Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szantaż mundurowych




 
#1

http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,1157...owych.html

dlaczego pracownik biurowy z pagonami ma prawo po 15 latach pracy, bo na pewno nie służby, iść na emeryturę? i nie ważne czy dostaje 40% ostatniego uposażenia, które podbijane często bywa przez dodatki, premie i inne składniki wpływające na podniesienie dożywotniego świadczenia emerytalnego?

o ile jestem za zmianą u osób, które pracują w terenie, o tyle u pracowników biurowych powinno być jak w powszechnym systemie, bo czym różni się praca księgowego, kadrowego w szkole od księgowej czy kadrowej z pagonami w wojsku?

większość obywateli ma odczuć poważne zmiany, a poszczególne grupy zawodowe mają dalej przywileje i duże związki zawodowe

co o tym sądzicie?
nie kryję się pod nickiem

nazywam się Sławomir Kussowski



Odpowiedz }
Plusy od




 
#2

Szczerze?

Tego typu posty i uwagi budzą moje zdziwienie, dlaczego?
Najpierw podczas wyborów większość narodu opowiada się za opcją polityczną X, a później ze zdziwieniem rozdziawia paszcze, widząc że to chyba nie to.
Nie posądzam naszych polityków o agenturalność, spiskowanie i sprzedawanie kraju co do ogółu, natomiast wyraźnie widać, jaki kurs przyjmuje obecny i jednocześnie poprzedni rząd i dzięki czemu trwa u władzy. Jednym z podstawowych mechanizmów jest utrzymywanie jak najdłużej skłóconego społeczeństwa, czyli chociażby stąd mamy takie kwiatki jak obecne zmiany emerytalne. O ile reform nam potrzeba, o tyle nie takich bubli, a dobrze przemyślanych, skrojonych na miarę naszych potrzeb i oczekiwań.
Przede wszystkim zaś, nie może być tak, że rzeka pieniędzy wypływa nam z budżetu wielką dziurą, której "nikt nie zauważa", natomiast tamuje się ledwie sączące się strumyki.

Nie wiem o co chodzi z "szantażem mundurowych", jednak to chyba odwrócenie kota ogonem - zrozumiałym jest, że ludzie ze swoich przywilejów nie będą chętnie rezygnowali i tutaj właśnie rola rządu - wytłumaczyć, uzasadnić, pozwolić ludziom zrozumieć, a nie wodzić "za gębę", bo tłum i tak nie zrozumie. Nie tędy droga.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#3

Miał być "edit":

edit:
przeczytałem ten tekst - postaw się w takiej sytuacji: Ty, jako pracownik średniego szczebla musisz rezygnować z kolejnych awansów, podwyżek, itp. w imię ratowania firmy w czasach kryzysu, natomiast w tym czasie zarząd wymienił dwa razy flotę aut służbowych, otrzymał kolejną premię i nie zrezygnował z wypłaty nagród dla członków zarządu.
Ludzie w Polsce rozumieją potrzebę przeprowadzenia reform, jednak ciężko zaakceptować takie chaotyczne decyzje rządu, które póki co prowadzą do coraz większych niepokoi społecznych, a powinno być odwrotnie - perspektywa przeprowadzanych reform, powinna dawać nam nadzieję na poprawę naszego bytu oraz kondycji Państwa. Nie osiągnie tego żaden rząd, kierując palec na kolejne grupy społeczne i pokazując reszcie społeczeństwa, że to przez "jakiś ich przywilej Wam żyje się gorzej", bo to nie jest prawdą. Choćby rolnicy, KRUS i ZUS - wmawia się nam, że rolnicy płacą za mało, a może prawda jest taka, że MY płacimy za dużo? Co łatwiej zrobić - podnieść składki czy uszczelnić system i zwiększyć jego efektywność?



Odpowiedz }
Plusy od




 
#4

Ale jaki to szantaż?
Ja powiem tak skoro (nie)rząd tak bardzo chciał reformy i sprawiedliwości społecznej to czemu służb mundurowych nie wrzucił do jednego worka z resztą społeczeństwa? Czemu całość służb mundurowych nie podlega pod kodeks pracy i powszechny system emerytalny?
Odpowiedzcie sobie sami?
A z drugiej strony to życzę powodzenia gdy 55 letni strażak będzie miał wejść po schodach na 10 piętro z całym osprzętem i w masce tlenowej i wynieść na dół ważącego z 90kg poszkodowanego, albo 55 letniego policjanta który ma stanąć do konfrontacji z kibolami...
Close enough to start a war,
All that I have is on the floor,
God only knows what we're fighting for,
All that I say, you always say more,

I can't keep up with your turning tables,
Under your thumb, I can't breathe



Odpowiedz }
Plusy od




 
#5

Ja nie wyobrażam sobie 40 letniej baletnicy , co nie zmienia faktu że tą samą baletnice jestem sobie w stanie wyobrazić jako księgową . Normalnie to ludzie zmieniają zawód gdy wymaga tego stan zdrowia lub rynek pracy, tym czasem przepisy z nie zrozumiałych mi powodów pewne grupy zawodowe traktują inaczej.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#6

(2012-04-22, 03:57)roza-81 napisał(a): Ja nie wyobrażam sobie 40 letniej baletnicy , co nie zmienia faktu że tą samą baletnice jestem sobie w stanie wyobrazić jako księgową . Normalnie to ludzie zmieniają zawód gdy wymaga tego stan zdrowia lub rynek pracy, tym czasem przepisy z nie zrozumiałych mi powodów pewne grupy zawodowe traktują inaczej.

Pomimo, że nie powinienem to życzę Ci aby w przyszłości musiał ratować Cię lub kogoś z twojej rodziny 55 letni strażak.
Powiem Ci że porównania masz trafne baletnica=strażak.
Co do równości to jak mówiłem wcześniej. Jak ma być równo to zacznijmy od wciągniecia służb mundurowych pod kodeks pracy a wtedy niech system emerytalny jest też taki sam a nie jak w tej chwili wszyscy krzyczą, że ma być równo i sprawiedliwie ale jeśli chodzi tylko o emerytury ale jak idzie już o warunki i prawo pracy to nie bardzo, bo baletnica pod kodeks pracy a mundurowi pod osobne ustawy.
Close enough to start a war,
All that I have is on the floor,
God only knows what we're fighting for,
All that I say, you always say more,

I can't keep up with your turning tables,
Under your thumb, I can't breathe



Odpowiedz }
Plusy od




 
#7

(2012-04-22, 09:36)SWAT napisał(a):
(2012-04-22, 03:57)roza-81 napisał(a): Ja nie wyobrażam sobie 40 letniej baletnicy , co nie zmienia faktu że tą samą baletnice jestem sobie w stanie wyobrazić jako księgową . Normalnie to ludzie zmieniają zawód gdy wymaga tego stan zdrowia lub rynek pracy, tym czasem przepisy z nie zrozumiałych mi powodów pewne grupy zawodowe traktują inaczej.

Pomimo, że nie powinienem to życzę Ci aby w przyszłości musiał ratować Cię lub kogoś z twojej rodziny 55 letni strażak.
Powiem Ci że porównania masz trafne baletnica=strażak.
Co do równości to jak mówiłem wcześniej. Jak ma być równo to zacznijmy od wciągniecia służb mundurowych pod kodeks pracy a wtedy niech system emerytalny jest też taki sam a nie jak w tej chwili wszyscy krzyczą, że ma być równo i sprawiedliwie ale jeśli chodzi tylko o emerytury ale jak idzie już o warunki i prawo pracy to nie bardzo, bo baletnica pod kodeks pracy a mundurowi pod osobne ustawy.

A dziękuję za życzenia dziwne to teraz ludzie maja Undecided
Porównanie baletnica i strażak jest bardzo dobre oboje w wieku 55 lat nie nadają się do wykonywania swojego zawodu ale nadają się do wielu innych i tylko o to mi chodziło .



Odpowiedz }
Plusy od




 
#8

SWAT - osobiście uważam, że patrolować ulice i interweniować śmiało może 50 letni policjant i krzywda mu ani społeczeństwu się nie stanie, jednakże księgowa w cywilu ma pracować do 67 roku życia, a księgowa mundurowa po 15 latach "służby" ma prawo iść na wcześniejszą emeryturę? to jest ok?

ilu u mundurowych jest pracowników biurowych, wykonujących prace jak cywile? 30 % czy jeszcze więcej?

SWAT o czymś takim jak sprawiedliwość to możemy pomarzyć; bardzo szanuję Twoją pracę, strażaka, nie jest to żaden atak, tytuł wątku skopiowany z gazety. Smile
nie kryję się pod nickiem

nazywam się Sławomir Kussowski



Odpowiedz }
Plusy od




 
#9

(2012-04-22, 15:16)roza-81 napisał(a): A dziękuję za życzenia dziwne to teraz ludzie maja Undecided
Porównanie baletnica i strażak jest bardzo dobre oboje w wieku 55 lat nie nadają się do wykonywania swojego zawodu ale nadają się do wielu innych i tylko o to mi chodziło .

Słuszna uwaga, jednak zauważ, że u nas w kraju jest tendencja do pozbywania się z pracy ludzi, którzy zbliżają się do pięćdziesiątki lub ją przekraczają - a tu jeszcze trzeba przekwalifikować, zatrudnić, w obecnych realiach jest to niemożliwe. Poza tym kwestia płac - wyobrażasz sobie po 30 latach pracy znów zarabiać marne grosze?



Odpowiedz }
Plusy od




 
#10

Uważacie że za 30 lat struktura demograficzna, struktura zatrudnienia, długość życia w zdrowiu, popyt i podaż pracy będą takie jak dzisiaj? Argumenty "jak jest dzisiaj" w tej kwestii się nie sprawdzają.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#11

Nie to miałem na myśli. Wydaje mi się, że dzisiaj nie ma w kraju warunków do tego by ludzie w wieku 50+ rezygnowali ze swoich dotychczasowych zajęć, przekwalifikowywali się i zaczynali od nowa. Nie wiem jak będzie za 30 lat, ale chciałem uprościć Róży wyobrażenie sobie tej sytuacji w dzisiejszych realiach.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#12

Co do dzisiaj - masz rację, ale za 30 lat to "nie" nie jest już takie oczywiste.
Problem jak zwykle w sposobie informowania społeczeństwa. Albo organizuje się telewizyjne debaty na poziomie akademickim, niezrozumiałe dla przeciętnego obywatela, albo chamskie, politykierskie pyskówki, po których słupki oglądalności co prawda rosną, ale widz pozostaje tak samo ogłupiały po obejrzeniu jak i przed.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#13

Co będzie za 30 lat, nie wiem i nawet z obecnej perspektywy trudno przewidywać. Przede wszystkim Państwo, decyzjami rządu, powinno zapewnić odpowiednią atmosferę i warunki na rynku pracy, bo obecnie w zasadzie panuje partyzantka. I w zasadzie nie ma się czemu dziwić, choćby z powodów, które wymieniłeś - nie patrzymy jako naród w jakimś kierunku, czy choćby kilku, w przyszłość, za to przerzucamy się jakimiś drobiazgami, które nie poprawiają naszego życia, ani nie zapewniają nam rozwoju jako społeczeństwu. A w zasadzie osłabiają nas, bo świat dookoła idzie do przodu, my stojąc w miejscu, tylko zwiększamy dystans oglądając czyjeś "plecy".



Odpowiedz }
Plusy od




 
#14

A wracając do tematu wieku emerytalnego, prawdopodobnie za 30 lat praca w dzisiejszym, klasycznym rozumieniu (umowa, kodeks) będzie czymś archaicznym, dotyczącym tylko starszego pokolenia. Przecież już dzisiaj wielu ludzi utrzymuje się z innych źródeł niż stosunek pracy i odsetek takich przypadków będzie rósł. W przyszłości zapewne przywilej przejścia na emeryturę będzie zastąpiony zwolnieniem z obowiązku płacenia składek. Przecież już dzisiaj mówiąc o "pracy" mamy raczej na myśli "źródło zarobkowe", czyli sposób, w jaki zapewniamy bieżącą i przyszłą egzystencję.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#15

(2012-04-22, 21:00)mieczyslaw napisał(a):
(2012-04-22, 15:16)roza-81 napisał(a): A dziękuję za życzenia dziwne to teraz ludzie maja Undecided
Porównanie baletnica i strażak jest bardzo dobre oboje w wieku 55 lat nie nadają się do wykonywania swojego zawodu ale nadają się do wielu innych i tylko o to mi chodziło .

Słuszna uwaga, jednak zauważ, że u nas w kraju jest tendencja do pozbywania się z pracy ludzi, którzy zbliżają się do pięćdziesiątki lub ją przekraczają - a tu jeszcze trzeba przekwalifikować, zatrudnić, w obecnych realiach jest to niemożliwe. Poza tym kwestia płac - wyobrażasz sobie po 30 latach pracy znów zarabiać marne grosze?




Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group.