Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co zrobić ze ściętą trawą? W końcu to odpad...




 
#61

Ok, ujmę to inaczej.
Co Waszym zdaniem należy robić ze zużytymi bateriami, żarówkami, lekami zakładając, że nie są one odbierane sprzed naszych domów?
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz }
Plusy od




 
#62

(2014-07-02, 08:58)krzych napisał(a): Karo ... Przepraszam, ale nie wiedziałem, z kim mam do czynienia. Taka prawomyślna obywatelka. No, no, no. Co robi władza, to święte, a jak komuś coś się nie podoba, to malkontent. A malkontentów nie lubimy. Mam nadzieję, że nie zatrzymasz się w pół drogi. Myślę, ze malkontentów trzeba kierować do obozów pracy: Przynajmniej dwadzieścia lat ciężkich robót. A za recydywę pod ścianę. Wtedy, w krótkim czasie, zaprowadzi się porządek. Wrogi element przestanie drążyć dziury w solidnych podstawach sytemu.

Odwróciłeś "kotu ogona", krzych Sad

I nie chyba będzie porozumienia między nami Sad.
Stawiasz zero-jedynkowo: władza - obywatel, a ja nie lubię malkontenctwa OGÓLNIE!!! Nie musisz mi wierzyć, zresztą nie ma chyba szans Sad.

Nie jestem taka bardzo prawomyślna, naprawdę.Choć właśnie wg Ciebie powinnam, nie? Big Grin
To ty walczysz o 'dobre" prawo, cokolwiek to znaczy... To chyba o i stosowanie się do niego... czyż nie?

O odpowiedzialności karnej za najmniejsze błędy TY pisałeś, Ty o nią "walczysz" , Smile
Obozy pracy dla urzędasów za wszystko, 20 lat robót dla księgowego za źle postawiony przecinek, dyby za niepoprawną receptę dla lekarza - to nie mój postulat Big Grin
To Ty wykluczasz możliwość popełniania błędów, NIE JA!!! Coś ci się tu pofyfrało Tongue

Moje odczucia są dokładnie odwrotne: mniej spisanych bzdetów, mniej kodyfikowania wszystkiego - więcej przestrzegania tego co już jest i więcej osobistego poczucia odpowiedzialności.

Ps. Po bateryjki, leki i inne przyjeżdżać powinni pod dom osobni spece. Wszak krzych śmieciarza z siebie robił nie będzie i nosić ich do punktów zbiórki nie zamierza Big Grin



Odpowiedz }
Plusy od




 
#63

(2014-07-02, 10:40)aga_piet napisał(a): Ok, ujmę to inaczej.
Co Waszym zdaniem należy robić ze zużytymi bateriami, żarówkami, lekami zakładając, że nie są one odbierane sprzed naszych domów?

Baterie można oddać teraz prawie w każdym większym sklepie. Żarówki w brico, a z lekami jest problem, bo apteki nie przyjmują przeterminowanych.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#64

Hm... zawsze oddawałam przeterminowane leki do apteki, nigdy nie było z tym problemu...
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz }
Plusy od




 
#65

Heloł!

Mamy w Tczewie sortownię za 132 mln. zł! A Wy pytacie co robić z bateriami, żarówkami i innymi odpadami?

Do kosza i niech sobie odseparowują!

Oni chcieliby posegregowane pozgniatane bez zkrętek, najlepiej czyste/umyte a potem tylko sprasują i sprzedadzą ... a ty jeszcze za to płać...

Nie bądźcie głupi!
Wink



Odpowiedz }
Plusy od




 
#66

(2014-07-02, 11:36)aga_piet napisał(a): Hm... zawsze oddawałam przeterminowane leki do apteki, nigdy nie było z tym problemu...

Na terenie miasta są wyznaczone konkretne apteki do zbiórki przeterminowanych leków. Nie każda apteka przyjmie. Przeterminowane leki to głównie tylko tabletki, bo takie syropy to można wylać do zlewu, a butelkę do odpadków szklanych. Takie info przekazała mi pani magister w aptece na Wąskiej.
Wszyscy musimy żyć ze swoimi porażkami... Ja muszę ze swoją sypiać!
by Al Bundy



Odpowiedz }
Plusy od




 
#67

(2014-07-02, 11:05)karo napisał(a):
(2014-07-02, 08:58)krzych napisał(a): Karo ... Przepraszam, ale nie wiedziałem, z kim mam do czynienia. Taka prawomyślna obywatelka. No, no, no. Co robi władza, to święte, a jak komuś coś się nie podoba, to malkontent. A malkontentów nie lubimy. Mam nadzieję, że nie zatrzymasz się w pół drogi. Myślę, ze malkontentów trzeba kierować do obozów pracy: Przynajmniej dwadzieścia lat ciężkich robót. A za recydywę pod ścianę. Wtedy, w krótkim czasie, zaprowadzi się porządek. Wrogi element przestanie drążyć dziury w solidnych podstawach sytemu.

Odwróciłeś "kotu ogona", krzych Sad

I nie chyba będzie porozumienia między nami Sad.
Stawiasz zero-jedynkowo: władza - obywatel, a ja nie lubię malkontenctwa OGÓLNIE!!! Nie musisz mi wierzyć, zresztą nie ma chyba szans Sad.

Nie jestem taka bardzo prawomyślna, naprawdę.Choć właśnie wg Ciebie powinnam, nie? Big Grin
To ty walczysz o 'dobre" prawo, cokolwiek to znaczy... To chyba o i stosowanie się do niego... czyż nie?

O odpowiedzialności karnej za najmniejsze błędy TY pisałeś, Ty o nią "walczysz" , Smile
Obozy pracy dla urzędasów za wszystko, 20 lat robót dla księgowego za źle postawiony przecinek, dyby za niepoprawną receptę dla lekarza - to nie mój postulat Big Grin
To Ty wykluczasz możliwość popełniania błędów, NIE JA!!! Coś ci się tu pofyfrało Tongue

Moje odczucia są dokładnie odwrotne: mniej spisanych bzdetów, mniej kodyfikowania wszystkiego - więcej przestrzegania tego co już jest i więcej osobistego poczucia odpowiedzialności.

Ps. Po bateryjki, leki i inne przyjeżdżać powinni pod dom osobni spece. Wszak krzych śmieciarza z siebie robił nie będzie i nosić ich do punktów zbiórki nie zamierza Big Grin

Oj Karo, Karo. Odtrąbiasz tootalny odwrót, ale jeszcze kąsasz. Pokaż, gdzie pisłem o kropeczce, czy przecineczku. Pisałem o braku odpowiedzialności urzędników i dalej się pod tym podpisuję. O skali spraw nie pisałem, tak więc nie inputuj mi tego. Co do popełniania błedów, to niestety każdy człowiek musi ponosić konsekwencje. Chcesz rozgrzeszać jednych, ale jestem ciekaw, czy np. błąd kierowcy, który poskutkuje rozjechaniem Twojej rodziny, też tak łatwo rozgrzeszysz? Apelujesz o mniej spisanych bzdetów, a o więcej poczucia odpowiedzialnośi. Pięknie brzmi, ale kiedyś ktoś nazwał to utopią. Rozsądni ludzie wiedzą, że prawo jest rozbudowywane o te właśnie "bzdety", bo ludzie mają taką naturę, żeby kombinować, na zasadzie "co nie zabronione, to dozwolone".
Co do bateryjek, to w pełni popieram @taki-jeden (czy też @takiego-jednego).
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#68

Deklarujemy, czy segregujemy śmieci, czy oddajemy zmieszane. Dla mnie to proste. Skoro zadeklarowałam segregowanie - segreguję. Mogę zadeklarować że nie segreguję i mieć legalnie na wszystko (prawie) wywalone Smile
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz }
Plusy od




 
#69

(2014-07-02, 19:58)aga_piet napisał(a): Deklarujemy, czy segregujemy śmieci, czy oddajemy zmieszane. Dla mnie to proste. Skoro zadeklarowałam segregowanie - segreguję. Mogę zadeklarować że nie segreguję i mieć legalnie na wszystko (prawie) wywalone Smile

Właśnie to zrobiłem. Wolę zapłacić parę groszy więcej i mieć święty spokój. Okazuje się jednak, że to płonne nadzieje.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#70

(2014-07-02, 16:36)krzych napisał(a):
(2014-07-02, 11:05)karo napisał(a):
(2014-07-02, 08:58)krzych napisał(a): Karo ... Przepraszam, ale nie wiedziałem, z kim mam do czynienia. Taka prawomyślna obywatelka. No, no, no. Co robi władza, to święte, a jak komuś coś się nie podoba, to malkontent. A malkontentów nie lubimy. Mam nadzieję, że nie zatrzymasz się w pół drogi. Myślę, ze malkontentów trzeba kierować do obozów pracy: Przynajmniej dwadzieścia lat ciężkich robót. A za recydywę pod ścianę. Wtedy, w krótkim czasie, zaprowadzi się porządek. Wrogi element przestanie drążyć dziury w solidnych podstawach sytemu.

Odwróciłeś "kotu ogona", krzych Sad

I nie chyba będzie porozumienia między nami Sad.
Stawiasz zero-jedynkowo: władza - obywatel, a ja nie lubię malkontenctwa OGÓLNIE!!! Nie musisz mi wierzyć, zresztą nie ma chyba szans Sad.

Nie jestem taka bardzo prawomyślna, naprawdę.Choć właśnie wg Ciebie powinnam, nie? Big Grin
To ty walczysz o 'dobre" prawo, cokolwiek to znaczy... To chyba o i stosowanie się do niego... czyż nie?

O odpowiedzialności karnej za najmniejsze błędy TY pisałeś, Ty o nią "walczysz" , Smile
Obozy pracy dla urzędasów za wszystko, 20 lat robót dla księgowego za źle postawiony przecinek, dyby za niepoprawną receptę dla lekarza - to nie mój postulat Big Grin
To Ty wykluczasz możliwość popełniania błędów, NIE JA!!! Coś ci się tu pofyfrało Tongue

Moje odczucia są dokładnie odwrotne: mniej spisanych bzdetów, mniej kodyfikowania wszystkiego - więcej przestrzegania tego co już jest i więcej osobistego poczucia odpowiedzialności.

Ps. Po bateryjki, leki i inne przyjeżdżać powinni pod dom osobni spece. Wszak krzych śmieciarza z siebie robił nie będzie i nosić ich do punktów zbiórki nie zamierza Big Grin

Oj Karo, Karo. Odtrąbiasz tootalny odwrót, ale jeszcze kąsasz. Pokaż, gdzie pisłem o kropeczce, czy przecineczku. Pisałem o braku odpowiedzialności urzędników i dalej się pod tym podpisuję. O skali spraw nie pisałem, tak więc nie inputuj mi tego. Co do popełniania błedów, to niestety każdy człowiek musi ponosić konsekwencje. Chcesz rozgrzeszać jednych, ale jestem ciekaw, czy np. błąd kierowcy, który poskutkuje rozjechaniem Twojej rodziny, też tak łatwo rozgrzeszysz? Apelujesz o mniej spisanych bzdetów, a o więcej poczucia odpowiedzialnośi. Pięknie brzmi, ale kiedyś ktoś nazwał to utopią. Rozsądni ludzie wiedzą, że prawo jest rozbudowywane o te właśnie "bzdety", bo ludzie mają taką naturę, żeby kombinować, na zasadzie "co nie zabronione, to dozwolone".
Co do bateryjek, to w pełni popieram @taki-jeden (czy też @takiego-jednego).


Oj, krzych... Big Grin



Odpowiedz }
Plusy od




 
#71

(2014-07-02, 11:05)karo napisał(a): Moje odczucia są dokładnie odwrotne: mniej spisanych bzdetów, mniej kodyfikowania wszystkiego - więcej przestrzegania tego co już jest i więcej osobistego poczucia odpowiedzialności.
Może to powyższe jest utopia, ale...

(2014-06-30, 10:34)krzych napisał(a): ...prawo powinno przewidywać wszystkie sytuacje.

...takie poglądy są przerażające.
Zabrania się parobkom przesiadywania nad piwem latem po godzinie dziewiątej, a zimą po godzinie ósmej oraz wznoszenia okrzyków na ulicach, pod karą wieży.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#72

(2014-07-03, 06:48)leoncjo napisał(a):
(2014-07-02, 11:05)karo napisał(a): Moje odczucia są dokładnie odwrotne: mniej spisanych bzdetów, mniej kodyfikowania wszystkiego - więcej przestrzegania tego co już jest i więcej osobistego poczucia odpowiedzialności.
Może to powyższe jest utopia, ale...

(2014-06-30, 10:34)krzych napisał(a): ...prawo powinno przewidywać wszystkie sytuacje.

...takie poglądy są przerażające.

Być może. Ale to właśnie ludzie wymuszają konieczność takiego stawiania spraw. Przypomnę na przykłąd znaną przypowieść o suszeniu kota w mikrofali - bo w instrukcji nie było, że nie wolno. Efekt: Wysokie odszkodowanie. Nie wiem, czy historyjka jest prawdziwa, ale prawdziwie jest opisana mentalność ludzi: Zrobić coś głupiego i szukać winnych. Żeby nie być tym "winnym", trzeba się zabezpieczać. Między innymi poprdzez wpisywanie bzdetów do np. instrukcji obsługi, a nawet do aktów prawnych.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#73

(2014-07-03, 06:48)leoncjo napisał(a):
(2014-07-02, 11:05)karo napisał(a): Moje odczucia są dokładnie odwrotne: mniej spisanych bzdetów, mniej kodyfikowania wszystkiego - więcej przestrzegania tego co już jest i więcej osobistego poczucia odpowiedzialności.
Może to powyższe jest utopia, ale...

(2014-06-30, 10:34)krzych napisał(a): ...prawo powinno przewidywać wszystkie sytuacje.

...takie poglądy są przerażające.


Nie utopia. Są kraje, np. Niemcy, gdzie [b]istniejące [/b]uregulowanie są przestrzegane przez zwykłych ludzi. Aż do granic absurdu czasami...



Odpowiedz }
Plusy od




 
#74

(2014-07-03, 09:42)karo napisał(a):
(2014-07-03, 06:48)leoncjo napisał(a):
(2014-07-02, 11:05)karo napisał(a): Moje odczucia są dokładnie odwrotne: mniej spisanych bzdetów, mniej kodyfikowania wszystkiego - więcej przestrzegania tego co już jest i więcej osobistego poczucia odpowiedzialności.
Może to powyższe jest utopia, ale...

(2014-06-30, 10:34)krzych napisał(a): ...prawo powinno przewidywać wszystkie sytuacje.

...takie poglądy są przerażające.


Nie utopia. Są kraje, np. Niemcy, gdzie [b]istniejące [/b]uregulowanie są przestrzegane przez zwykłych ludzi. Aż do granic absurdu czasami...

Mów to nie mnie, tylko Polakom.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#75

krzych napisał(a):Mów to nie mnie, tylko Polakom.

Nie Polakom, a w tym przypadku - Tobie.
To Ty próbujesz kombinować.
Mi też nie podoba się reforma śmieciowa, jak zresztą wielu innym (o ile nie większości). Ale to głównie Ty w tej dyskusji prezentujesz postawę 'kubełek gruzu? - przecież to nie remontowe. leki, baterie? - mają zapłacone, niech sobie posortują'.
Nie obarczaj zatem niemożnością sformułowania prostych, ogólnych przepisów i poleganiu na odpowiedzialności społecznej tej mitycznej grupy 'Polaków' (co to w ogóle za narodowy kompleks?!), ale spójrz na siebie - to właśnie ludzie z Twoim podejściem sprawiają, że trzeba jasno oznaczać mikrofalówki jako kotoniekompatybilne.
"There is only one God, and his name is Death. And there’s only one thing we say to Death… not today"



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2021 MyBB Group.