Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Autko na prąd




 
#16

(2011-07-20, 23:22)FotoSesje napisał(a): Policzmy:
- niech auto robi w firmie tygodniowo 1.000 km - koszt koło 250 zł (Toyoty mogą tak mało palić Smile )
- w jednym miesiącu firma wyda 1.000 zł na paliwo
- w roku na paliwo wyda się 12.000 zł
- po 10 latach - 120.000 zł
- te 20.000 zł niech będzie nawisem na opłacenie przez 10 lat prądu i przeglądy/naprawy związane tylko i wyłącznie z napędem elektrycznym.

Wniosek - po 10 latach bilans wyjdzie na zero. Big Grin

Nierealne wyliczenia - auto służbowe nie jest w stanie zużywać 3l/100km - licz dla 7-8l/100km, bo tak się nimi jeździ. Jak policzysz 9l - dla równego rachunku, to wyjdzie Ci 3-krotnie krótszy czas zwrotu zakupu dla auta elektrycznego.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#17

Obecnie zabawka dla pasjonatów. Bardziej chodzi o przyszłość. Jestem pewny, że durne państwo będzie utrudniać działalność w tym kierunku. Energa już jeździ tylko na prąd pandami w niektórych miastach Wink
A na drzewach zamiast liści będą wisieć socjaliści!



Odpowiedz }
Plusy od




 
#18

(2011-07-20, 23:50)kamilus napisał(a): Obecnie zabawka dla pasjonatów. Bardziej chodzi o przyszłość. Jestem pewny, że durne państwo będzie utrudniać działalność w tym kierunku. Energa już jeździ tylko na prąd pandami w niektórych miastach Wink

I to jest słuszny kierunek - dla tych, którzy poruszają się w obrębie miasta lub w jego bliskim otoczeniu taki pojazd wystarczy (zasięg do 200km).
O tym też już pisałem - u nas to luksus - dla porównania: Neapol i Szanghaj - w obu tych miastach jeździ pełno skuterów, jednak to w tym pierwszym mieście śmierdzi spalinami i to nie dlatego, że skuterów więcej. W tym drugim pojazdy elektryczne są najtańsze.
A jak jest w Europie - elektryk = gruba kasa. A dlaczego? O tym może kamilus (będziesz mógł wygłosić swoją ulubioną kwestię o syfie i UE) Big Grin.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#19

Mieczyslaw - nie przyjąłem 3l ON/100km. Moja Octavia Combi potrafi palić w cyklu mieszanym 5,5 l ON/100 km. Przyjąłem, że jeździ właściciel. Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#20

(2011-07-21, 00:32)FotoSesje napisał(a): Mieczyslaw - nie przyjąłem 3l ON/100km. Moja Octavia Combi potrafi palić w cyklu mieszanym 5,5 l ON/100 km. Przyjąłem, że jeździ właściciel. Smile

Błędne założenie Tongue

Tak czy siak - opłacałoby się, gdyby nie koszty ukryte w procedurach dopuszczających produkt na rynek - to dzięki tej całej biurokracji nie możemy poruszać się tanio i rzeczywiście ekologicznie. Za to płacimy grubą kasę za nieefektywne i kosztowne w produkcji (zarówno w wymiarze ekonomicznym jak i emisji CO2 powstającego podczas produkcji takiego pojazdu) hybrydy, które wcale takie oszczędne nie są - co to za wynik 6l/100km Priusa? Przecież takie spalanie osiągniesz bez wielkiego wysiłku Skodą Octavią 1.6! A małymi dieslami VW jesteś w stanie zejść poniżej 3l/100km (rekord świata należy do Austriaka i w tej chwili nie pamiętam ile km przejechał na jednym zbiorniku paliwa dokładnie, ale było to powyżej 2000km seryjnym Seatem Ibizą TDI).

Ale wracając do elektryków - ich pojawienie się w UE to kwestia czasu,
ale niskie koszty zakupu to już dalsza przyszłość.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#21

Potwierdzam.
Ostatnio z centrum Wrzeszcza do Tczewa moja Skodzina (1.4 TDI)spaliła 3,9 ON /100km.
A co do oszczędności Priusa to polecam odcinek TopGear w którym na torze z w zawodach kontroli spalania z jazdą jednostajną prędkością zmierzył się Prius i BMW M3 - i ten ostatni spalił o wiele mniejSmile pomimo sportowego charakteru i silnika.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#22

toyota corolla e11 1998 1.4 benz - 5.65l/100km w trasie
obcują tu obcy wyobcowani ludzie

w przyspieszone tryby życia wchodzę, ja piechotą nie chodzę

brzuchem do góry, dzień, który był ponury jest non stop kolor jak kolorowe mury



Odpowiedz }
Plusy od




 
#23

(2011-07-21, 09:59)rudy napisał(a): toyota corolla e11 1998 1.4 benz - 5.65l/100km w trasie

Bardzo konkretne dane. Świetnie.
Ale, jaka była średnia prędkość przejazdu, prędkość maksymalna, czas przejazdu, itp.

A teraz podaj te same dane dla jazdy 2h w korku.

Każdym samochodem można zejść do poziomu ekstremalnie niskiego zużycia paliwa. Rzecz w tym, że większość z nas nie korzysta z aut w ten sposób, z wielu powodów.
Wyobraź sobie robienie przebiegów rzędu 60-80kkm rocznie w takim tempie. Powodzenia.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#24

Corolla Rudego bardzo fajne spalanie Smile

Moja corsa pali gdzieś koło 5,5-6,5 w trasie, ale przez zakorkowany Tczew, czy np. stojąc w potwornym korku w Pruszczu jadąc do Gdańska, spokojnie można wejść na 7-8 a zimą nawet 9-10 litrów, nawet takim małym samochodem.

Auta na prąd wydają się być szansą na przyszłość.

Apropo działań rządu w omawianej kwestii:

http://moto.onet.pl/1647768,1,ulgi-buspa...tml?node=2



Odpowiedz }
Plusy od




 
#25

Jestem ciekaw czy komuś chciało się liczyć jaka jest sprawność całego systemu pojazdów spalinowych i elektrycznych i porównał je:
- sprawność aut z silnikiem spalinowym --> ~40%
- sprawność aut z silnikiem elektrycznym --> ??

Dlaczego dwa znaki zapytania:
- sprawność samego silnika elektrycznego --> ~80%
- sprawność baterii (akumulatorów energii) - przecież nie oddają całej energii, którą w nie pompujemy podczas ładowania --> kto zna?
- sprawność sieci energetycznej używanej do przesyłu energii (ktoś wie?) --> 50%?
- sprawność elektrowni (w przypadku Polski) węglowej --> <60%

Powyższe pokazuje, że ktoś nas nieźle nabija w butelkę. Warto wspomnieć, że samochody produkują niewiele zanieczyszczeń w skali wszelkich produkowanych przez człowieka. Rodzi się pytanie: co z tą "ekologią"?

Wg mnie odpowiedzi są dwie:
1. Ktoś robi na tym niezły interes.
2. Faktycznie odkąd większość z nas przestała trudnić się rolnictwem, przestaliśmy interesować się środowiskiem.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#26

(2011-07-26, 20:10)mieczyslaw napisał(a): Dlaczego dwa znaki zapytania:
- sprawność samego silnika elektrycznego --> ~80%
- sprawność baterii (akumulatorów energii) - przecież nie oddają całej energii, którą w nie pompujemy podczas ładowania --> kto zna?
- sprawność sieci energetycznej używanej do przesyłu energii (ktoś wie?) --> 50%?
- sprawność elektrowni (w przypadku Polski) węglowej --> <60%

Idąc tym tokiem rozumowania, nie powinniśmy pomijać podobnych kwestii w przypadku silników spalinowych. A więc:
-sprawność układu rozruchowego (rozrusznik pobiera energię z akumulatora, którą potem trzeba "doprodukować")
-sprawność sieci transportowej paliw (cysterny nie jeżdżą na wodę Wink )
-sprawność rafinerii, czyli ile energii trzeba włożyć, aby wyprodukować gotowe paliwo
-straty na odparowaniu paliw płynnych, w całym cyklu: od produkcji, poprzez magazynowanie, transport, sprzedaż, aż po pobyt w baku samochodu.

Biorąc powyższe pod uwagę okazuje się, że sprawność pojazdów elektrycznych jest wyższa od tych napędzanych silnikami spalinowymi. Jeśli do tego dołożymy produkcję energii elektrycznej ze źródeł "nietrujących", to okaże się, że zysk jest spory, zarówno pod względem finansowym, jak i ekologicznym.
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od




 
#27

(2011-07-26, 22:05)MacGyver napisał(a): Idąc tym tokiem rozumowania, nie powinniśmy pomijać podobnych kwestii w przypadku silników spalinowych. A więc:
-sprawność układu rozruchowego (rozrusznik pobiera energię z akumulatora, którą potem trzeba "doprodukować")
-sprawność sieci transportowej paliw (cysterny nie jeżdżą na wodę Wink )
-sprawność rafinerii, czyli ile energii trzeba włożyć, aby wyprodukować gotowe paliwo
-straty na odparowaniu paliw płynnych, w całym cyklu: od produkcji, poprzez magazynowanie, transport, sprzedaż, aż po pobyt w baku samochodu.

Biorąc powyższe pod uwagę okazuje się, że sprawność pojazdów elektrycznych jest wyższa od tych napędzanych silnikami spalinowymi. Jeśli do tego dołożymy produkcję energii elektrycznej ze źródeł "nietrujących", to okaże się, że zysk jest spory, zarówno pod względem finansowym, jak i ekologicznym.

Rozrusznika bym nie brał pod uwagę, bo to układ samowystarczalny w obrębie auta i nie służy w żaden sposób do poruszania nim, a energia którą pobiera nie pochodzi z zewnętrznych źródeł.

Co do reszty - masz oczywiście rację.
Na co chciałem zwrócić uwagę - brak rzetelnych informacji o rzeczywistym zużyciu energii, a jedynie porównuje się cenę przejechania 1km pojazdem elektrycznym, hybrydowym i spalinowym. Nie uwzględnia się dodatkowych kosztów oraz tego co sztucznie winduje koszty surowców, np. OPEC ceny ropy naftowej szantażując nas złożami, które już od 20 lat kończą się, a przynajmniej w naszej świadomości, co pozwala im bez skrupułów łupić nasze kieszenie w imię ochrony środowiska.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#28

(2011-07-26, 22:16)mieczyslaw napisał(a): Rozrusznika bym nie brał pod uwagę, bo to układ samowystarczalny w obrębie auta i nie służy w żaden sposób do poruszania nim, a energia którą pobiera nie pochodzi z zewnętrznych źródeł.

?? A niby skąd bierze się energia w akumulatorze? Podpowiem: z paliwa, które zasila silnik. Jedno odpalenie silnika powoduje konieczność doładowania akumulatora podczas kilku-kilkunastominutowej jazdy, w zależności od wielkości silnika i akumulatora. Jedno, dwusekundowe zakręcenie rozrusznikiem!
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od




 
#29

(2011-07-26, 22:21)MacGyver napisał(a): ?? A niby skąd bierze się energia w akumulatorze? Podpowiem: z paliwa, które zasila silnik. Jedno odpalenie silnika powoduje konieczność doładowania akumulatora podczas kilku-kilkunastominutowej jazdy, w zależności od wielkości silnika i akumulatora. Jedno, dwusekundowe zakręcenie rozrusznikiem!

Dużo więcej energii możesz odzyskać podczas tzw. hamowania silnikiem - nie będzie Cię to kosztowało żadnej dodatkowej energii. Poza tym układem elektrycznym również obciążasz auto elektryczne - dlatego pominąłbym "Twój rozrusznik" Wink



Odpowiedz }
Plusy od




 
#30

(2011-07-26, 22:33)mieczyslaw napisał(a): Poza tym układem elektrycznym również obciążasz auto elektryczne - dlatego pominąłbym "Twój rozrusznik" Wink

Silnik elektryczny nie potrzebuje rozrusznika Wink
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.