Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Porządki" na forum.




 
#1

(2011-08-22, 10:58)Fla napisał(a):
(2011-08-22, 00:15)MacGyver napisał(a): Bana na tydzień.

Od kogoś trzeba zacząć robić porządek. Trolla trzeba nazywać trollem.
Staje murem za decyzją MacGyver-a.


Żeby nie robić OT w wątku o odbanowaniu łowcy, postanowiłem założyć nowy. fla, o ile zgodzę się z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi, mam już wątpliwości patrząc na drugą, patrząc na dowolność i niekonsekwencję w podejmowaniu decyzji szczególnie jednego z moderatorów, to z ostatnim twierdzeniem kategorycznie się nie zgadzam. Pewnie dlatego, że najczęściej od niego mi się oberwało i praktycznie żadne z jego ostrzeżeń, które mi zafundował nie zostało w odpowiedni sposób uzasadnione, a zdecydowana większość została mi przydzielona wbrew obowiązującemu tu regulaminowi.
Dla mnie ten gość stracił wszystkie cechy, które do tej pory sprawiały że może pełnić taką funkcję jak moderator. I nie chodzi wcale o to, że go nie lubię, ale o zwyczajną uczciwość - będąc na jego miejscu kontrowersyjne wypowiedzi konsultowałbym z innymi moderatorami.

Co do rozpoczęcia porządków - zgadzam się jak najbardziej i wciąż nie mogę zrozumieć działania tego moderatora, który zbanował gościa za dwa obrazki, które de facto pokrywały się z prezentowanymi przez niego od zawsze na tym forum poglądami, a nie potrafi poradzić sobie z radnym bawiącym się w multikonta, obrażającym ludzi i śmiecącym niemalże w każdym wątku. Dla mnie to skończona hipokryzja i brak zdolności obiektywnego patrzenia na świat.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#2

Mieczysław tutaj żadnego porządku nie będzie. Moderzy którzy są teraz mieli juz zrobić porządek na forum gdy odszedł poprzedni moder. Niestety nie posprzątali a "śmieci" przybyło i dalej jest bałagan. Dopóki moderacja polegać będzie na dowolności i "widzimisię" moderów to porządku nikt tu nie przywróci.
Close enough to start a war,
All that I have is on the floor,
God only knows what we're fighting for,
All that I say, you always say more,

I can't keep up with your turning tables,
Under your thumb, I can't breathe



Odpowiedz }
Plusy od




 
#3

(2011-08-22, 13:29)SWAT napisał(a): Mieczysław tutaj żadnego porządku nie będzie. Moderzy którzy są teraz mieli juz zrobić porządek na forum gdy odszedł poprzedni moder. Niestety nie posprzątali a "śmieci" przybyło i dalej jest bałagan. Dopóki moderacja polegać będzie na dowolności i "widzimisię" moderów to porządku nikt tu nie przywróci.

Niestety dość często mam okazję się o tym przekonywać na własnej skórze - cieszę się, że podzielasz moje zdanie, dzięki temu jestem coraz bardziej przekonany, że to nie ze mną jest "coś nie tak".



Odpowiedz }
Plusy od




 
#4

(2011-08-22, 13:29)SWAT napisał(a): Mieczysław tutaj żadnego porządku nie będzie. Moderzy którzy są teraz mieli juz zrobić porządek na forum gdy odszedł poprzedni moder. Niestety nie posprzątali a "śmieci" przybyło i dalej jest bałagan. Dopóki moderacja polegać będzie na dowolności i "widzimisię" moderów to porządku nikt tu nie przywróci.

No dokładnie. Tak samo jak Ty byś miał pilnować porządku na ulicach gdyby nie istniało prawo, kodeks karny, kodeks drogowy itd. itp. Każdy widział co ostatnio się działo w Londynie po zastrzeleniu jakiegoś kolesia przez policjantów. Tutaj dzieje się to samo ponieważ regulamin jest jaki jest i potem każdy może się buntować i podnoszą się głosy niezadowolenia. W sprawach błahych i oczywistych nie ma problemu, ale przy bardziej skomplikowanych sytuacjach już nie jest tak łatwo zastosować odpowiednią karę dla danego użytkownika. Bycie moderatorem wydaje się być łatwe, ale jakby nie było każdy patrzy nam "ręce", każde działanie musi mieć swoje podstawy, a jeszcze spróbuj zrobić coś nie tak... Oczywiście - nadgorliwość na tym stanowisku też nie jest mile widziana.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."
Stanisław Lem



Odpowiedz }
Plusy od




 
#5

Z tym, że sporej części użytkowników nie o regulacje dotyczące użytkowników właśnie chodzi, a o regulację pracy moderatorów. Zdaję sobie sprawę, że to niełatwa i niewdzięczna jednocześnie praca, a do tego wolontariat o efektywności "orki na ugorze", jednak pewne zasady powinny obowiązywać, np. jeśli użytkownik dostaje bana, to przy akceptacji większości moderatorów. Podobnie kwestia ostrzeżeń - szastanie nimi na lewo i prawo nie powoduje, że zwiększa się porządek na forum - wręcz przeciwnie - mamy dowody na tym forum - po akcji z niesłusznie przyznanymi ostrzeżeniami, pojawiły się wczoraj kolejne (nie same, a z czynnym udziałem MacGyvera) i jaki jest efekt?

Przyznaję szczerze, że nie wiem na jakiej zasadzie zostały niektóre z nich przydzielone, bo nijak się to ma do regulaminu tego forum i zdrowego rozsądku, dlatego takie działania powinny zostać uregulowane, bo w tej chwili nie wiadomo co i kto (tutaj też widać nierówne traktowanie) może pisać na tym forum.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#6

Trudno zorientować się w całym tym ambarasie na forum – nie śledząc wszystkich wątków – wydzielanie OT i usuwanie postów nie ułatwia niczego.
Chciałam tylko zwrócić wszystkim uwagę, że to co i jak piszemy świadczy wyłącznie o nas, a Tczew nie jest aż taką metropolią, abyśmy mogli się czuć anonimowi. Wink



Odpowiedz }
Plusy od




 
#7

Ufff, skończyłem czytać, czas coś napisać Wink


Przede wszystkim musicie mieć świadomość, że korzystanie z możliwości tego forum to nie obowiązek. To przywilej. Jest to forum prywatne, utrzymywane ze środków podmiotu prywatnego i nikt nie ma obowiązku tu przebywać, pisać, czytać, nikt też nie trzyma tu kogokolwiek na siłę. Jeśli komuś się tu nie podoba, nie czuje się dobrze, to zawsze może opuścić to miejsce, z żądaniem usunięcia swojego konta włącznie.

Dalej. Jeśli ktokolwiek zdecyduje się na przebywanie tutaj, to powinien przyjąć do wiadomości zasady tu panujące i im się podporządkować. Ponieważ regulamin jest dość luźny (Administratorzy liczyli na zdrowy rozsądek Użytkowników), występują sytuacje trudne, konfliktowe, nieuregulowane. I po to istnieje funkcja Moderatora, aby takie sporne sytuacje interpretować. Przeważnie, na innych forach, zdanie moderatora nie podlega krytyce, ale możliwa jest negocjacja. Jeśli Użytkownik ukarany sensownie umotywuje swoje działanie, Moderator (którykolwiek) ma prawo zmienić decyzję o ukaraniu. Jeśli żaden z moderatorów nie anuluje kary, możliwe jest zgłoszenie skargi/zażalenia do Administratorów. Decyzja Administratora, jakakolwiek by nie była, jest ostateczna i nie podlega negocjacjom. I nie musi to być zawarte w Regulaminie, bo jak Operatorowi nie spodoba się taka formuła wypowiedzi, to zlikwiduje forum w dowolnym momencie, pozbywając się kłopotu, wraz z całym regulaminem, wypowiedziami, fochami Użytkowników. I miejcie tego świadomość, że robiąc z tego miejsca rynsztok, z pewnością do tego doprowadzimy.

Następna sprawa: Zasady. Wstępnie określony został jakiś regulamin. Padają głosy, że zbyt ogólnikowy i ubogi. Ale czy zawsze trzeba wszystko regulować podwójnie? Wystarczy zastosować się do ogólnie przyjętej zasady zachowania w Internecie, czyli do Netykiety. W niej zawarte jest wszystko, co jest potrzebne, w stopniu wystarczającym. Zastosujcie się do Netykiety, z dozą zdrowego rozsądku, a nie będzie potrzebna moderacja. Proste jak konstrukcja cepa, okazuje się jednak, że nie dla wszystkich...

Dlaczego tak trudno wpoić zasady netykiety? Być może z powodu lenistwa, może analfabetyzmu, może wrodzonej przekory czy wręcz wrogości do świata. Jest chyba trochę prawdy w sformułowaniu, że świat zbyt piękny nie odpowiada ssakowi z gatunku Homo Sapiens i rozpada się w krótkim czasie. Polecam pierwszą część filmu "Matrix".

Na początku na wiele przypadków prostactwa, chamstwa i łamania zasad netykiety, przymykałem oko, jednak to forum zeszło do takiego poziomu, że trudno patrzeć bezczynnie. Posypały się więc ostrzeżenia.

Chciałbym zaznaczyć, że ostrzeżenia nie traktuję jako karę i proszę punktów ostrzeżeń tak nie interpretować. Ostrzeżenie jest typem sygnału od moderatora, negatywną oceną postępowania, bojkotem stylu wypowiedzi. Umożliwia też dokładniejsze panowanie nad oceną zachowania Użytkowników przez wielu Moderatorów i Administratorów, bo cała ekipa Forum wie dokładnie, który Użytkownik za co został oceniony negatywnie. Przekroczenie pewnego poziomu ostrzeżeń, a więc brak reakcji na polecenia ekipy forum, powoduje wyrzucenie Użytkownika ze społeczności forumowej. I to dopiero jest kara.

Oczywistym jest, że notoryczne naruszanie zasad panujących na forum, które można ocenić po poziomie ostrzeżeń, skutkuje bardziej rygorystycznym traktowaniem takiego Użytkownika, zostaje on niejako wciągnięty pod lupę, jest baczniej kontrolowany. Przykłady widoczne były niedawno Wink

Teraz trochę o pretensjach. Ostatnio namnożyło się tego trochę. Pojawiły się ataki w związku z nakładanymi ostrzeżeniami, a co niektórzy oponenci zaczęli zachowywać się jak moderatorzy i próbowali perswazją słowną, czasem graniczącą z groźbami, wymóc określone zachowanie ekipy forum. Takie działanie na innych forach z zasady kończy się banem, bezdyskusyjnie. Po prostu: nie podoba się- won. Ja jednak jestem daleki od tego, dlatego wielokrotnie apelowałem, a nawet prosiłem, o powstrzymanie się od pewnych niemile widzianych praktyk, wskazując kierunki niepożądane, co prawie wcale nie skutkowało. Posypały się więc ostrzeżenia "punktowe".

Niektórzy jednak postanowili dalej testować granice cierpliwości moderatorów i udowodnić, że wszczynając dyskusję, mogą czuć się bezkarnie. Usprawiedliwieniem do prostackiego zachowania miał być "brak zapisów w regulaminie". Wobec tego dałem Użytkownikom wolną rękę, aby sami stworzyli sobie regulamin, którego będą przestrzegać, mając nadzieję, że jako współtwórcy, zaczną się trochę pilnować nawzajem. Mogłoby to nieco pomóc zachować ład na forum, bo Moderatorzy pełnią swoją funkcję społecznie, bezpłatnie, więc w wolnej chwili, pomiędzy życiem osobistym i zarabianiem. Niestety, okazało się, że użytkownicy mają głęboko regulamin i wszelkie zasady, a próba stworzenia czegokolwiek natychmiast kończy się ostrym sprzeciwem, czego już kompletnie nie rozumiem... Wskazujesz drogę- źle. Pozwalasz podjąć decyzję- źle. Nie podejmujesz decyzji- źle. O co tu chodzi?...

Jakiś porządek jednak zachować trzeba, to chyba nie ulega wątpliwości. Dlatego od tej pory wszyscy będą traktowani równo: za złamanie netykiety przydzielane będzie ostrzeżenie o stałej wysokości 10% za zdarzenie.
Oprócz tego, od tej pory powstrzymuję się od publicznego informowania o tym, za który post zostało nadane ostrzeżenie, czyli nie będzie czerwonych tekstów. Zainteresowany będzie wiedział, reszta nie musi. Dlaczego tak? Ano dlatego, że podobnie, jak w przypadku znajomości cudzej pensji, prowadzi to do niepotrzebnych kłótni i komentarzy w stylu "a ja dostałem, a on nie". Pozbywamy się w ten sposób problemu niepotrzebnej dyskusji o niczym.
Dodatkowo, wszelkie kłótnie na temat słuszności (czy też nie) ostrzeżenia, są niemile widziane, więc proszę tego nie robić. Za takie zachowanie będę upominać ostrzeżeniem. Dopuszczalne jest jedynie usprawiedliwienie, które może być pozytywnie rozpatrzone, jeśli Użytkownik wyrazi wolę współpracy i zmianę zachowania. Niestety, robimy trochę przedszkole, ale innego wyjścia nie widzę...
Po przekroczeniu 100% ostrzeżeń, Użytkownik zostanie ukarany banem czasowym. Jeśli po powrocie nie nastąpi zmiana- ban na dłużej. Jeśli i to nie przyniesie skutku- ban bezterminowy.
To tyle, jeśli chodzi o moje podejście do sprawy. Uprzedzam, że mam zamiar się tego trzymać, a że potrafię dotrzymać słowa, to już chyba wiecie. I namawiam do tego samego pozostałych Moderatorów.
Wszelkie skargi na mój temat proszę składać u Administratorów forum.

Jeśli będzie taka wola Użytkowników, aby stworzyć i ustalić wspólny regulamin, proszę bardzo: można założyć nowy temat i wpisywać propozycje punktów regulaminu. Do tej pory jednak obowiązuje obecny. I oczywiście netykieta.

Pozdrawiam.
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od




 
#8

Pisanie o analfabetyzmie wśród użytkowników tego forum, to przegięcie z Twojej strony i pokazanie z jakiej perspektywy na nas patrzysz.

Wychodzi na to, że nie zauważyłeś żadnej z propozycji zmian regulaminu, które padały (napisałeś, że nie wydarzyło się nic, co jest nieprawdą). Najważniejszą propozycją zmian było to, aby kontrowersyjne decyzje podejmowane przez moderatorów były w waszej trójce konsultowane, a tych właśnie ostatnio było sporo i wszystkie Twoje.

Argument, że na innych forach decyzja moderatora nie podlega dyskusji, a Ty wspaniałomyślnie pozwalasz na coś takiego jest tak samo dobrym argumentem jak to, że na innych forach poziom moderacji jest o wiele wyższy, a przynajmniej bywa. Jeśli ludzie są karani to wiedzą dokładnie za jakie zachowanie i w którym wątku - czyli zupełnie na odwrót niż to robisz, a teraz jeszcze masz zamiar nie informować o ukaraniu użytkownika - genialne, najprostszy sposób na to, by wywalić z forum tego, kto Ci się nie podoba i do tego wprowadzić tu jeszcze większy chaos niż obecnie.

Przepraszam, czy Ty tu reprezentujesz władzę absolutną? Mógłbym tak jak i Ty czynisz, wkleić tu definicję moderatora, np. z Wikipedii, tam nikt nie zająknął się ani jednym słowem na temat stanowienia prawa na forum przez moderatora.
Domyślam się, że za chwilę poziom moich ostrzeżeń wzrośnie, co oczywiście nie jest karą.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#9

(2011-08-23, 00:05)mieczyslaw napisał(a): Domyślam się, że za chwilę poziom moich ostrzeżeń wzrośnie, co oczywiście nie jest karą.

Korciło mnie strasznie.

Przeczytaj całość jeszcze raz, bo mam wrażenie, że czytasz co drugi akapit.

Po raz już nie wiem który ostrzegam: daj sobie spokój.
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od




 
#10

Cytat:Dodatkowo, wszelkie kłótnie na temat słuszności (czy też nie) ostrzeżenia, są niemile widziane, więc proszę tego nie robić. Za takie zachowanie będę upominać ostrzeżeniem. Dopuszczalne jest jedynie usprawiedliwienie, które może być pozytywnie rozpatrzone, jeśli Użytkownik wyrazi wolę współpracy i zmianę zachowania. Niestety, robimy trochę przedszkole, ale innego wyjścia nie widzę...

Asertywność zakazana, o wolności wypowiedzi nie wspomnę, o prawie do obrony nawet mowy nie ma, ale szacun...
Szeregowiec powinien znać swoje miejsce w szeregu.

Przykazanie 11.
Szanuj Szefa swego jak siebie samego.

z naciskiem na Szefa, szeregowiec w powyższym jest mało istotny.
emotka nie przystoi.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#11

Asertywność? Zdaje się, że myślimy o innych terminach.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Asertywno%C5%9B%C4%87


Wolność wypowiedzi? Przepraszam, ale czy dostałaś jakieś upomnienie, ostrzeżenie? Czy Twoja wolność wypowiedzi została naruszona? Jak dotąd- nie. I mam nadzieję, że tak zostanie.
Nie można mówić o "ograniczaniu wolności wypowiedzi" w przypadku tekstów przekraczających pewne granice przyzwoitości.

Prawo do obrony jak najbardziej istnieje, o czym pisałem wcześniej. "Obrona" poprzez chamski atak, ubliżanie i ośmieszanie jest niemile widziana.

Przepraszam, ale uważasz, że sformułowanie "szanuj szefa swego jak siebie samego" jest błędne? Znaczy to, że masz zamiar każdego mieszać z błotem, bo nie jest Tobą?...
Może inaczej. Zastosujmy się wszyscy do nieco zmodyfikowanego przykazania:
"Szanuj rozmówcę swego, jak siebie samego."
Jeśli tak się stanie, to (jak to Lem napisał) "będzie dobra nasza.".

Niestety, ktoś to szambo musi posprzątać. Uwierz mi, że oprócz złagodzenia języka panującego na forum, niczego więcej nie chcę, jednak trzeba drastycznych środków, bo rozmowa nic nie daje, niestety...
BTC: 16EwymtmudJoitSuRkqx2zDcppqHCwXwDt
LTC: LS2Kbvfg5qDtgS4JXxEWGf6wjkxsFW52Wp



Odpowiedz }
Plusy od




 
#12

póki co odpowiedzi.

Asertywność w moim rozumieniu i powszednim użyciu wygląda właśnie jak w zamieszczonym przez Ciebie linku. Nie będę analizowała zatem każdego słowa z osobna. Nie mniej moje terytorium akceptacji pewnych sytuacji zostało zaburzone, a to prowadzi do stanowczego wyrażania sprzeciwu.
"bez zachowań agresywnych" jak zapisano w cytowanej wiki.

Cytat:Wolność wypowiedzi? Przepraszam, ale czy dostałaś jakieś upomnienie, ostrzeżenie? Czy Twoja wolność wypowiedzi została naruszona? Jak dotąd- nie. I mam nadzieję, że tak zostanie.
Nie można mówić o "ograniczaniu wolności wypowiedzi" w przypadku tekstów przekraczających pewne granice przyzwoitości.

Tak, moja wolność wypowiedzi została ograniczona. Gdybyś nie zauważył, bywam, jestem, śledzę, ale wypowiadam się ograniczenie. Dlaczego? Wink Nie tylko z poczucia niesmaku. Popytaj.
A granice przyzwoitości były łamane wielokrotnie na owym forum, bez reakcji niestety.

Cytat:Przepraszam, ale uważasz, że sformułowanie "szanuj szefa swego jak siebie samego" jest błędne? Znaczy to, że masz zamiar każdego mieszać z błotem, bo nie jest Tobą?...

Nie jest błędne, o ile działa w obie strony. Nie zacytowałeś też małej czcionki. Zatem zarzut nieuczciwy.
Zmieszać z błotem jeszcze nikogo mi się nie zdarzyło i nie zdarzy. Nie obawiaj się, nie ten typ ze mnie. Skrzywiam się z niesmakiem jedynie jak takie zachowania widzę, czasem wykipię na chwilę, ale bez chamstwa.
Za samego Lema dziękuję. Znam i cenię.

Drastyczne środki? Owszem, jestem za. Ale równo dla wszystkich i z uzasadnieniem.
Lubię dyskutować, mówić o popierdułach też.
Ostatnio jednak tutaj nie ma ani dyskusji, ani popierduł.
Są kłótnie, waśnie i wzajemne obrzucanie błotem.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#13

(2011-08-22, 23:46)MacGyver napisał(a): (...) Oprócz tego, od tej pory powstrzymuję się od publicznego informowania o tym, za który post zostało nadane ostrzeżenie, czyli nie będzie czerwonych tekstów. Zainteresowany będzie wiedział, reszta nie musi. Dlaczego tak? Ano dlatego, że podobnie, jak w przypadku znajomości cudzej pensji, prowadzi to do niepotrzebnych kłótni i komentarzy w stylu "a ja dostałem, a on nie". Pozbywamy się w ten sposób problemu niepotrzebnej dyskusji o niczym.(...)
Tu tkwi błąd myślowy oraz taktyczny. Pensja, jako dobro wypracowane, podlega ochronie, aby nikt mnie nie okradł. Pensja "się należy" za pracę, ostrzeżenia są za czyn zły. Jak utajnisz, kto za co, to kastrujesz proces karania z ważnej funkcji - wychowawczej. Delikwent, po dostaniu kary, nie jest napiętnowany, kalkuluje, że ma jeszcze 9 żyć itd. Poza tym nie pokazujesz innym Forumowiczom, które zachowania są złe, zatem, wobec tak nieoznaczonej materii, każesz ludziom iść czasem po omacku. Brak stabilizacji nie wpływa na łagodzenie obyczajów, lecz prowadzi do frustracji. W końcu - utajnienie wyroków i taka droga odwołania, wobec kryzysu zaufania do Moderacji, będzie budziło napięcia. Niestety, argumentacja wobec Mieczyslawa, że "mogę podać inny powód", jest najlepszym powodem, aby nie utajniać ("dajcie mi człowieka, a paragraf sam się znajdzie" - kojarzysz? Wink ).

Proponuję:
- utrzymać pisanie w poście, za co User dostał po łapach
- konsekwentne trzymanie się regulaminu
- powiadomienie, od kiedy nowy reg. wchodzi w życie
- traktowanie Userów, jak partnerów, wobec których są i prawa, i obowiązki - ze wzajemnością.

MacGyver - przeczytaj na spokojnie, posłuchaj słowa ex-kolegi po fachu. Wink



Odpowiedz }
Plusy od




 
#14

Pomału wymyka się Wam spod kontroli zdrowy rozsądek.
Coś w rodzaju "strajku włoskiego" i to po obu stronach. Z jednej strony nadgorliwe egzekwowanie posłuszeństwa, z drugiej nadgorliwe raportowanie każdego duperela.

Dajcie sobie wszyscy na luz, jak karo pisało - róbmy sobie dobrze (czy jakoś tak Wink)
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz }
Plusy od




 
#15

Ta długa wcześniejsza wypowiedż moderatora jawi się jako kompilacja poglądów Janka Jabłońskiego i Stanisława Anioła. Szczerze współczuję...



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.