Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PIWO




 
#1

jako, że w kilku tematach jest rozmowa na temat piwa, to może by tak o tym pogadać? kto jakie piwo lubi?
ps. zwróccie uwage na zawartość chmielu w piwie, ostatnio przegląd półki w kerfiucie i tylko heineken miał podany w składzie chmiel.
obcują tu obcy wyobcowani ludzie

w przyspieszone tryby życia wchodzę, ja piechotą nie chodzę

brzuchem do góry, dzień, który był ponury jest non stop kolor jak kolorowe mury



Odpowiedz }
Plusy od




 
#2

heineken jest dla ciot Big Grin to woda nie piwo!



Odpowiedz }
Plusy od




 
#3

aha..



Odpowiedz }
Plusy od




 
#4

(2011-02-14, 14:00)Karmat napisał(a): heineken jest dla ciot Big Grin to woda nie piwo!

jak to jest woda, to ja wole pic wode jak heineken niz szczyny jak specjal Big Grin
obcują tu obcy wyobcowani ludzie

w przyspieszone tryby życia wchodzę, ja piechotą nie chodzę

brzuchem do góry, dzień, który był ponury jest non stop kolor jak kolorowe mury



Odpowiedz }
Plusy od




 
#5

Tak samo mogę powiedzieć, że Specjal czy Żubr jest dla żurów. Ale tego nie napiszę, bo sam chętnie czasem specjala sobie walne. A jeśli ktoś twierdzi, że Heineken jest dla ciot to powodzenia...
Jak mam pragnienie to mogę pić praktycznie każde piwo, aby było zimne Wink Ostatnio najczęściej Lech i Tyskie.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."
Stanisław Lem



Odpowiedz }
Plusy od




 
#6

żywe jest dobre Smile lubie sobie co jakis czas cos innego wypic np. w degustatorni, ale tak normainie to jakis żywiec, tyskie czy specjal z sentymentu Tongue
Dodgy



Odpowiedz }
Plusy od




 
#7

(2011-02-14, 14:07)rudy napisał(a):
(2011-02-14, 14:00)Karmat napisał(a): heineken jest dla ciot Big Grin to woda nie piwo!

jak to jest woda, to ja wole pic wode jak heineken niz szczyny jak specjal Big Grin

Jeżeli uważasz , że specjal to szczyny to spróbuj kingsbrau z intermarche....



Odpowiedz }
Plusy od




 
#8

ja lubię Grolsch, tylko nie każdy sklep oferuje to piwo Confused
nie kryję się pod nickiem

nazywam się Sławomir Kussowski



Odpowiedz }
Plusy od




 
#9

Ja osobiście lubię Żywca. Poza nim Tyskie, Lech i Specjal. Na pewno nie łączę piwa z sokiem, nie lubię żadnych wynalazków typu Cooler (czy jak to tam było...). Piwo musi być lekko schłodzone, dobrze gazowane. Smacznego Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#10

Guinness i Desperados.
Piwo musi mieć moc i smak. Specjal posysa po całości, a skrzynkę Żywca to mi nasz szef tczewskiego PJN wisi Big Grin
A na drzewach zamiast liści będą wisieć socjaliści!



Odpowiedz }
Plusy od




 
#11

rudy, chmiel jest tylko dodatkiem nadającym goryczkę, więc myślę, że nie ma potrzeby podawania zawartości chmielu w butelce piwa, na żadnym produkcie spożywczym nie masz wypisanych ilości poszczególnych składników Wink jednak w błędzie są ci wszyscy 'piwosze', którzy ślepo twierdzą, iż piwo robi się z chmielu. A co ma wpólnego piwo z whisky? Wink

Ostatnio mało piwa piję na codzień, raczej rzadko sięgam po butelkę, ale jak już sięgam, to staram się pić różnorodnie Wink

Amber ostatnio króluje na moim podniebieniu - Grand, Koźlak, Żywe, Amber naturalny - każde że tak powiem z innej beczki, a jednak coś je łączy - wyjątkowość Smile Ostatnio wróciłem smakiem do odległych czasów szczeniackich, kiedy to się piło Stronga za garażami Tongue i przyznam, że ten smak też mi odpowiada Wink poza tym Żywiec porter też jest mega Smile Kapera też polecam, z odrobiną soku z cytryny - petarda Smile poza tym Okocim mocne, Łomża Export i Łomża niepasteryzowana (w małej buteleczce), ostatnio posmakowałem Portera Warmińskiego z browaru Kormoran - przyznam, że dużego wrażenia nie zrobił, ale bardzo dobry jak każdy Porter Wink

Desperados też potrafi zadowolić moje kubki smakowe, no i jak już wspomniałem w innych tematach, lubię czasem się napić piwa smakowego, bo niby czemu nie? Wink Cooler - też czasy gówniarza, jak Pazura reklamował to piwo Wink Ostatnio sięgnąłem po ten napój, ale raczej nie zrobił takiego wrażenia jak kiedyś Big Grin także jeśli chodzi o smakowe, to Redds Apple i Gingers - bo imbir sam w sobie jest dobrym dodatkiem do wszystkiego, a w połączeniu z piwem - moim zdaniem piwo petarda, a tak mało osób po nie sięga Smile
Tam gdzie zaczyna się pasja, kończy się ekonomia.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#12

Sorry, ale heineken kojarzy mi się ze spedalonymi studenckikami w spodniach rurkach, arafatką, sweterkiem po dziadku, szarym płaszczyku i fryzurą damską.
Za Żywcem nie przepadam i nie pijam, ale portera chlapnę od czau do czasu, tylko na mój żołądek trochę za ciężki. Polecam również Lecha ale tego złotego(pils) też mi bardzo podchodzi Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#13

(2011-02-15, 09:28)szefu napisał(a): jeśli chodzi o smakowe, to Redds Apple i Gingers - bo imbir sam w sobie jest dobrym dodatkiem do wszystkiego, a w połączeniu z piwem - moim zdaniem piwo petarda, a tak mało osób po nie sięga Smile
O tak! Redds latem - lekki i orzeźwiający, no i nie wali w łeb jak normalne piwo Wink
Lubię piwo z lekką goryczką, bez słodkawego posmaku (wyłaczając te pół-piwa w stylu Redds).

Co do szczyn i nieszczyn - myślę że to kwestia gustu, nie ma co się licytować bo nikt tu monopolu na króla degustatorów nie ma Tongue
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz }
Plusy od




 
#14

(2011-02-15, 10:15)aga_piet napisał(a):
(2011-02-15, 09:28)szefu napisał(a): jeśli chodzi o smakowe, to Redds Apple i Gingers - bo imbir sam w sobie jest dobrym dodatkiem do wszystkiego, a w połączeniu z piwem - moim zdaniem piwo petarda, a tak mało osób po nie sięga Smile
O tak! Redds latem - lekki i orzeźwiający, no i nie wali w łeb jak normalne piwo Wink
Lubię piwo z lekką goryczką, bez słodkawego posmaku (wyłaczając te pół-piwa w stylu Redds).
że niby co? jak to nie wali w łeb jak normalne piwo? a nie jest to normalne piwo? Reddsa od innych browarów różni tylko to, że jest aromatyzowanym, smakowym piwem. Moc jest raczej zbliżona do pospolitych tyskich itd. Wink
pół-piwo Redds? nie zgadzam się. Bujda, fałsz. Co innego Karmi - to już jest inna bajka. Ze smakowych to jeszcze kiedyś był taki wytwór jak Freeq, ale długo nie widziałem, raczej słaby był i pewnie dlatego zniknął...
Tam gdzie zaczyna się pasja, kończy się ekonomia.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#15

Oj nie gadaj, jest słabsze od innych piw. Może przesadziłam z pół-piwem ale JEST słabsze, od Tyskiego także. I lżejsze.
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.