Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozważania o pełnej klatce i obiektywach




 
#31

Cytat:pierwsza rzecz to większa rozpiętość tonalna i dużo niższe szumy własne matrycy przy dużych czułościach.

Najlepiej jak spojrzysz na zdjęcia wykonywane pełna klatką i cropem tego samego ujęcia. Chyba sa takowe w necie , wujek google pomoże.
Oprócz tego istotnym elementem (jak dla mnie) jest głębia ostrości. Aby uzyskać ten sam kadr, to przy matrycy APS-C trzeba zwiększyć odległość. Zwiększając odległość - głębia ostrości staje się większa (dłuższa). Aby uzyskać podobny efekt, można otworzyć przysłonę o jakieś 0,5 stopnia. No i powstaje pytanie,co lepiej dla upartego: pełna klatka, czy jaśniejsze szkła?



Odpowiedz }
Plusy od




 
#32

(2012-03-02, 18:44)rafgrzen napisał(a):
Cytat:pierwsza rzecz to większa rozpiętość tonalna i dużo niższe szumy własne matrycy przy dużych czułościach.

Najlepiej jak spojrzysz na zdjęcia wykonywane pełna klatką i cropem tego samego ujęcia. Chyba sa takowe w necie , wujek google pomoże.
Oprócz tego istotnym elementem (jak dla mnie) jest głębia ostrości. Aby uzyskać ten sam kadr, to przy matrycy APS-C trzeba zwiększyć odległość. Zwiększając odległość - głębia ostrości staje się większa (dłuższa). Aby uzyskać podobny efekt, można otworzyć przysłonę o jakieś 0,5 stopnia. No i powstaje pytanie,co lepiej dla upartego: pełna klatka, czy jaśniejsze szkła?

Stara prawd: pierwsze szkło, potem puszka.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#33

A jeszcze lepiej jedno i drugie



Odpowiedz }
Plusy od




 
#34

(2012-03-02, 18:55)rafgrzen napisał(a): A jeszcze lepiej jedno i drugie

Dokładnie tak. Mark III wyszedł, można szaleć.Smile
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#35

(2012-03-02, 18:04)krzych napisał(a): Tak na prawdę, to to jest czysta demagogia. Smile
Postaram się krótko i zrozumiale.
1. Obraz padający na matryce jest dokładnie tej samej wielkości dla pełnej i niepełnej klatki.
2. Na matrycy niepełnoklatkowej jest on pozornie większy, bo zajmuje procentowo (!) większą powierzchnię.
Stąd wyświetlając obraz np. na monitorze "staje" się on większy, bo cały ekran monitora jest odwzorowaniem matrycy, więc dopiero w tym momencie możemy mówić o przelicznikach 1,5, czy też 1,6. Zdaje się, że poprzednio zamieściłem stosowne rysunki (odręczne).

Z całą resztą, którą napisałeś zgadzam się, ale z tym - nie mogę.
Gdyby było tak, jak piszesz, mając do dyspozycji dwa zestawy:
a) Canon 40D + 50mm,
b) Canon 5D + 50mm,
stojąc w tym samym miejscu, widziałbym w wizjerze dokładnie to samo, a tak nie jest.
W wizjerze C 40D zobaczę tyle samo, co w wizjerze C 5D z podpiętym obiektywem 80mm. Natomiast jeśli przy obu aparatach mam podpięte 50mm, jak napisałem powyżej, obraz w 40D będzie wycinkiem obrazu z 5D.

Moim zdaniem CROP, czyli jak sama nazwa wskazuje - wycinek, jest naświetlany mniejszym obrazkiem, niż FF z tej samej odległości i przy zastosowaniu tego samego szkła.
Inaczej:
masz dwa identyczne projektory, które ustawiłeś w tej samej odległości, np. 3m od ściany. Jeden z nich rzuca obraz na ekran o wymiarach 3,6m x 2,4m (tu widzisz wszystko to, co rzuca projektor), a drugi rzuca obraz na ekran o wymiarach 2,22m x 1,48m i tutaj będziesz widział tyle, ile jest w stanie "złapać" crop.

To by tłumaczyło, dlaczego obiektyw przeznaczony do aparatów z matrycami APS-C nie może być przeznaczony dla pełnej klatki - po prostu został tak skonstruowany, że jest w stanie naświetlić obszar odpowiadający wielkości matrycy niepełnoklatkowej.

Kiedyś przypiąłem do pełnej klatki fisheye'a, chyba Yrka (wybacz jeśli pomyliłem), okazało się, że rybie oko jest pod cropa zaprojektowane, a zdjęcie wyglądało - śmiesznie Wink - naświetlił się nieregularny kształt, który spokojnie pokryłby niepełną klatkę. Dowodów nie mam, zdjęcia usunąłem Wink



Odpowiedz }
Plusy od




 
#36

(2012-03-03, 02:31)mieczyslaw napisał(a): Kiedyś przypiąłem do pełnej klatki fisheye'a, chyba Yrka (wybacz jeśli pomyliłem), okazało się, że rybie oko jest pod cropa zaprojektowane, a zdjęcie wyglądało - śmiesznie Wink - naświetlił się nieregularny kształt, który spokojnie pokryłby niepełną klatkę. Dowodów nie mam, zdjęcia usunąłem Wink

Potwierdzam Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#37

(2012-03-03, 02:31)mieczyslaw napisał(a):
(2012-03-02, 18:04)krzych napisał(a): Tak na prawdę, to to jest czysta demagogia. Smile
Postaram się krótko i zrozumiale.
1. Obraz padający na matryce jest dokładnie tej samej wielkości dla pełnej i niepełnej klatki.
2. Na matrycy niepełnoklatkowej jest on pozornie większy, bo zajmuje procentowo (!) większą powierzchnię.
Stąd wyświetlając obraz np. na monitorze "staje" się on większy, bo cały ekran monitora jest odwzorowaniem matrycy, więc dopiero w tym momencie możemy mówić o przelicznikach 1,5, czy też 1,6. Zdaje się, że poprzednio zamieściłem stosowne rysunki (odręczne).

Z całą resztą, którą napisałeś zgadzam się, ale z tym - nie mogę.
Gdyby było tak, jak piszesz, mając do dyspozycji dwa zestawy:
a) Canon 40D + 50mm,
b) Canon 5D + 50mm,
stojąc w tym samym miejscu, widziałbym w wizjerze dokładnie to samo, a tak nie jest.
W wizjerze C 40D zobaczę tyle samo, co w wizjerze C 5D z podpiętym obiektywem 80mm. Natomiast jeśli przy obu aparatach mam podpięte 50mm, jak napisałem powyżej, obraz w 40D będzie wycinkiem obrazu z 5D.

Moim zdaniem CROP, czyli jak sama nazwa wskazuje - wycinek, jest naświetlany mniejszym obrazkiem, niż FF z tej samej odległości i przy zastosowaniu tego samego szkła.
Inaczej:
masz dwa identyczne projektory, które ustawiłeś w tej samej odległości, np. 3m od ściany. Jeden z nich rzuca obraz na ekran o wymiarach 3,6m x 2,4m (tu widzisz wszystko to, co rzuca projektor), a drugi rzuca obraz na ekran o wymiarach 2,22m x 1,48m i tutaj będziesz widział tyle, ile jest w stanie "złapać" crop.

To by tłumaczyło, dlaczego obiektyw przeznaczony do aparatów z matrycami APS-C nie może być przeznaczony dla pełnej klatki - po prostu został tak skonstruowany, że jest w stanie naświetlić obszar odpowiadający wielkości matrycy niepełnoklatkowej.

Kiedyś przypiąłem do pełnej klatki fisheye'a, chyba Yrka (wybacz jeśli pomyliłem), okazało się, że rybie oko jest pod cropa zaprojektowane, a zdjęcie wyglądało - śmiesznie Wink - naświetlił się nieregularny kształt, który spokojnie pokryłby niepełną klatkę. Dowodów nie mam, zdjęcia usunąłem Wink

Wyjeżdżam na dwa dni, wię dyskusję podejmę po powrocie. Tylko jedna krótka uwago: piszesz dokładnie to, co ja. Obraz z rzutnika jest tej samej wielkości, tylko ekran jest mniejszy. To właśnie jest istoą zagadnienia. Dopiero w trakcie wyświetlania zdjęć - czy to będzie ekran aparatu, czy ekran monitora w komputerze, wielkość klatki jest dopasowana do wielkości obrazu. Stąd biorą się pozorne różnice w wielkości fotografowanego obiektu. Po powrocie dołączę jakieś szkice.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#38

Krzychu, chyba wiem co masz na myśli, ale poczekam na Twoje obrazki, a potem się do nich odniosę Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#39

[Obrazek: 00QOzY-61925584.jpg]
To jest to? Smile

jednak sa fisheye ktore obsluguja pelna klatke... 10.5 nikona w d700 nie przelacza sie automatem na DX, w D3 natomiast tak, 16mm dziala chyba zawsze na FX dobrze Smile

CHYBA
blog który cieszy



Odpowiedz }
Plusy od




 
#40

Dokładnie tak, dzięki kaul Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#41

pod FX fisheye jest 16mm
blog który cieszy



Odpowiedz }
Plusy od




 
#42

Do pełnej klatki Canona 15mm L



Odpowiedz }
Plusy od




 
#43

Zgodnie z obietnicą przedstawiam szkice przedstawiające opisane zjawisko. Jednocześnie wyjaśniam, że określenie „demagogia” nie odnosiło się do Miecia, tylko do producentów aparatów fotograficznych, którzy te same cech raz przedstawiają jako „plusy”, a drugim razem „minusy” stosowanych rozwiązań.
Rys. nr 1 przedstawia zasadę działania soczewki skupiającej, prawdopodobnie temat znany każdemu ze szkoły, z pięknego działu fizyki – optyki. Soczewka skupiająca w określonej odległości od „środka” soczewki tworzy obraz rzeczywisty. Wielkość obrazu zależna jest od parametrów fizycznych soczewki.
Rys. nr 2 to już prymitywny aparat fotograficzny. Czyli już nie soczewka, a obiektyw, a obraz powstaje na matówce. Oczywiście funkcję matówki może pełnić np. klisza fotograficzna lub matryca.
Rys. 3 – pokazuje obraz, jaki powstał na matówce aparatu.

[Obrazek: eda14839000b70964f54f5a7]



Teraz w miejsce matówki wstawiamy matryce: pełno klatkową i półklatkową. A dla lepszego zrozumienia zagadnienia jeszcze matrycę małpki. Oczywiście w lustrzankach nie ma matryc małpek, ale załóżmy, że ktoś w warsztaciku w piwnicy dokonał samowolnej przeróbki.
Ponieważ układ obiektyw – matryca jest stały, więc punkt ostrzenia zawsze wypada w tym samym miejscu. Stąd obraz wygenerowany na różnych matrycach jest zawsze tej samej wielkości. Różna jest tylko wielkość matryc. Ilustruje to rys. 4.
I teraz najważniejszy moment: Każdy aparat, każdy komputer mają oprogramowanie, które dopasowuje wielkość matrycy do wielkości monitora, czy też do wielkości wyświetlacza LCD. W tym momencie obraz z matrycy półklatkowej jest powiększany bardziej, niż z aparatu pełno klatkowego. To „bardziej” to właśnie słynne 1,5, czy 1,6. Jako ciekawostkę proszę zobaczyć co stanie się z obrazem z matrycy compakta (!). Nie polecam jednak domowych przeróbek lustrzanek i wstawianie w nie matryc z małpek. Obrazki na ekranie: Rys. 5.
I to cała filozofia. Nie ma i nie może być „cudownego” powiększenia dodatkowego tylko dlatego, że aparat ma mniejszą matrycę.


[Obrazek: 505c03df0013460a4f54f5b0]

Jeszcze krótkie wyjaśnienie dlaczego pisałem o demagogii.
Producenci w przypadku aparatów kompaktowych i półklatkowych jako zaletę wskazują wielkość matrycy w pikselach. Jeżeli to jest taki wielki plus, to dlaczego nie pakują pikseli do matryc pełno klatkowych? Przecież ta technologia istnieje, bo jest wykorzystywana w aparatach półklatkowych. Natomiast jako zdecydowaną zaletę aparatów pełno klatkowych podaje się niskie szumy matrycy. Jak już pisałem, niższe szumy wynikają właśnie z mniejszej liczby pikseli na jednostkę powierzchni. Prąd płynący przez matrycę jest mniejszy, mniej się nagrzewa, mniej szumi. Dlaczego więc istnieje ta niespójność? Pewnie nie wie tego nikt. Moim skromnym zdaniem wynika to z tego, żeby dopasować maksymalne możliwości powiększania zdjęć z półklatkowca do wielkości uzyskiwanych z pełno klatkowca. Wtedy można półklatkowca dedykować również profesjonalistom, którym (i tylko im) jest potrzebne duże powiększenie. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#44

Krzychu, wychodzi na to, że obaj mówiliśmy o tym samym, lecz na dwa różne sposoby - jednak fizyka, to fizyka Wink

[Obrazek: dywagacje.jpg]


Po lewej stronie obiektyw dla pełnej klatki (zaciemniony pasek, to matryca APS-C), po prawej stronie, obiektyw dla APS-C i znów - zaciemniony pasek, to matryca APS-C.

Jedno mi tylko nie pasuje w Twoich dywagacjach - na żadnym etapie obrazek z CROP'a tudzież kompakta, nie jest powiększany do rozmiarów "pełnoklatkowych" - on jest po prostu wyświetlany w takim wymiarze, na jaki pozwala rozdzielczość matrycy, czyli tutaj się nie pomyliłeś - upakowanie pikseli na APS-C, może służyć tylko i wyłącznie temu, by jakość tego wycinka pełnej klatki, który fotografujemy, była zadowalająca.
Dla porównania: pełnoklatkowy Canon 5D Mk III, który właśni się ukazał ma matrycę o wymiarach 36mm x 24mm i 23,4 mln pikseli, natomiast Canon 7D, który posiada matrycę o wymiarach 22,3mm x 14,9 mm, posiada aż 19 mln pikseli - można sobie policzyć o ile większe jest zagęszczenie pikseli na matrycy APS-C, czyli pojedyncze punkty muszą być mniejsze, niż dla matrycy FF, czyli jeśli obie matryce są wykonane w podobnej, porównywalnej technologii, to nie ma fizycznej możliwości, by FF generował więcej szumu, niż crop - dokładnie tak, jak to Krzychu opisał wcześniej.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#45

Ja pierniczę, ale wy się pierdołami zajmujecie.... Ale jak ja napisałem o oznaczeniach obiektywów to niby jestem "onanistą sprzętowym" a to co??
Lepiej się zajmijcie się robieniem zdjęć bo to forum zaczyna umierać i nic ciekawego sie nie dzieje.
Pozdrawiam i życze miłego szkicowania i dziargania rysunków.



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.