Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pediatrzy w Tczewie




 
#46

Moim Dzieciątkom wybrałam dr Czajkowską, starsza chodziła do niej już u Rogowskich. Potem raz miałam przyjemność, albo raczej nieprzyjemność z dr-em Tejchmanem czy jakoś tak, i to była chyba jedyna, jak dotąd, moja wizyta z dzieckiem u pediatry, która to mi się nie spodobała. Gdy wtedy to dowiedziałam się, że dr Czajkowska już tam nie pracuje, to zaraz przeniosłam dziecko do Medicy. Tyle że wtedy dr Czajkowska miała tam najwięcej pacjentów i byłyśmy u niej raz, prawie półtora roku temu. Od tamtej pory, jeśli starszej coś było, albo z młodszą na szczepienia, przyjmowały nas chyba wszystkie lekarki Medicy. I tak:
dr Czajkowska - oczywiście mega plus i wszystkim polecam, choć dawno nie byłam;
dr Jankowska - ok, ale trochę za bardzo antybiotyk wciska;
dr Łapiak (która chyba już tam nie pracuje) - też dobra, kompetentna, z dobrym podejściem (ale byłyśmy tylko raz);
dr Paluszyńska - w porównaniu z innymi wypadła najgorzej, ale bez tragedii;
dr Kowalik - byłyśmy pierwszy raz tydz. temu i byłam bardzo zadowolona, dobre podejście, pełna diagnoza, miła rozmowa, wyczerpujące odpowiedzi na zadawane pytania.
A dzisiaj byłam pierwszy raz na prywatnej wizycie z obiema córkami, u dr Zduńczyk, i muszę powiedzieć, że rewelacja!!! Siedziałyśmy godzinkę w jej gabinecie, ale to przez to, że pani dr naprawdę przejmuje się losem maluchów, a nie chodzi tu tylko o pieniądze. Tak dokładnego badania dzieci to ja jeszcze nie widziałam (aczkolwiek jak nie ma kolejki rozkrzyczanych czy rozpłakanych dzieci za drzwiami, to lekarz też może być bardziej dokładny), wszystko szczegółowo wytłumaczone i opisane, co i jak. Rozmowa sympatyczna z wyczerpującymi odpowiedziami na zadawane pytania, Ale przede wszystkim, świetne podejście do dzieci, no ale w końcu pani doktor pracuje w szpitalu na oddziale dziecięcym. W domu przyjmuje popołudniami, na Wybickiego (info w necie), ale zawsze można dzwonić i się umówić. A więc szczerze polecam (ja zresztą też poszłam z polecenia krewnej, która ze swoją córką chodziła tylko do dr Zduńczyk).



Odpowiedz }
Plusy od




 
#47

Moja córka chodziła do dr Czajkowskiej dopóki dr nie przeniosła sie do Medici - świetny fachowiec . Sama dzwoniła do mnie pytać czy córka czuje sie juz lepiej ( mile mnie to zaskoczyło ) . Teraz jesteśmy na bajkowym u Rogowskich i co do dr Tejchamana musze powiedzieć ze specyficzny facet ale nie mogę powiedzieć złego słowa . Uważam ze pewnie na każdego coś sie znajdzie . Ja jestem zadowolona .



Odpowiedz }
Plusy od




 
#48

Według mnie
dr Czajkowska - może i dobra ale histeryczna, za każdym razem daje skierowanie do szpitala "profilaktycznie", mojemu dziecku nigdy nic nie dolegało poza katarem raz na 3 miesiące a ma prawie dwa lata .... za każdym razem wszelkie podejrzenia były bezpodstawne.

dr Łapiak - szybka i konkretna, ludzie jej nie "lubili" zawsze wolne miejsca w Medice

dr Paluszyńksa - miałam z nią spięcie, ja zawsze dociekam i dopytuje a ona nie lubi chyba kontaktu z rodzicami - odpowiada niechętnie i z przymusu. Zdecydowanie na nie.

Prawda jest taka, że po wyjściu z przychodni zawsze chwytam za telefon i umawiam się prywatnie. Przepraszam bardzo moje składki idą na tę powiedzmy służbę zdrowia a ja w 99% przypadkach , poza szczepieniami chodzę do lekarzy tylko prywatnie. Najczęściej do dr Chylickiego dr Odyniec - lekarzy z dużym doświadczeniem, można zaryzykować stwierdzenie "starej daty" którzy nie straszą rodziców i nie doszukują się czegoś czego nie ma. Medycyna to sztuka , umiejętność interpretacji nie zawsze czysto analiza.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#49

A ja ostatnio stwierdziłam, że wszyscy lekarze są dobrzy, jak się nic nie dzieje.
Często było tak, że już byłam z jakiegoś lekarza zadowolona, ale jak zaczynało się coś dziać, to niestety moje zadowolenie mijało... Szczerze mówiąc, to ja już nie wiem do jakiego lekarza chodzić z dziećmi. I z sobą też Tongue.
"Świadomość tego, że robisz coś złego, tylko pozornie umniejsza płynącą z tego przyjemność".



Odpowiedz }
Plusy od




 
#50

Propozycja osoby baaaardzo doświadczonej w tej kwestii

1. Nie miotać się między pięcioma lekarzami, zaufać jednemu wybranemu i trzymać się go.

2. Nie grzebać za wiele w Internecie (internecie, bo już podobno z małej), bo tam 99% objawów pasuje do 99% społeczeństwa

3. Tak naprawdę to podejrzewam, że minimum 50% rodziców korzysta z porady pediatry niepotrzebnie, spanikowana menigokokami, pneumokokami, e.colą z tv, chcąc mieć "czyste sumienie". Tak naprawdę kosztem maluszka.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#51

karo masz racje, ale lekarz musi przyjmować spokojna postawę i na pewno nie straszyć rodziców, zasiewać w nich obawy, sposób wypowiedzi też ma znaczenie, na prawdę jestem w stanie obejść się bez nutki poirytowania w głosie lub zarzutu ... "jak mogłam tego nie zauważyć" gdybym wiedziała ze należy interweniować to nie potrzebowałabym lekarza.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#52

(2011-10-21, 07:17)papaveryna napisał(a): dr Paluszyńksa - miałam z nią spięcie, ja zawsze dociekam i dopytuje a ona nie lubi chyba kontaktu z rodzicami - odpowiada niechętnie i z przymusu. Zdecydowanie na nie.
Jak dla mnie to najlepszy pediatra w mieście, diagnoza zawsze dobrze postawiona i choroba moment wyleczona.Dla mnie zawsze jest miła,
może miała jakiś zły dzień, ale ja nie mogę złego słowa powiedzieć.

Czajkowska też ok, ale zazwyczaj startuje od antybiotyku.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#53

Małgo, wkurzyłam się po wizycie u tej pani. Poszłam do prezesa przychodni i powiedziałam co mi leży na wątrobie. Pani prezes stwierdziła to samo - zły dzień. Jak ma się chandrę to albo trzeba ogarnąć się zalbo wziąć L4.
Tłusta część składek dochodzi na służbę zdrowia a ja zawsze jestem zmuszona kontrolować dziecko prywatnie, w tej przychodni jestem bo w jakiejś być muszę generalnie od dłuższego już czasu nie chodzę tam nawet po receptę na vit D.
Jeszcze gorsze jest mówienie per Ty przez panie pielęgniarki. To też zgłosiłam Wink bo uważam ze to nie na miejscu.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#54

No widzisz - Tobie nie podoba się takie podejście - innym przeciwnie. Wszystkim nie dogodzisz. Co do Paluszyńskiej - jak tylko mogę to do niej chodzę. Jeszcze mi się nie zdarzyło aby mnie potraktowała obcesowo a jestem panikarzem jeśli chodzi o małą. Moja córka mówi o niej "moja Pani doktor"Smile
Pielęgniarki zawsze miłe, nigdy nie powiedziały do mnie per TY.

Skoro ta przychodnia Ci nie pasuje to może poszukaj innej.
Rozmowa czasem boli...



Odpowiedz }
Plusy od




 
#55

W zasadzie jest mi to teraz obojętne i tak tam nie chodzę, opisałam tylko swoje doświadczenia. Z resztą w sezonach "chorobowych" strach chodzić po przychodniach.
W recepcji pracuje moja była uczennica, ja do niej zwracam się przez "Pani" nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#56

miałem się nie włączać do dyskusji...ale chyba wtrącę.....
dot postu papav. - lwia część składki idzie do nfz a nie do przychodni...już to gdzieś pisałem - za dorosłego przychodnia dostaje 8 pln a za dzecko chyba 16 pln. dla uzupełnienia powiem, że morfologia kosztuje ok 10 pln, mocz ok 6 a inne badania tylko więcej (lekarz musi zapłacić z tego co dostał za pacjent )...no więc gdzie jest twoja lwia część składek?? no i kwestia doświadczenia...rozumiem, że wg ciebie lekarz np. po studiach musi mieć ogromne doświadczenie?? no i ciesz się, że dr czajkowska wykazała czujność...bo jednak lepiej wysłać do szpitala niepotrzebnie 10 razy niż raz nie wysłać.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#57

Noo wysłała, a lekarz w szpitalu (i potem jeszcze prywatny) popukał się w głowę.
Za badania też płacę, bo dostać skierowanie to cud. Więc płacę za mocz (anzalia ogólna i posiew) robię to co 3 miesiące profilaktycznie.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#58

"Za każdym razem wchodząc na oddział z dzieckiem można (między innymi) zakazić się rotawirusem. Po co tak ryzykować". Ma pani zamiar co chwila tu przyjeżdżać ? (słowa pediatry).

Dziecko wchodzi do gabinetu kaszle, bo jest chore, lekarka stwierdza "to dziecko ma zapalenie płuc, antybiotyk i zrobić zdjęcie ". Matka jedzie na zdjęcie w domu czekają jeszcze bliźniaki. Wraca z opisem i lekarz: aaaa to nic groźnego". Po co straszyć ?



Odpowiedz }
Plusy od




 
#59

...rób co chcesz...twoje życie....



Odpowiedz }
Plusy od




 
#60

papaveryna - co 3 miesiące robisz badania???? profilaktycznie? Dla mnie to trochę dziwne. I jeszcze mi się nie zdarzyło aby pediatra odmówił mi skierowania na badania czy do specjalisty. Może dlatego, że raczej ufam lekarzom, sam się nie znam więc tylko obserwuję.
Rozmowa czasem boli...



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.