Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Autko na prąd




 
#46

Obaj się mylicie Smile

O ile ładowanie akumulatora w samochodzie spalinowym i w samochodzie elektrycznym wygląda podobnie, to już praca akumulatora wygląda inaczej. Dlatego w samochodach spalinowych używa się akumulatorów do pracy rozruchowej, a w samochodach elektrycznych- akumulatorów do pracy cyklicznej.

Niby różnica niewielka, bo jeden i drugi to akumulator. Jednak samo nazwanie "akumulatorem" nie oznacza, że obojętnie jakim. To tak samo, jakby powiedzieć, że potrzebuję paliwo do silnika spalinowego, a przecież nie bez znaczenia jest, czy będzie to benzyna, czy też olej napędowy.

Akumulator rozruchowy charakteryzuje się dużym prądem chwilowym, koniecznym do rozruchu silnika. Akumulator rozruchowy jest w stanie zapewnić prąd o wartości czasem przekraczającej dziesięciokrotnie wartość jego pojemności nominalnej i jest to dla tego typu stan normalnej pracy, w przeciwieństwie do akumulatora cyklicznego, dla którego taka wartość, o ile zostanie osiągnięta, jest zdecydowanie destrukcyjna.

Akumulator cykliczny jest skonstruowany w taki sposób, aby oddać jak najwięcej zmagazynowanej podczas ładowania energii, w długim okresie, oraz wytrzymuje wiele cykli ładowania-rozładowania bez utraty właściwości chemicznych elektrolitu. Warunek- ładowanie stałym napięciem.

Akumulator rozruchowy wytrzymuje przeważnie trzy do pięciu lat, ale pod warunkiem, że nie będzie rozładowywany poniżej 60% pojemności nominalnej (zwykle wyładowanie jest do poziomu 80-95% pojemności nominalnej), a po rozładowaniu natychmiast doładowany. Na akumulator rozruchowy niszcząco działa głębokie rozładowanie (jednokrotne, całkowite rozładowanie może spowodować utratę nawet 30% pojemności; kilkukrotne rozładowanie poniżej 30% może zmniejszyć pojemność nominalną nawet o 10%), przeładowanie i utrzymywanie przez dłuższy czas stanu niepełnego naładowania. To tłumaczy, dlaczego akumulator w samochodzie, czym bardziej wyeksploatowany, to tym szybciej proces destrukcji następuje.
Akumulator rozruchowy ładuje się stałym napięciem, z ograniczeniem prądu maksymalnego do wartości pojemności nominalnej. Takie warunki zapewniają układy ładowania w samochodach spalinowych.

Akumulator cykliczny przeznaczony jest do cyklicznego rozładowania (nawet do 0% pojemności nominalnej, zaleca się nie niżej niż 10%) i ładowania po rozładowaniu, przy czym stan rozładowania może trwać o wiele dłużej, niż w przypadku akumulatora rozruchowego. W typowym pojeździe elektrycznym jest to przeważnie okres nie dłuższy od kilku dni. Akumulatory cykliczne ładuje się stałym napięciem, które jest dodatkowo nieco obniżane po osiągnięcia poziomu 90% naładowania. Do ładowania stosuje się zasilacze, które spełniają takie warunki. Dziś do optymalizacji tego procesu wykorzystuje się układy procesorowe. Nominalna trwałość akumulatorów cyklicznych to pięć do siedmiu lat, czasem dłużej.

Powyższe dotyczy akumulatorów najpopularniejszych i najtańszych, a więc kwasowo-ołowiowych.

Jak widać, akumulator akumulatorowi nierówny Wink
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od




 
#47

(2011-08-04, 00:43)MacGyver napisał(a): Obaj się mylicie Smile

Czy jeśli znów się z Tobą nie zgodzę to dostanę kolejne ostrzeżenie?
Pokaż w którym momencie się pomyliłem pisząc tak ogólnie o "ładowaniu akumulatorów".
Piękny przedruk, tj. rozwinięcie tematu.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#48

(2011-08-04, 11:32)mieczyslaw napisał(a): Czy jeśli znów się z Tobą nie zgodzę to dostanę kolejne ostrzeżenie?

Za niezgadzanie się- nie. Za tego typu zaczepki, jak powyżej- tak.

(2011-08-04, 11:32)mieczyslaw napisał(a): Pokaż w którym momencie się pomyliłem pisząc tak ogólnie o "ładowaniu akumulatorów".

O, tu:
"A tak poza konkursem - jaka różnica pomiędzy ładowaniem alternatorem a za pomocą prostownika? "

Alternator zawiera systemy kontroli prądu i napięcia.
Ładowanie prostownikiem odbywa się zupełnie poza kontrolą. Funkcję kontrolną pełni operator.

(2011-08-04, 11:32)mieczyslaw napisał(a): Piękny przedruk, tj. rozwinięcie tematu.

Jeśli uważasz, że to przedruk, to wskaż źródło.
Ja mogę jedynie oświadczyć, że cała wypowiedź była pisana "na żywo", z głowy. Tekst jest w całości mój, autorski, stworzony w momencie pisania posta.
Z zawodu jestem elektromonterem. W związku z tym, proszę wycofać się z pomówienia o plagiat, bo godzi to w moje dobre imię.
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od




 
#49

(2011-08-04, 20:34)MacGyver napisał(a): Alternator zawiera systemy kontroli prądu i napięcia.
Ładowanie prostownikiem odbywa się zupełnie poza kontrolą. Funkcję kontrolną pełni operator.

Chodzi Ci o moment zakończenia ładowania za pewne.
Znów - różnica polega na zastosowanym mechanizmie (układ elektroniczny lub człowiek).
Podaję też link do układu prostownika, który możesz sobie zbudować, jest napisane "z automatycznym wyłączaniem" - w tym momencie różnice znikają:

http://www.budinfo24.pl/index.php/elektr...-wyczaniem

btw. chodziło mi o sam mechanizm ładowania, jest on zawsze taki sam, niezależnie od tego czy to akumulator samochodowy, czy bateria do aparatu lub laptopa - fizyka zjawiska się nie zmienia.



(2011-08-04, 20:34)MacGyver napisał(a): Jeśli uważasz, że to przedruk, to wskaż źródło.
Ja mogę jedynie oświadczyć, że cała wypowiedź była pisana "na żywo", z głowy. Tekst jest w całości mój, autorski, stworzony w momencie pisania posta.
Z zawodu jestem elektromonterem. W związku z tym, proszę wycofać się z pomówienia o plagiat, bo godzi to w moje dobre imię.

To kim jesteś z zawodu o niczym nie świadczy, jednak jeśli sam to napisałeś, to dość rzeczowo.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#50

(2011-08-04, 21:00)mieczyslaw napisał(a): To kim jesteś z zawodu o niczym nie świadczy[....]

Świadczy. Posiadam zarejestrowaną działalność gospodarczą i tego typu pomówienia wpływają na moją wiarygodność.
Także weź czasem pod uwagę to, co piszesz, nie tylko w stosunku do mnie.
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od




 
#51

(2011-08-04, 21:26)MacGyver napisał(a): Świadczy. Posiadam zarejestrowaną działalność gospodarczą i tego typu pomówienia wpływają na moją wiarygodność.
Także weź czasem pod uwagę to, co piszesz, nie tylko w stosunku do mnie.

W zasadzie to nie świadczy, bo:
- działalność może zarejestrować laik - to nie praktyka lekarska, a nawet w takich środowiskach się zdarzają "magicy",
- nie wiem czy masz działalność, czy nie więc nie pomawiałem Cię, ani Ci nie robiłem antyreklamy,
- mój opiekun roku mawiał by uważać jak się rozmawia z człowiekiem, a on jako argumentu używa sformułowania "bo ja jestem profesorem to mam rację".

Ale żeby nie było, że to OT - dzięki Tobie MacGyver poszukałem i znalazłem bardzo ciekawe urządzenie do ładowania akumulatorów samochodowych, podobno bez odłączania, wodoszczelne, itd., dodatkowo można o samym ładowaniu trochę poczytać:

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1854342.html

A wracając do pojazdów elektrycznych, posiadają jeszcze jedną cechę, którą w mieście można uznać za poważną wadę i zaletę jednocześnie - są praktycznie bezgłośne. Świetnie, bo nie podnoszą poziomu hałasu, ale - są śmiertelnym zagrożeniem dla pieszych, rowerzystów, itp. a słychać je jak już jest za późno.

I jeszcze jedno - akumulatory, wytwarzanie energii elektrycznej w naszych warunkach, produkcja, recycling, składowanie odpadów - to wszystko razem powoduje, że tak naprawdę ekologiczny aspekt takich pojazdów może być wątpliwy.
Dziwię się, dlaczego nie kładzie się tak dużego nacisku na "wodór" i wszelkie możliwości wykorzystania go w motoryzacji (nie wiem na ile ten link jest wiarygodny, ale wydaje się interesujący):

http://www.zrobtosam.com/PulsPol/Puls3/i...ty_id=6315



Odpowiedz }
Plusy od




 
#52

Czytając ten wątek zauważyłem, że mieczysław nie lubi przepraszaćSmile

Wracając do samochodów elektrycznych -to sytuacja jest chyba bardzo podobna do tej z przed 20 lat? kiedy rozpoczęto instalować LPG.
Rozmowa czasem boli...



Odpowiedz }
Plusy od




 
#53

(2011-11-29, 08:53)Memory napisał(a): Czytając ten wątek zauważyłem, że mieczysław nie lubi przepraszaćSmile

Wracając do samochodów elektrycznych -to sytuacja jest chyba bardzo podobna do tej z przed 20 lat? kiedy rozpoczęto instalować LPG.

To tak samo, jak po ubiegłorocznej zimie oceniłbyś, że w Polsce są bardzo ciężkie zimy - jakbyś się postarał, znalazłbyś kilka postów w których użyłem tego jakże zapomnianego już słowa, za to nie zauważyłem by innym się to zdarzyło. Nie oceniaj, a nie będziesz również (oceniany).

A tutaj artykuł, życzę im sukcesów:

http://moto.wp.pl/kat,89554,title,Nowe-a...omosc.html



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.