Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tczew - Starogard i młodzi sportwcy




 
#1

Chciałam podjąć temat na temat dzieci i sportu, że w zalążku trzeba wychwytywać talenty i je doskonalić.

Mianowicie podam przykład:
Mam siostrę, która chodzi poszła do 5 klasy.
Rodzice przenieśli się do Starogardu w tym roku, a ona tam zaczęła szkołę..
Tu chodziła do 11-stki.

Pierwsza lekcja wf-u w nowej szkole. Grali w ręczną. Nauczyciel od razu wychwycił, że ma smykałkę. Zaproponował wstąpienie do drużyny szkolnej..
Tydzień później zebranie rodziców. Już czekało dwóch trenerów i zaproponowało wstąpienie do reprezentacji Starogardu..

Tak sobie myślę, może dzieciakowi się uda, może osiągnie coś w tym sporcie jeśli będzie chciała. Jeśli tak, to jaką szansę straciłaby w Tczewie, gdzie nikt nie zwróci na to uwagi?
Jest wiele utalentowanych dzieci, ale ci nauczyciele wf-u, nie umieją, nie chcą, wisi im to... alby je odpowiednio poprowadzić



Odpowiedz }
Plusy od




 
#2

Nawet nie chodzi o to czy się uda czy nie. Dla dzieciaka to wspaniałą zabawa, rywalizacja i rozwój fizyczny oraz psychiczny. Dziecko może zyska pasje, będzie jeździć na mecze, na zgrupowania, na wyjazdy integracyjne w wakacje, no i brak zajęć nie będzie narzekać. Dla rodzica są to spore wydatki, bo obuwie, strój, składki, wyjazdy, obozy itd. no i mniej czasu na naukę niestety. Smile Ale fajnie, że chociaż w stg się coś dzieje dla dzieci.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#3

Nie wiem jak w SP 11 ale mam wrażenie, że w innych szkołach są wyłapywane talenty. Na pewno w SP 5 - dzieci jeżdżą na zawody lekkoatletyczne, koszykarskie. Wiem że w SP 12 i 10 są prężnie działające drużyny piłki ręcznej.
Może wszystko zależy od zaangażowania nauczycieli od WF?
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz }
Plusy od




 
#4

W naszym kraju jest złe podejście do dzieci jeśli chodzi o sport. Na poczatku to musi byc dla dzicka zabawa (obojętnie w jakiej dyscyplinie i druzynie), pozniej technika i tak dalej. W szkołach to jest zazwyczaj tak, że nauczyciel na w-f rzuci piłke i sobie grajcie, ewentualnie po jakimś sprawdzianie sprawnościowym wyslą kogos na zawody. I to tyle. Oczywiście nie mówie, że tak jest w każdym przypadku ale bardzo często niestety tak jest.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#5

Też wydaje mi się, że wszystko zależy od nauczyciela, jak bardzo mu się chce.
Młoda przyszła z treningu i dzwoni do mnie, że trener powiedział, że chce jej autograf, bo tak świetnie gra. I już się podbudowała, zmotywowała do tej jak na razie zabawy.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#6

No i dobrze, że ją zachęca. Narazie niech traktuje to jako dobrą zabawe, a potem może rzeczywiście będzie czas na poważne treningi i jakiś poważniejszy sukcesSmile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#7

Pożyjemy - zobaczymy, Julkka.
Pierwsze słyszę o niewyłapanych talentach w Tczewie, naprawdę. 11 - to głównie lekkoatletyka, 12 ręczna, 10 lekka, 2 ręczna i pływanie itd.
Kupa dzieciaków bawi się w sport, na róznych poziomach. Nie przesadzajmy.
Z tego co wiem, to sport młodziezowy w stg nie stoi na jakimś rewelacyjnym poziomie.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#8

karo ma rację z tymi talentami. Nie przegapiają.
Ważny jednak jest trener co by zapał nie znikł zbyt szybko, niestety w codzienności się zdarza.
Znam z autopsji, własnej, mężowej, dzieciowej ...
Oby młoda trafiła na trenerski ideał. Smile
Sukcesów i radości rodzince życzę.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#9

To masz tak bogate doświadczenia jak ja.Wink
To prawda, że trenerzy bywają czasami.... różni. Bardziej wrażliwych potrafią zniechęcić, ale tak bywa wszędzie.
Reczną trenowałas czy pływałaś? Bo tak jakoś obstawiam...Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#10

noł, mąż i dziecię pływali, ja lekka - byłam. Big Grin



Odpowiedz }
Plusy od




 
#11

Ale kulą nie pchałaś?Big Grin



Odpowiedz }
Plusy od




 
#12

Nie, za drobna byłam Tongue
Znaczy pchałam, ale tylko treningowo, nie startowałam w tej dyscyplinie. Ogólnie - nie miotacz. Big Grin



Odpowiedz }
Plusy od




 
#13

To można się ciebie nie baćSmile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#14

Tego nie wiem, sucz wredna ze mnie, ale siłowo ...
Bądź spokojne, nie skrzywdzę. Tongue



Odpowiedz }
Plusy od




 
#15

W podstawówce byłem w klasie sportowej, pełno zawodów, powiedziałbym, że 1 miesiąc w roku szkolnym mnie nie było w szkole, potem gimnazjum, już nie poszedłem do kl. sportowej, wolałem się za naukę zabrać. i wtedy wyszło jakie miałem zaległości. W gimnazjum rzadko na zawody jeździłem. a w Liceum tylko szkolne i to 1-2 na 3 lata nauki.
(o lekkoatletyce piszę)

Inne dyscypliny były często i gęsto.



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.