sektorze.
ad 6: baz danych nie
ad 7: bardzo dobrym
ad 8: Mam parę filmików, bo to mi dobrze idzie i sprawia frajdę. Mógłbym to firmy fotograficznej iść i montować filmiki, tylko że tam wymagają też photoshopa i corela a tych nie znam. :/
ad 9: Nie
ad 10: Znam dobrze windowsa i linuksa.

Nie to z linka mnie nie interesuje.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#28

Możesz szukać pracy jako technik IT - na takich stanowiskach wykształcenie wyższe jest zbędne. Zakłady produkcyjne, urzędy... pełna dowolność - oczywiście pod warunkiem, że się dostaniesz, bo takich jak Ty jest wiele, a niczym się w zasadzie nie wyróżniasz. Na posadę programisty / administratora nie masz na chwilę obecną kompetencji, i to to jest przyczyną braku zatrudnienia, a nie brak ukończonych studiów.

Na Twoim miejscu rozważyłbym, czy studiowanie informatyki to właśnie to, co Cię kręci - bo znajomość podstaw pascala po skończonym technikum to bardzo mało jak na osobę, która się tym ponoć interesuje.
"There is only one God, and his name is Death. And there’s only one thing we say to Death… not today"



Odpowiedz }
Plusy od MacGyver




 
#29

(2015-07-02, 15:36)Manif napisał(a): Możesz szukać pracy jako technik IT - na takich stanowiskach wykształcenie wyższe jest zbędne. Zakłady produkcyjne, urzędy... pełna dowolność - oczywiście pod warunkiem, że się dostaniesz, bo takich jak Ty jest wiele, a niczym się w zasadzie nie wyróżniasz. Na posadę programisty / administratora nie masz na chwilę obecną kompetencji, i to to jest przyczyną braku zatrudnienia, a nie brak ukończonych studiów.

No właśnie dlatego chcę iść na studia, by te kompetencje zdobyć. Smile

(2015-07-02, 15:36)Manif napisał(a): Na Twoim miejscu rozważyłbym, czy studiowanie informatyki to właśnie to, co Cię kręci - bo znajomość podstaw pascala po skończonym technikum to bardzo mało jak na osobę, która się tym ponoć interesuje.

No ja też nie wiem, czy to to, ale raczej tak. Nigdzie indziej nie wyobrażam sobie swojej przyszłości, tylko w IT. Smile nic nie poradzę, że po technikum właśnie tylko tyle nas z pascala nauczyli. Sam się tym aż tak bardzo nie interesowałem (programowaniem) i nie zagłębiałem się w to. No jeszcze był C++ ale tego nie ogarniałem zbytnio, bo dziwniejszy niż Pascal był.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#30

(2015-07-02, 20:43)Kratos napisał(a): nic nie poradzę, że po technikum właśnie tylko tyle nas z pascala nauczyli. Sam się tym aż tak bardzo nie interesowałem (programowaniem) i nie zagłębiałem się w to. No jeszcze był C++ ale tego nie ogarniałem zbytnio, bo dziwniejszy niż Pascal był.

Żartujesz sobie ze mnie, prawda?
"There is only one God, and his name is Death. And there’s only one thing we say to Death… not today"



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.